Dzisiaj narodowcy razem z PiS to „przewodnia siła narodu”

Sędzia Biliński uniewinnił blokujących marsz ONR

Nacjonalistom świetnie się żyje w PiS-owskiej Polsce.

Są jak „święte krowy” – nacjonalistyczna ośmiorniczka, która coraz dłuższymi mackami zawłaszcza sobie nasz kraj. Jestem osobą empatyczną, mam wielkie zrozumienie dla niedomagań intelektualnych, próbuję z pewną pobłażliwością traktować tych o „bardzo małym rozumku”, ale czasami po prostu się nie da.

Rocznica Powstania Warszawskiego, dzień pamięci i jednego bohatera – żołnierzy powstańczych i ludności cywilnej, którzy przeżyli piekło. Pierwszy chyba raz od dawna bez gwizdów i buczenia podczas przemówień i składania wieńców Udało się tak, bo opozycja szanuje pamięć narodową i nie wykorzystuje jej do lansowania swoich politycznych ulubieńców.

Byłoby wzruszająco, pięknie i godnie, gdyby znowu nie pokazali swojego „ja” właśnie narodowcy. Czy ktoś jest w stanie mi wytłumaczyć, jak na obchodach takiej rocznicy, jak w dniu czczenia pamięci tych, którzy byli ofiarami ideologii nazistowskiej, mogły pojawić się race, stały element nazistowskich marszy, tak dobrze nam znanych z historii? Jak właśnie w takim dniu można propagować faszyzm i nazizm tymi idiotycznymi hasłami i gadżetami, które mają więcej wspólnego z oprawcą Powstania Warszawskiego niż z polskim patriotyzmem? Jak można wrzeszczeć „sierpem i młotem czerwoną hołotę” w chwili, gdy cała Polska pochyla się z zadumą nad najtragiczniejszą kartą naszej historii?

Wyjaśnienie może być tylko jedno. Ci panowie i te panie nie mają pojęcia, czym dla Polski jest 1 sierpnia. Coś tam o Powstaniu wiedzą, ktoś im podrzucił jakiegoś gotowca, bardzo ogólnikowego i zapewne to im wystarczy, by… świętować tragedię ofiar, jednocześnie upajając się ideologią katów.

Imprezka narodowców została rozwiązana przez Urząd Miasta z powodu propagowania treści faszystowskich i nazistowskich, co bardzo nie spodobało się panu Brudzińskiemu. On nie widział niczego złego w patriotycznym marszu swoich pupili. Mało tego, nawet podziękował im za spokojny przemarsz na Plac Zamkowy i pogratulował, że nie dali się sprowokować. Ciekawe… to skąd w internecie tyle filmików i fotek, pokazujących ten „spokojny” przemarsz narodowców? Porozwalane stoliki kawiarenek, mijanych przez narodowców po drodze, szarpanina z ludźmi. Skrajnie prawicowi bojówkarze napadli na prezesa Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych Konrada Dulkowskiego oraz inne osoby, które stały przed Pałacem Prezydenckim. Trzej „patrioci” – cali w powstańczych symbolach, pijący piwo na podwórku jednej z kamienic i wykrzykujący swoje hasełka, wyważyli drzwi do mieszkania zajmowanego przez rodzinę z dziećmi ze Szwajcarii. Obcy to obcy…”trzeba ich lać”. Gdyby nie interwencja sąsiadów, mogłoby być z nimi krucho. Atak na Obywateli RP. Wrzaski i agresja… ależ trzeba być ślepym, by tego nie widzieć. A może wystarczy być po prostu Brudzińskim?

Dzisiaj narodowcy wraz z PiS to „przewodnia siła narodu”. Rosłe chłopaki, dbające o swoją sprawność fizyczną, z „napakowanymi” mięśniami mają jak w raju. Partia nic im nie zrobi. Partia zadba, by nie byli karani za swoją ideologię. Partia czuwa nad nimi i biada temu, kto chłopaczkom zagrozi. Coraz bardziej widoczni, robią mnóstwo hałasu, są wulgarni, a nadmiar testosteronu grozi śmiercią i kalectwem każdemu, kto myśli inaczej niż oni. Im wolno wszystko…

Kto by pomyślał jeszcze kilka lat temu, że neonaziści polscy będą sobie spokojnie głosili te swoje idiotyzmy i władza nawet nie wpadnie na to, że najwyższy czas już ich zdelegalizować. Prawie bezkarnie będą mogli atakować każdego, kto myśli inaczej, wygląda inaczej, wyznaje nie taką religię. Taki Jacek Międlar będzie mógł się panoszyć, głosząc swoje „prawdy”.

