„Gdyby nie globalizm, nie byłoby „pandemii”, czyli Krystyna Pawłowicz już wie, skąd wziął się koronawirus…

„Gdyby nie globalizm, nie byłoby „pandemii”, czyli Krystyna Pawłowicz już wie, skąd wziął się koronawirus…

Krystyna Pawłowicz, odkąd przestała być posłanką PiS i została przez partię „wyznaczona na odcinek TK”, rzadziej odzywała się na Twitterze. Jednak nie wytrzymała i dzięki niej „wiemy”, skąd wziął się koronawirus…

 

 

– „Gdyby nie globalizm nie byłoby „pandemii”. Nowa sytuacja po „pandemii” wymusza odrodzenie bardziej suwerennych państw narodowych, ich bardziej narodowych gospodarek, ich własnych interesów… Wspierajmy POLSKICH przedsiębiorców!” – obwieściła Pawłowicz.

Wychodzi więc na to, że obecna sędzia Trybunału Konstytucyjnego zna się na wszystkim. Przy okazji – jak widać – podaje w wątpliwość istnienie pandemii, bo słowa tego użyła w cudzysłowie.

 

Internauci krytycznie podchodzili do „rewelacji” głoszonych przez Pawłowicz: – „To niech się pani zamknie w otoczonym płotem zakładzie i się od reszty normalnych ludzi odczepi. Ja nie chcę żadnych granic i „państw narodowych”; – „Najgorszym skutkiem pandemii jest to, że takie tezy padają na podatny grunt. Strach myśleć, co z nich wyrośnie…”;

„A najlepiej w ogóle zamknijmy granicę z wszystkimi i zabierzmy też paszporty”; – „Lubicie tak dzielić Polaków na lepszych i gorszych, lekarzy, sędziów, prokuratorów, przedsiębiorców. Dobrzy są tylko ci, którzy stoją z wami w jednym szeregu i wyznają ten sam manifest partyjny, bo to nie ma nic wspólnego z działaniem w interesie narodu”.

bt

Źródło: Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
MarekGrzegorzdarooHakBart Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marek
Marek

Kiedy dyscyplinarka dla pawłowicz za odzywanie się?
A zapomniałem to tylko dla nieprzychylnych piSSowskiej władzy. Inni mogą być polityczni.

HerodAntypis
HerodAntypis

Kupując niemieckie kartofle czy szparagi zawszę zastanawiam się, czy wspieram Niemców, czy Polaków tam pracujących. Gdybym kupował swoim dygnitarzom wyczesane limuzyny Audi lub BMW, to wspierał bym Niemców, ale warzywka w Niemczech to chyba Polacy zbierają za ojro?

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Ale w 2017 do Japonii na Światowe Forum Kobiet się poleciało, i to klasą biznes, o ile pamiętam. Wtedy globalizacja nie przeszkadzała, bo można było sobie nakupić łakoci na tokijskim lotnisku. Wielka szkoda, że ryżowe mochi nie zakleiły babie gęby na dobre.

Bart
Bart

Wypowiedź K. Pawłowicz to modelowy asumpt do rozważań, jak można być tak durnym. 100 lat temu państwa narodowe były, globalizacji nie było – mimo to „hiszpanka” zabijała miliony ludzi. Epidemie dżumy też zdażyły się w czasach, za którymi prawicowcy tak tęsknią.

Hak
Hak

gdyby nie globalizm to by Krystyna nie miała banana

Grzegorz
Grzegorz

Zadowoliłaby się marchewką…

daroo
daroo

Panna krysia (celowo mała litera) powinna zadzwonić do doopy i sprawdzić czy jej tam nie ma

Marek
Marek

Znowu mokry sen PiS’owców o komunie bis. Jaki globalizm? W Chinach, skąd wydostał się wirus przecież jest komunizm. To jest przykład idealnego suwerennego, państwa narodowego. Pełna kapitalizacja w rękach jednej partii.