Dyrektor szkoły skrytykował Nawackiego. Może stracić pracę. „Pachołek władzy”

Dyrektor szkoły skrytykował Nawackiego. Może stracić pracę. „Pachołek władzy”

Dyrektor XXX LO im. Śniadeckiego w Warszawie, Marcin K. Jaroszewski, został oskarżony przez rzeczniczkę dyscyplinarną nauczycieli przy wojewodzie mazowieckim o „rozpowszechnianie na Twitterze obraźliwych sformułowań i określeń o Panu Macieju Nawackim, Prezesie Sądu Rejonowego w Olsztynie, pełniącym funkcję publiczną, co może stanowić uchybienie godności zawodu nauczyciela lub obowiązkom (…), za które nauczyciel podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej”.

 

W toku postępowania zostanie sprawdzone, czy dyrektor obraził sędziego. Jaroszewski wdał się z nim w dyskusję na Twitterze, gdy szeroko komentowana była sprawa wsparcia szkoły w Podkowie Leśnej dla transseksualnej młodzieży. Sędzia Krystyna Pawłowicz podała wówczas, że szkoła podjęła uchwałę w tej sprawie.

Nawacki, jako konserwatysta, postanowił wypowiedzieć się na ten temat. Jaroszewski zarzucił mu wówczas brak wiedzy na temat uchwał w szkołach.

„Gdyby Pan miał blade pojęcie do kogo pisze, to by wiedział, że nie tylko jestem sędzią, ale przez 5 lat byłem prezesem towarzystwa oświatowego prowadzącego najstarszą niepubliczną szkołę w województwie” – odpisał mu Nawacki.

 

„Proszę sobie wyobrazić, że mam doskonałe pojęcie do kogo piszę – do pachołka obecnej władzy, który nie potrafił zebrać nawet 25 podpisów pod listą poparcia do KRS, szykanuje podległych mu sędziów i swoim zachowaniem uchybia godności sędziego. Coś pominąłem?” – zareagował Jaroszewski.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

 

Dyrektor liczy, że sprawa jego krytyki pod adresem Nawackiego zostanie umorzona. „Dostałem spore wsparcie, również w prywatnych wiadomościach, m.in. od prawników. Bardzo to miłe. Fakt, użyłem nieeleganckiego określenia, ale pisałem to w emocjach i dlatego już sędziego za to przeprosiłem. Użyłem słowa, które nie przystoi dyrektorowi szkoły. Ale nie zmienia to faktu, że sędzia Nawacki jest sędzią zależnym od PiS i że nie powinien piastować stanowiska w neo-KRS. Nie wykonuje też orzeczenia sądu, więc tym bardziej nie powinien sprawować tej funkcji” – ocenił.

Nawacki to sędzia, który rwał publicznie dokumenty, i uniemożliwiał pracę sędziemu Pawłowi Juszczyszynowi, choć ten od początku cieszył się szerokim wsparciem.

/kw/

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Maciek123454321
Maciek123454321
22 czerwca 2021 21:17

Nawacki pachołkiem? toż to gnida skończona, bydlę.

Wojna rybenki
Wojna rybenki
22 czerwca 2021 21:21

Gębą chama, maniery świni, toż to wolak z g z dodatkiem gliny

Nei
Nei
23 czerwca 2021 06:43

Naprawdę? Stwierdzenie oczywistego faktu, że ktoś jest pachołkiem władzy już w obecnych czasach wystarczy, żeby mieć kłopoty dyscyplinarne? To jak go miał nazwać? Dyspozycyjnym wobec władzy wykonawcą poleceń nawet jeśli są niemoralne i prawdopodobnie całkowicie nielegalne? Zawsze robiącym co mu każą figurantem na stanowisku?

ton
ton
26 czerwca 2021 12:45

Nazwanie go pachołkiem to dla niego zaszczyt ,a chełpienie się że był prezesem towarzystwa oświatowego to wiele o takim ćwocku świadczy na jak niskim poziomie jest nasza oświata za czasów Pisu.