W niedzielę na rynku we Wrocławiu tenże Międlar organizuje spotkanie ze sobą w roli głównej i będzie promował „wybitne” dzieło swego autorstwa „Moja walka o prawdę”. Facet miał zaszczycić Wrocław już wczoraj, ale klub, który miał go gościć wycofał się pod naciskiem normalnie myślących. Tak więc ci, którzy są stęsknieni „międlarowskiej” prawdy muszą jeszcze chwilę poczekać. Jestem pewna, że na spotkaniu padną słowa, za które każdy inny od razu został by postawiony przed sądem. Każdy, ale nie Międlar.

To już chyba ponad rok minął, gdy żydowskie stowarzyszenie B’nai B’rith złożyło w prokuraturze warszawskiej doniesienie na Międlara. We Wrocławiu wciąż chyba nie zakończyło się śledztwo przeciwko niemu za nawoływanie do nienawiści wobec Żydów i Ukraińców (na wniosek szefostwa Prokuratury Krajowej z sądu wycofany został skierowany wobec niego akt oskarżenia, ale śledztwo formalnie trwa).

Międlar, tak jak i jego kolesie, ma farta. Wszystkie sprawy, które „biedna” prokuratura musiała i musi brać pod lupę, bo ktoś był na tyle wredny i złożył skargę, ciągną się miesiącami. Zasada jest jedna – brać skarżących na przetrzymanie. A nuż znudzi im się oczekiwanie na jakiś wyrok, chłopców puści się po cichu, wolno i będzie spokój?

Nie ma co ukrywać. PiS potrzebuje narodowców. Nikt tak chętnie nie wejdzie w bezpośrednią konfrontację z opozycją. Nikt tak pięknie nie namiesza, przesłaniając kolejne, debilne pomysły władzy. Nikogo nie da się tak wspaniale poszczuć na obywateli jak właśnie ich.

Narodowcy to dzisiaj „kwiat polskiej młodzieży”. PiS jest przekonane, że prowadzi ich na smyczy, a kagańce, jakie trzyma w łapach, w każdej chwili będzie można założyć. Nic bardziej mylnego. Polski nacjonalizm rośnie w siłę. Przyjdzie moment, że i politycy PiS zaczną się go bać, ale będzie za późno, by nad nim zapanować. To skończy się wcześniej lub później tragedią, przelewem krwi i kto nas, naród, weźmie wówczas w obronę? Na pewno nie PiS, które podkuli tchórzliwie ogonek. Na pewno nie policja, która już dzisiaj pokazuje, że boi się tych mięśniaków i woli atakować opozycję uliczną. Pozostaniemy z tym problemem sami…

Tamara Olszewska

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

9
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
3 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
kuba49ONRWojciechBożenaAndrzej Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zgredzinka
Zgredzinka

Święte słowa.
Historia pokazuje, że tak jest zawsze.

smętek
smętek

Niemcy roku 1933 miały takie same „zabawy” zaangażowanej w budowę silnej Rzeszy młodzieży. ONR, MW i inne takie, rosną w siłę i to jest straszne.

Waldemar
Waldemar

Dzisiaj w Radiu „Warszawa” wysłuchałem red. Skowrońskiego z kolegami, którzy snuli budujące opowieści o marszu patriotów zakłóconym przez nierozumną panią Gawor. Mam wrażenie, że żyją w Polsce dwa plemiona z osobnymi językami, wartościami, historią, autorytetami, żyjące w osobnych bańkach informacyjnych. Na katolickim portalu Fronda.pl tekst, w którym autor zastanawia się czy Adolf Hitler był Bożym Sługą, karząc Warszawę, przedwojenną – zdaniem autora – Sodomę i Gomorę. Artykuł jest na stronie, portal go nie usuwa, jak widać łapa-klapa. Kiedyś myślałem, koszty demokracji i wolności słowa. Widać jednak, że po przemodelowaniu państwa na partyjną modłę, przyjdzie czas na modelowanie (czytaj: pranie) mózgów.

Zwinka
Zwinka

A ta zasłona na gębie „patryjoty” to co, narodowy…nikab ???

Bożena
Bożena

czemu się patryjoto ukrywasz?

ONR
ONR

Aby waszego ubeckiego smrodu nie wdychać to twarz zasloni.

kuba49
kuba49

Mówisz o towarzyszu Piotrowiczu,Kryże i im podobnym to masz rację też mi śmierdzi.

Andrzej
Andrzej

Pilnie należy stworzyć więzienia o zaostrzonym rygorze aby ulokować w nich bezrozumnych nacjonalistów.

Wojciech
Wojciech

Bójcie się „pisowcy” gniewu spokojnych ludzi. Spuszczają głowy ze wstydu. Podniosą je – przyjdzie czas !