„Gangsterstwo polityczne”. Andrzej Duda wił się jak piskorz w rozmowie z Polsatem

Andrzej Duda wił się jak piskorz w rozmowie z Polsatem

Andrzej Duda, udzielając wywiadu Bogdanowi Rymanowskiemu w Polsacie, musiał być mocno zdziwiony pytaniami, jakie zadał mu dziennikarz. Zapewne spodziewał się miłej, spokojnej, podnoszącej jego notowania, rozmowy, a tu… niespodzianka. Rymanowski nie pozwolił Dudzie na autoreklamę i zmusił go do ujawnienia emocji, odkrycia, co się naprawdę chowa pod maską łagodnego, empatycznego, wspaniałego polityka.

 

Prezydent wpadł już na pytaniu o debatę, którą miały zorganizować niezależne media. Bronił się, że Polacy nie chcieli jej w zaproponowanej formule, że TVN jest po stornie Trzaskowskiego i ma właściciela nie Polaka, co wyklucza wiarygodność tej stacji, a tak w ogóle ta propozycja to nic innego jak atak polityczny TVN i polityczna gangsterka.

Mówił coś o warszawskich elitach, które zapychały sobie kieszenie za poprzedniej władzy, obraził swoich rodaków z Krakowa, którzy tylko dlatego, że go nie popierają można nazwać prześmiewczo „krakówkiem”, a na pytanie prowadzącego o to, czy niedługo osoby o innej orientacji seksualnej będą piętnowane odpowiedział, że on sam jest „zwolennikiem różnorodności i szanuję inność, dopóki sąsiedzi nie zaczną się zachowywać w sposób wyzywający i jakoś nie zaczną się narzucać” i rozpoczął dość długi wywód o tym, jakoby mniejszość narzucała większości swoje poglądy.

 

Odniósł się też do niedawnego ułaskawienia pedofila, co wywołało wielkie oburzenie w internecie i nie tylko, uznając, że to nic innego jak najzwyklejszy, ohydny, atak polityczny.

Jedno jest pewne, nie błysnął Andrzej Duda niczym wartym uwagi w tym wywiadzie, ale czy ktokolwiek mógł się spodziewać czegoś sensownego, merytorycznego i wiarygodnego?

Internauci ocenili go krótko.  „Wystąpienia tego kabotyna są bardziej niż ohydne. Wyzwiska typu mordercy, złodzieje, elity, warszawka to są jego argumenty. Do tego ten wrzaskliwy ton.” czy też „Był człowiekiem niewątpliwie wykształconym, ale inteligencję miał jak ogródek japoński – niby mostek, dróżki, wszystko piękne, ale bardzo ograniczone i do niczego. Stanisław Lem, Szpital Przemienienia”.

Tamara Olszewska

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

10
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
NenNGIrenaWaldemarJacek DolińskiPredator Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mariola
Mariola

Po tym rozwrzeszczanym osobniku , nigdy nie spodziewam się niczego dobrego, a tym bardziej mądrego. Nie oglądałam tego wywiadu, bo to by było ponad moje siły. Nie rozumiem tego poparcia , dla tak infantylnego człowieka. Czy kiedykolwiek się dowiem co zawładnęło umysłami ludzi, którzy chcą błazna na prezydenta? Oby przepadł w tych wyborach. Życzę tego z całego serca mojej Ojczyźnie i wszystkim jej mieszkańcom.

greg
greg

‚Duda przyparty do muru” przez Rymanowskiego, ‚nie znał pytan’, …, – to chyba rzeczywiście autorzy takich stwierdzeń oglądali inny wywiad. Na pewno też znają odpowiedź na pytanie dlaczego prezydent pisowatych kolejny raz bez żadnych obaw występuje w telewizjach Solarza (dawniej Krok, a mógł sobie zmienić nazwisko na Polsat). ? Ja też ta odpowiedź znam – bo czuje się tam jak u siebie, w tvpis

Jerzy
Jerzy

Byle jaki polityk.. bardziej skompromitować się nie da… Krakówek nie pozdrawia tego błazna!! Yntelygenta z. Prądnika

Waldemar
Waldemar

Możę i warto. przyjrzeć się owej warszawce wraz z krakówkiem, z językoznawczego punktu widzenia. Czy dałoby się na przykład wydłużyć szereg tych deminutivów o kolejne miasta? Oto pytanie. Oczywiście bez trudu otrzymamy wrocławek, rzeszówek, lublinek, szczecinek – wszystko to bułeczka z masłem jakby nie było. Ale weźmy taki Gdańsk czy Kielce. Albo Łódź – łódeczka? Profesor Bralczyk chyba by tylko wzruszył ramionami. Poznań – poznanek? Jeszcze gorzej z małymi miejscowościami. Pcim – pcimek, Pruszcz Gdański – pruszczyk, Kasinka – kasineczka, Ząb – ząbek? Ale na szczęście nikt nawet nie próbuje – w takim Zębie nie pożyłby długo.

Irena
Irena

Kiedys był taki premier u nas w Polsce…..tez nie za mocny w mowie ….o Lodzi mowil…uc….a na konia mowil ….kun !!!

Predator
Predator

Błąd popełniono dużo wcześniej marginalizując to społeczeństwo z którego wywodzi się obecna elita rządząca. Kaczyński zaczął gromadzić w około siebie ludzi prostych którzy nie potrafią myśleć samodzielnie i stworzył partię która ich docenia, szanuje, wierzy że są wizjonerami dobrej zmiany. Ich wyborcy zrobią wszystko aby trwali na stanowisku jak najdłużej bo to ich ludzie, tacy jak oni. Gdyby nie Kaczyński nikt o takim Dudzie by nie wiedział, nie mówiąc o innych. Szczytem możliwości była by posada kierownika MPGKiM lub salowej w szpitalu itd. A Kaczyński dał im wysokie stanowiska w ministerstwach, bankach,itp. a następni czekają w długiej kolejce. Tak to… Czytaj więcej »

Jacek Doliński
Jacek Doliński

W uzupełnieniu – mój komentarz sprzed kilkunastu miesięcy:
»Ktoś mądry napisał jakiś czas temu w sieci co następuje (nie mogę znaleźć źródła, więc cytuję z pamięci):
PiS ma poparcie niekoniecznie dlatego, że przekupił ludzi za pomocą „500+”, czy dlatego, że ludziom podoba się „dobra zmiana”. PiS ma poparcie, bo atakując bezpardonowo elity sprawił, że polski cham czuje się dumny ze swego chamstwa, polski nieuk – ze swego nieuctwa, a polski nieudacznik czuje, że winni jego porażek są ci, którzy odnieśli sukces.«

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Krakowska inteligencja…
Jak patrzę na twarz Dudy, wykrzywianą w tej kampanii mieszaniną strachu i złości, to przypomina mi się powiedzenie mojej Mamy: INTELIGENCJA TRYSKA Z PYSKA. Co prawda odnosiło się to do sekretarzy z PZPR, ale historia się powtarza.

Predator
Predator

Jak pamiętam to taki Jaruzelski czy prosty górnik Gierek nie zachowywali się jak ten pasztetowy pajac na sznurkach, wierzyli w socjalizm i że działają w słusznej sprawie, a ten pajac w coś wierzy?? W koryto i prezesa.

NenNG
NenNG

To się nazywa bezobjawowa inteligencja!