Gdańszczanie uczcili pamięć Pawła Adamowicza nie minutą ciszy, a minutą braw

Gdańszczanie uczcili pamięć Pawła Adamowicza nie minutą ciszy, a minutą braw

Tłumy zgromadziły się na Targu Węglowym w Gdańsku – w miejscu, gdzie w ubiegłym roku stała scena WOŚP, na której Paweł Adamowicz został śmiertelnie zaatakowany nożem. Jego pamięć uczczono nie minutą ciszy, a minutą braw.

 

W pobliżu budynku Katowni odsłonięto tablicę upamiętniającą wieloletniego prezydenta Gdańska. Na płycie umieszczono m.in. słowa, które Adamowicz wypowiedział tuż przed tragedią: „Gdańsk jest szczodry, Gdańsk dzieli się dobrem, Gdańsk chce być miastem Solidarności. Gdańsk jest najcudowniejszym miejscem na świecie”. Obok przy ul. Bogusławskiego znajduje się podświetlony krzyż z inskrypcją „Pamiętamy. 13.01.2019. We remember”. Wyznacza dokładne miejsce, w którym Paweł Adamowicz został śmiertelnie raniony.

– „Ta tablica upamiętnia pozbawioną sensu i wyjątkowo okrutną śmierć mojego ukochanego męża, ojca naszych córek, prezydenta Gdańska – miasta solidarności i odwagi. Upamiętnia moment, w którym zwyciężyło zło. Moment, w którym jeden nóż miał zabić całe dobro tamtego cudownego, radosnego dnia. Był to moment, w którym wszyscy przestraszyliśmy się zła. Ale to, co stało się następnego dnia po śmierci Pawła i dzieje się teraz, rok po tragicznych wydarzeniach, udowadnia, że zło nigdy nie wygrywa, dobro zawsze na koniec zwycięży. Niech ta tablica będzie symbolem odwagi, która zwycięża zło” – powiedziała Magdalena Adamowicz.

 

Aleksandra Dulkiewicz mówiła, że prezydent Adamowicz na zawsze pozostanie w sercach nie tylko gdańszczan. – „Ta tablica nie ma być miejscem kultu. Ma być miejscem ku przestrodze, aby złe gesty, słowa, czyny nie zwyciężyły” – powiedziała prezydent Gdańska. Żona, córka, brat prezydenta Adamowicza oraz Aleksandra Dulkiewicz położyli na tablice białe róże.

Tłum – zamiast minutą ciszy – uczcił prezydenta Adamowicza oklaskami. Nad ulicą Długą pojawił się świetlny tunel, a z wieży Ratusza Głównego Miasta rozbrzmiały carillony i utwór „Sound of silence”, który rok temu stał się czymś w rodzaju hymnu pożegnalnego dla prezydenta Gdańska.

„Memento w rocznicę śmierci Pawła Adamowicza: każdy, kto używał lub używa mowy nienawiści, nie powinien mieć spokojnego sumienia” – napisał na Twitterze Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

bt

Źródło: gdansk.pl, Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o