Dzisiaj żegnamy Rzecznika Praw Obywatelskich i co dalej?

Dzisiaj żegnamy Rzecznika Praw Obywatelskich i co dalej?

Dziś kadencję kończy niezwykle zasłużony dla demokracji i obrony wolności Rzecznik Praw Obywatelskich – Adam Bodnar. Tekst z tej okazji popełnił dla nas student Uniwersytetu Szczecińskiego Kacper Adamczewski.


Głos młodego pokolenia dziennikarzy jest dla nas szczególnie ważny, dlatego oddajemy im miejsca na łamach naszego portalu i zachęcamy do współpracy. Mamy nadzieję, że do Kacpra i innych publicystów dołączą następni młodzi autorzy, którym na sercu leżą demokracja, prawa człowieka i dobro Polski.
……………………………
Dzisiaj kończy się pięcioletnia kadencja Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara. Wybrany wspólnymi siłami przez głosy Platformy Obywatelskiej, SLD oraz PSL, obrońca praw człowieka, przez swoje działania stał się wrogiem publicznym numer jeden partii rządzącej.

Swoje pożegnalne oświadczenie Adam Bodnar zaczął od podziękowań dla wszystkich, którzy pomagali mu w pełnieniu tak odpowiedzialnej funkcji. “Dziękuję obywatelom za zaufanie. Dziękuję pracownikom Biura RPO za imponującą, wspaniałą pracę. Członkom rad społecznych i komisji ekspertów dziękuję za to, że zawsze mogłem liczyć na ich profesjonalne i merytoryczne zaangażowanie. Jestem wdzięczny wszystkim, którzy mnie wspierali: członkom organizacji społecznych i samorządów zawodowych, parlamentarzystom, samorządowcom, funkcjonariuszom i urzędnikom państwowym, ludziom nauki i mediów”.

Znany ze swojej niezależności wobec rządu, Adam Bodnar wielokrotnie stawał w obronie konstytucji. Zdecydowanie reagował na zmiany ustrojowe i te, związane z kwestionowaniem wartości związanych z polskim porządkiem konstytucyjnym, jak ochrona praw kobiet i imigrantów. Wśród jego największych dokonań trzeba wymienić walkę z wyimaginowaną przez Zjednoczoną Prawicę “ideologią LGBT”. Zdecydowanie krytykował on przyjmowane przez samorządy uchwały w sprawie “stref wolnych od LGBT”, wskazywał, że jest to sprzeczne z zasadami legalizmu oraz podstawowymi prawami człowieka i zaskarżał wybrane gminy za uchwały przeciwko osobom nieheteronormatywnym.

Rzecznik Praw Obywatelskich ma ustawowy obowiązek działania na rzecz równego traktowania. Ma też odpowiednie uprawnienia – jako konstytucyjny organ stojący na straży praw i wolności człowieka i obywatela ma kompetencję do wniesienia skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego w sprawie dotyczącej interesu ogólnego”.

Co dalej z posadą Rzecznika Praw Obywatelskich?

Problem z nowym RPO wynika z tego, że Prezydium Sejmu do dzisiaj nie wybrało nawet kandydata na następcę Adama Bodnara, więc mimo, że kadencja RPO się skończyła 10 sierpnia 2020 r., zgodnie z art. 3 ust. 6 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich do czasu desygnowania zastępcy pozostanie on nadal w służbie ochrony praw człowieka w Polsce.

Adam Bodnar nie widzi w tym żadnego problemu i jak mówi, „Do czasu wyboru mojego następcy będę kontynuował moją misję. Zgodnie z tradycją poprzedników, zwłaszcza prof. Andrzeja Zolla będę pracował dalej, bo tak trzeba (…) Przede mną prawdopodobnie jeszcze sporo wyzwań, kalendarz mam wypełniony zadaniami na najbliższe dni tak szczelnie, że po prostu nie mam czasu na refleksję nad tymi minionymi pięcioma latami

Chwilowo jedynym oficjalnym kandydatem na stanowisko RPO jest wspierana przez opozycję Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, ale wiadomo, że obóz rządzący będzie próbował w tym chaosie przepchnąć swojego kandydata. Mówi się, że Zbigniew Ziobro chce, aby nowy RPO wychodził z jego partii. Jak mówił Borys Budka w rozmowie z Onetem, “wiele słychać było, że nowym RPO mógłby zostać Marcin Warchoł, ale problem w tym, że Jarosław Kaczyński nie pozwoli na to, by Ziobro jeszcze bardziej wzmocnił swoje wpływy”.

Sam Warchoł nie zamierza się w tej sprawie wypowiadać, bo, jak twierdzi, „nie było żadnych rozmów ze mną w tej sprawie, a poza tym dotyczy ona kwestii personalnych, a te są zastrzeżone dla decydentów politycznych”.

Problemem Kaczyńskiego może być też Senat, który ma swój głos w wyborze nowego rzecznika.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Tak więc czas leci, prezes wciąż nie zdecydował, kto zostanie następcą Adama Bodnara, cokolwiek jednak się wydarzy, jedno jest pewne. Tak kompetentnego, wspaniałego Rzecznika Praw Obywatelskich Polska jeszcze nie miała i wygląda na to, że mieć nie będzie. Czeka nas to samo, co z Rzecznikiem Praw Dziecka czyli Rzecznik Praw nie Obywatelskich, ale Praw Zjednoczonej Prawicy.

Będzie nam bardzo brakować pana, panie Adamie, bo kto teraz zadba o nasze prawa obywatelskie?

Kacper Adamczewski

Źródło: Onet

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jantar
Jantar
9 września 2020 20:11

„Tak kompetentnego, wspaniałego Rzecznika Praw Obywatelskich Polska jeszcze nie miała i wygląda na to, że mieć nie będzie. Czeka nas to samo, co z Rzecznikiem Praw Dziecka czyli Rzecznik Praw nie Obywatelskich, ale Praw Zjednoczonej Prawicy.
Będzie nam bardzo brakować pana, panie Adamie, bo kto teraz zadba o nasze prawa obywatelskie?”

I pod tym podpisuję się obiema rękami! Nic więcej nie trzeba tu dodawać – to kwintesencja całej sytuacji.

Marek
Marek
13 września 2020 13:09

Co się wydarzy to jest wiadome od dawna. Przy jakiejś kolejnej ustawie po cichu zostanie dopisana zmiana wykluczająca senat z podjęcia tej decyzji. Będzie to oczywiście taka ustawa, którą opozycja będzie chciała/musiała poprzeć i która dzięki temu szybko przejdzie przez senat. Mało kto tę małą wrzutkę zauważy, a nawet jak zauważy to i tak podda się kolejnemu tego typu „szantażowi moralnemu”. I tak wybrany zostanie kolejny rzecznik praw kościoła, ewentualnie, rzecznik praw faszystowskiej prawicy, albo w ramach kompromisu rzecznik praw kato-faszystowskiej prawicy. Na razie są ważniejsze sprawy i rzecznika można zostawić bo i tak realnych efektów jego wybitne działanie nie przyniesie, bo przynieść nie może. RPO może tylko wskazać, nagłośnić udowodnić nadużycia, ale ukarać za nie już nie może. A „polaków” i tak gówno to wszystko obchodzi. Puki kaska na bachora, krowę, piwko jest, puki bić LGBTy, imigranckie „parchy” można to więcej nie trza.