„Ekspert” podkomisji smoleńskiej ostro krytykuje Macierewicza

Awantura w 11 rocznicę katastrofy smoleńskiej. I bynajmniej nie zbliżamy się do prawdy

Wśród członków podkomisji smoleńskiej znajduje się Glenn Joergensen, prywatnie mąż Ewy Stankiewicz (to ona nakręciła film o katastrofie smoleńskiej, pt. „Stan zagrożenia”), absolwent Duńskiego Uniwersytetu Technicznego, którego firma zajmuje się  doradztwem i opracowywaniem rozwiązań inżynierskich na zamówienie, m. in.  urządzenia do usuwania piegów. Jest on też  autorem projektu wiatrakowca.

 

Jak widać, to idealny człowiek do pracy nad wyjaśnieniem przyczyn katastrofy smoleńskiej.

I to właśnie on pozwolił sobie ostatnio na dość ostrą krytykę Antoniego Macierewicza.

Jak mówi, „obecny przewodniczący Antoni Macierewicz prezentuje żarliwy patriotyzm i przez wielu jest postrzegany jako bojownik o prawdę smoleńską. (…) Jednak kierowanie badaniami wypadku lotniczego wymaga określonych zdolności i kompetencji. Przewodniczący nie wykazał rzeczywistego, efektywnego wysiłku organizacyjnego, aby zidentyfikować wszystkie bezpośrednie i podstawowe przyczyny systemowe oraz czynniki przyczyniające się do katastrofy”.

Jednocześnie wskazuje przykłady niezrozumiałego zachowania Macierewicza, a wśród nich słabe zarządzanie projektem (brak planu, harmonogramu), szkodliwe decyzje merytoryczne i mnożenie nieuzasadnionych wątpliwości.

Całkowicie dla niego niezrozumiałe były sytuacje, w których „Przewodniczący nigdy nie zaplanował ani przedmiotu prac, ani środków, ani zasobów ludzkich w celu przesłuchania świadków, a kiedy przesłuchania te zostały podjęte z inicjatywy własnej członków podkomisji, nakazał zaprzestanie wszelkich przesłuchań świadków w fazie, kiedy zaczęli być przesłuchiwani wyżsi rangą pracownicy wojsk”.

 

Macierewicz wprowadza w prace podkomisji mnóstwo chaosu, tworzy sytuacje konfliktowe i rozpowszechnia błędne informacje w mediach, stąd Joergensen wolałby, by na jej czele stanęła osoba faktycznie kompetentna i wskazuje na profesora Biniendę (?!).

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Argumenty Joergensena jakoś nie trafiają do internautów i wielu z nich uważa, że „Odwołać to trzeba całą komisję i najlepiej zlikwidować. Przecież to nie chodzi o badanie katastrofy tylko o manipulowanie ludźmi , propagandę i wyciąganie kasy z budżetu” i trudno się z nimi nie zgodzić.

 

Tamara Olszewska

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Wojna rybenki
Wojna rybenki
22 lutego 2021 19:24

Ha ha ha, to jest wszystko niewiarygodne

Predator
Predator
22 lutego 2021 20:32

Tego ruskiego agenta macierewicza po zmianie dobrej zmiany na normalną, trzeba rozliczyć z każdego grosza utopionego w ten idiotyczny projekt. Wytoczyć proces, wsadzić szaleńca do więzienia i odzyskać wszystkie pieniądze które utopił.

Wujo Wkurw
Wujo Wkurw
22 lutego 2021 21:10

Zamotać, zamieszać, zastraszyć suwerena „przemożnymi mrocznymi siłami”. Taki dostał przekaz z centrali pod Moskwą i wykonuje na medal. Złoty. Z czarnym, dwugłowym orłem Maładiec, Anton Macierenko!

Ewa
Ewa
22 lutego 2021 23:05

Rozpędzić to towarzystwo w cholerę!
Przecież to jakieś chore towarzystwo dojące kasę z naszych podatków, a teraz mamy jak na dłoni, że pożarli się między sobą…
Antoś jest zdolny, wierzę w jego moc teorii spiskowej wobec siebie nawzajem.
A niech się pozagryzają 🙂

Bart
Bart
23 lutego 2021 07:35

Póki część elektoratu PiS (wygląda na, że znacząca) wierze w bujdy smoleńskie, ktoś musi im dostarczać strawy duchowej. Będący (tak to wygląda) wiecznie na halucynogenach Antoni jest tu idealny.