Fargo, Ozark i Amerykańscy bogowie czyli co warto obejrzeć podczas urlopu

Fargo, Ozark i Amerykańscy bogowie czyli co warto obejrzeć podczas urlopu

Codzienność związana z pracą i obowiązkami mocno ogranicza nasze możliwości w kwestii swobodnego oglądania seriali. Zwłaszcza, że jest ich naprawdę dużo, a i dostęp do nich (za sprawą serwisów streamingowych) jest zdecydowanie prostszy i szybszy niż jeszcze jakiś czas temu. By nie zgubić się w gąszczu tytułów i podczas urlopu nadrobić to, co warte nadrobienia postaram się napisać kilka słów o tych, które traktować należy w kategorii „must see”.

Tym co zdecydowanie podnosi telewizyjną rozrywkę na najwyższy poziom jest „Fargo”, luźno inspirowana własnym filmem z lat dziewięćdziesiątych, seria braci Coen. Za sprawą Showmax możemy właśnie zobaczyć najnowszy, trzeci już sezon serialu, który cynizm, ironię, groteskę i zbrodnię miesza w równych proporcjach. Dwa pierwsze sezony cyklu (każdy z nich opowiada inną historię, można je więc oglądać nie po kolei) były rewelacyjne, w przypadku trzeciego mówić wypada o telewizyjnym arcydziele. Znów mamy zbrodnię na amerykańskiej prowincji, tajemniczego przestępcę i zbieg okoliczności, który w połączeniu z ludzkimi ułomnościami prowadzi do tragedii. A wszystko to okraszone podwójną kreacją Ewana McGregora, koncertem gry Davida Thewlisa i… muzyką Piotra Czajkowskiego. Absolutna rewelacja! Odwiedzając Showmax warto też zwrócić uwagę na szpiegowskiego „Nocnego recepcjonistę” czyli ekranizację powieści Johna Le Carre w iście gwiazdorskiej obsadzie.

W kategorii wydarzenia traktować także należy najnowszą produkcję Neflixa. „Ozark” to również opowieść o zbrodni, a właściwie jej skutkach. Marty Byrde jest wziętym doradcą finansowym, który… pierze brudne pieniądze dla meksykańskiego kartelu narkotykowego. W wyniku „wpadki” swojego partnera musi uciekać z Chicago i wraz z rodziną przeprowadzić się do Krainy Ozarks w Missouri by odpokutować za grzechy względem narkotykowych protektorów. Znakomici Jason Bateman (to chyba pierwsza i zarazem tak dobra dramatyczna rola tego aktora) i Laura Linney, klimat jak z „Breaking Bad” i mnóstwo emocji. To wszystko sprawia, że dziesięć odcinków serii o Jeziorze Ozark zalicza się w dwa dni…

Kolejna serialowa rzecz godna uwagi to „American Gods” flagowy produkt Amazona, na którego realizację nie szczędzono sił i środków. Seria oparta na fabule kultowej powieści Neila Gaimana pod tym samym tytułem (pisarz jest jednym z producentów wykonawczych serialu) to historia walki „starych” i „nowych” Bogów o rząd ludzkich dusz. Cień to mężczyzna skazany na sześć lat więzienia. Na kilka dni przed wyjściem na wolność dowiaduje się, że jego ukochana żona zginęła w wypadku samochodowym. W samolocie, którym leci na pogrzeb Laury, Cień poznaje tajemniczego pana Wednesdaya. Losy obu mężczyzn splatają się – Cień odkrywa, że Wednesday jest inkarnacją Odyna, i, że otaczają go także bóstwa innych kultur i religii… Bohater zostaje wciągnięty w konflikt między starymi a nowymi bogami (reprezentującymi w szczególności pieniądze, technologie i media). Niezwykła fabuła ubrana w niezwykle atrakcyjną formę, znakomite efekty specjalne, ale przede wszystkim niepowtarzalna atmosfera budują naprawdę wysoką pozycję tej produkcji! No i ten Ian McShane! Palce lizać!

Last but not least to produkcje, którymi szczyci się HBO. W ich serwisie Go w kontekście wakacyjnych propozycji szczególnie atrakcyjnie wyglądają kontynuacje tego, co już tak bardzo zdążyliśmy pokochać! Siódmy sezon „Gry o tron” (w serwisie dostępne są trzy odcinki) prowadzi nas do wielkiego finału, a David Lynch po latach serwuje nam powrót do „Twin Peaks”. O ile pierwszego z wymienionych seriali specjalnie przedstawiać nie trzeba, bo to przecież rozmach, epickość, mnóstwo akcji i George R.R. Martin w podstawie, to na „Twin Peaks” zwrócić należy szczególną uwagę. To bowiem coś, co zdecydowanie wymyka się telewizyjnym konwenansom, tworząc nową formę przekazu, filmowej opowieści ubranej w alegorię, przypowieść i feerię barw. Miłośnicy klasycznego Lyncha pokochają jego nową propozycję, dla przypadkowego odbiorcy nowe przygody agenta Coopera mogą być nieco zawiłe i skomplikowane. Co w żadnym stopniu nie umniejsza wielkości produktu jednego z największych magów Hollywood.

Słów sporo, a urlop krótki. Wracajcie więc do oglądania!

Tomasz Moskal

Fargo, Sezon 3, Showmax
Nocny recepcjonista, Showmax
Ozark, Netflix
American Gods, Amazon
Gra o tron i Twin Peaks, HBO GO

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar