„Gdy widzę Przyłębską i Mazura oklaskujących Kaczyńskiego na gali GP, robi mi się niedobrze”

„Gdy widzę Przyłębską i Mazura oklaskujących Kaczyńskiego na gali GP, robi mi się niedobrze”

„Gdy widzę Przyłębską i Mazura oklaskujących Kaczyńskiego na gali GP, robi mi się niedobrze. Żyjemy w państwie, w którym opadły wszystkie maski. Jesteśmy świadkami wielkiego politycznego oszustwa: władza pod pretekstem odpolitycznienia sądów, trzyma TK i KRS na politycznej smyczy” – skomentował na Twitterze konstytucjonalista prof. Marcin Matczak.

 

Prezes PiS bowiem już po raz trzeci został „Człowiekiem Roku” według „Gazety Polskiej”, kierowanej przez Tomasza Sakiewicza. Zmarły kilka miesięcy temu Kornel Morawiecki i ocalały z Holocaustu Edward Mosberg – zostali laureatami Nagrody im. św. Grzegorza I Wielkiego.

Nie zapomniano o abp Marku Jędraszewskim. Metropolicie krakowskiemu został przyznany tytuł Człowieka Roku Klubów „Gazety Polskiej”.

 

Uroczysta gala odbyła się w Filharmonii Narodowej w Warszawie. Na widowni zasiadła – oprócz oczywiście Jarosława Kaczyńskiego – cała wierchuszka PiS.

Nie zabrakło także wspomnianych przez prof. Matczaka Julii Przyłębskiej oraz przewodniczącego neoKRS Leszka Mazura. – „Mgr Przyłębska do Sejmu i Senatu nie pójdzie, ale na galę ku czci J Kaczyńskiego – zawsze! Ciekawe, co będzie podane na kolacji po gali” – skomentował prof. Wojciech Sadurski.

W Filharmonii Narodowej na gali był także były senator PiS Waldemar Bonkowski. Ten sam, który „zasłynął” skandalicznymi wypowiedziami i zachowaniami i którego ponoć sam Kaczyński wyrzucił z partii…

bt

Źródło: Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
MarekHerodAntypisDociekliwy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dociekliwy
Dociekliwy

A ja tam się nie dziwię Przyłębskiej. Nie każdy może u siebie gościć wielkiego Człowieka wkRoku..pl

HerodAntypis
HerodAntypis

kaczyński będzie mianowany człowiekiem roku cyklicznie co roku aż do śmierci. Do śmierci GP oczywiście, co nastąpi natychmiast po odłączeniu kroplówki reklam spółek skarbu PiSu. Po śmierci będzie cyklicznie mianowany pośmiertnie i comiesięcznie zgodnie z nową smoleńską tradycją. Nie wiadomo kto zadba o resztę peletonu panteonu.

Marek
Marek

A jak ostatniego przewodniczącego TK zobaczyli idącego w tym samym marszu co opozycja to jaki kwik był. A tu proszę „towarzyska kucharka” to może. Prowokacja z sędzią na telefon (jednym sędzią) to jakie oburzenie, a tutaj z „krs” to może i to jest właściwe.

Himalaje hipokryzji.