„F*ck them all”. Wojciech Mann w nagranym przez siebie filmiku dosłownie zmiażdżył PiS

Wojciech Mann - Władzy wydaje się, że rządzi idiotami

Znany dziennikarz udostępnił w social mediach wideo poświęcone wyborom w maju. Wojciech Mann stwierdził, że jest zwolennikiem przełożenia terminu głosowania.

 

Jestem normalnym człowiekiem, a nie politykiem i dlatego uważam, że organizowanie wyborów prezydenckich w maju to efekt czyjegoś obłędu. Przestańmy wreszcie jak barany słuchać oszołomów. F*ck them all” – powiedział dziennikarz.

Filmik W. Manna został udostępniony na facebookowej stronce „Start-up-Society”. „Niełatwo było dotrzeć do tego pana, ale się udało, a puenta zaskoczyła nas wszystkich” – napisał w opisie prowadzący portal administrator.

 

Głos dziennikarza spodobał się użytkownikom social mediów, którzy w komentarzach chwalili jego odważną postawę. „Panie Wojtku łączę wyrazu szacunku”, „Jest dokładnie tak, jak pan redaktor powiedział”, „Bądźmy odważni i mądrzy… pokonajmy nie tylko wirusa” – to tylko niektóre wypowiedzi internautów.

Wojciech Mann niedawno odszedł z pracy w Trójce, w której spędził wiele lat zawodowego życia.

/nt/

Źródła: natemat.pl, Facebook

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
Rafał POj tam, oj tamHerodAntypisZwinka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zwinka
Zwinka

No i to by było na tyle, w krótkich, żołnierskich słowach.

Oj tam, oj tam
Oj tam, oj tam

Tak, celna i treściwa charakterystyka rządzącego nami pisuaru!

HerodAntypis
HerodAntypis

I to jest pozytywny fak!!!

Rafał P
Rafał P

Popieram pana Mana. W uzupełnieniu chciałbym przypomnieć tym, którzy chyba o tym zapomnieli, że to Jarozbaw Kaczafi rządzi, a reszta – w tym Du.a Adrian pełniący obowiązki prezydenta – są jego kukiełkami. Jeśli Adriano DługoPiSano ma nadal być tylko operatorem długopisu, to może Kaczafi nauczy się obsługiwać długopis, a Adriano może iść na niezasłużoną emeryturę. W polskiej wersji demokracji prezydent i tak jest pajacem, więc równie dobrze mogłoby go nie być. A wybory to można by ewentualnie zorganizować na jesieni, w przyszłym roku, albo w ogóle nie.