Faszyzm, bolszewizm, dobra zmiana

Faszyzm, bolszewizm, dobra zmiana

Taka jest logika dyktatur, które najpierw wskazują tłuszczy cel, szczują ją na wytypowanych wrogów, a następnie uderzają w tych wrogów z całą mocą państwowego aparatu represji.

Na początek parę cytatów. To głosy czytelników portalu wPolityce.pl zamieszczone pod artykułem informującym o tym, że sąd kazał premierowi Morawieckiemu sprostować kłamstwa wypowiedziane na wiecu wyborczym.

– „Rząd, zamiast okazać się zdecydowaniem i ostro reagować na łamanie prawa przez różne kasty/osoby, którym się wydaje, że są ponad prawem – to PiS obchodzi się z nimi jak z jajkiem. Czego się boi PiS?”.

– „Nakazana przez sąd treść oświadczenia jest sama w sobie manipulacją. Niech PiS przyśpiesza reformę sądów i usuwa tych cwaniaczków. Cejrowski ma rację – wszyscy WON!”.

– „Do Rządu/PiS/JK mam tylko jedno pytanie: jak długo jeszcze będziecie się certolić z bandytami i mafią w togach? 100 lat, do 200-lecia niepodległości!? Czy to aż tak trudne, przecież to są złodzieje, zdrajcy! sprawa jest prosta!”.

Dla bolszewików, faszystów i zwolenników wszelkich innych dyktatur w historii sprawa zawsze była prosta: dać wrogom w ryj i kwita. Spacyfikować ich, żeby nie sypali piasku w tryby. Sądy wydają wyroki, które nam nie odpowiadają? W ryj sędziów. Opozycja bruździ i przeszkadza w rządzeniu? W ryj opozycjonistów. Intelektualiści narzekają? Dziennikarze demaskują? Pisarze i filmowcy obśmiewają i krytykują? W ryj ich wszystkich, niech się zatkają. Gazety i stacje telewizyjne opanować i zakneblować, instytucje naukowe oraz kulturalne przejąć i obsadzić swoimi ludźmi, wrogów powyrzucać z pracy, a najlepiej pozamykać do więzień.

Gdy media przypominają kompromitujące wypowiedzi naszego premiera o „zapier***laniu za miskę ryżu” i załatwianiu wysoko płatnej roboty dla swoich ludzi, gdy cytują zeznania kelnerów z „Sowy i Przyjaciół”, z których wynika, że tenże premier rozmawiał o wynajmowaniu lokali i otrzymywaniu kredytów przez „słupy”, czyli podstawione osoby – należy zrobić z tymi mediami porządek. Zrepolonizować, zdekoncentrować, odebrać właścicielom i ocenzurować.

Gdy jakiś Smarzowski czy inny Frljić robią film albo spektakl, który nam się nie podoba, bo podważa nasze świętości i szarga dobre imię naszych autorytetów, trzeba zakazać, zablokować, zakrzyczeć. Tak to właśnie działa. Taka jest logika dyktatur, które najpierw wskazują tłuszczy cel, szczują ją na wytypowanych wrogów, a następnie uderzają w tych wrogów z całą mocą państwowego aparatu represji.

Myślicie, że istotą faszyzmu były komory gazowe? Że istotą bolszewizmu był gułag? Nie, to były tylko specyficzne, skrajnie zbrodnicze uzupełnienia uniwersalnego schematu. Wkład własny Hitlera i Stalina – szaleńców u władzy – do światowego dorobku i tradycji dyktatorskich autorytaryzmów XX wieku. Esencją tych systemów nie były Auschwitz i Kołyma, lecz istnienie Partii stojącej ponad prawem. Drużyny skupiającej awangardę, będącej nośnikiem postępu, sprawiedliwości dziejowej, czystości rasowej, dobrej zmiany.

Na czele tej Partii zawsze stał i stoi umiłowany Wódz/Sekretarz Generalny/Prezes –  nieomylny, genialny, promieniejący niemal boskim blaskiem. Jego wola jest ponad prawem i ponad procedurami. Żadna ustawa ani konstytucja, żaden wyrok sądowy ani międzynarodowa umowa nie mogą stanąć na drodze, po której Wódz/Sekretarz/Prezes prowadzi drużynę – awangardę narodu – ku świetlanej przyszłości.

Ta drużyna, elita elit, zakon wtajemniczonych i zaufanych to ręka milionopalca, w jedną miażdżącą pięść zaciśnięta. Prawa mniejszości? Gwarancje prawne? Jednostka?

„Co komu po niej?!
Jednostki głosik cieńszy od pisku.
Do kogo dojdzie? – ledwie do żony!
I to, jeżeli pochyli się blisko.
Partia – to głosów jeden poryw –
zbity z bezliku cichych i cienkich,
pękają od nich wrogów zapory,
jak w huku armat w uszach bębenki”.

Naprawdę chcecie wiedzieć, na czym polega i jak się manifestuje w praktyce bolszewizm, faszyzm, autorytarna dyktatura? Wczytajcie się w bezlik głosów cichych i cienkich na portalu wPolityce.pl. Tam poczujecie przedsmak tego, co może nas czekać, gdy Prezesowi uda się zrealizować wszystkie plany.

Wojciech Maziarski

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
מְנֵאZwinkaantyfaszystaParagraf22 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Paragraf22
Paragraf22

To już było – wPotylice.pl. Tak jak w Katyniu.

antyfaszysta
antyfaszysta

Moja niezmienna diagnoza już od ponad roku: wódz z drabinki konsekwentnie „dopina” dyktaturę o zabarwieniu brunatnym (narodowy socjalizm) traktując nasz biedny kraj jak podbite i okupowane terytorium, gdzie robi się co chce, bez oglądania na obywateli (zwłaszcza tych trzeźwych, o odmiennych poglądach niż faszyzm). A, że liznął trochę historii, więc historyczne wzorce (wschodnie jak i zachodnie) wprowadza po niewielkiej modyfikacji (przykładem = wprowadzanie swoistego „kultu jednostki” jego brata)

Zwinka
Zwinka

Kaczyńskiemu zamarzyla się w Polsce druga… Bawaria. Myślałam, że się przeslyszalam, ale nie. Może marzy mu się też drugi Bergoff ???

מְנֵא
מְנֵא

A co to takiego „Bergoff” ?