PiS w kampanii parlamentarnej i dzisiaj

Polacy przewidują upadek PIS-u

Gdzie dzisiaj są wyborcy PiS – czy jest im choć trochę głupio?

Już niebawem będziemy „obchodzić” drugi rok rządów PiS-u. Publicyści, znawcy tematu i zwykli szarzy ludzie zaczną oceniać te dwa lata, realizację obietnic wyborczych i będzie się działo, będzie głośno. Ja jednak dzisiaj chciałabym się skoncentrować na czymś, co zapewne umknie „bokiem”. Nie na nocnej zmianie, na obietnicach spełnionych i tych, o których w swej walce o władzę PiS nawet nie wspominał. Chciałabym, byśmy ponownie przyjrzeli się zarzutom, jakie w trakcie kampanii prezydenckiej politycy partii Jarosława Kaczyńskiego stawiali politykom PO i którymi idealnie rozegrali rozentuzjazmowane tłumy swoich wielbicieli. Popatrzmy więc, przypomnijmy je sobie. Ciekawe, czy PiS jest wolny od „tych samych grzechów”…

Wszechobecny nepotyzm i kolesiostwo

Pamiętacie ten jazgot, to szaleństwo? Bardzo umiejętnie politycy PiS wbijali narodowi, jak to za rządów PO rączka rączkę myła, jak kolega kolegę promował, a najważniejsze stanowiska obsadzano tylko rodzinką, przyjaciółmi, kumplami. „Puls Biznesu” opublikował w 2012 roku listę działaczy PO/PSL, ich rodzin i najbliższych, którzy w ciągu minionych 5 lat rządów tej partii znaleźli ciepłe posadki w firmach państwowych. Znalazło się na niej ok. 800 nazwisk (400 na liście PO i 400 na liście PL). O laboga… co za zbrodnia niesłychana!

Jak pokazało życie, PiS znacznie przeskoczyło tę liczbę. Po roku władania Polską, na analogicznej liście, opublikowanej przez „Puls Biznesu” w styczniu 2017 roku, znalazło się już ponad 1000 nazwisk. Tempo zajmowania stołeczków i skala tego zjawiska pokazują wyraźnie, że jedynym kluczem jest przynależność partyjna czy też sympatia, ale na pewno nie wiedza i kwalifikacje zawodowe.

Dług publiczny

Zgodnie z tym, co głosiło PiS, już w maju 2015 roku koalicja PO/PSL wpędziła Polskę w dług dochodzący do 900 mld zł. Naród z oburzeniem słuchał, w jaki kanał nas ta władza wpędziła. Polska jest wygaszana, PKB na poziomie 3,4% to fikcja i wielkiej pracy trzeba będzie, wielkiej cierpliwości, konsekwencji, by ratować z Polski, co się da, by postawić ją na nogi, naprawić i odbudować.

Jak jest dzisiaj? Po roku rządów PiS dług publiczny przekroczył bilion złotych, czyli wzrósł od czasu PO/PSL o ponad 100 mld i to w tak krótkim czasie. Mało tego, rząd założył sobie w 2017 roku kontynuację polityki zadłużania państwa i wzrost długu publicznego do co najmniej 1,075 mld zł. Znawcy tematu mówią, że takie tempo wzrostu i jego wysokość stanowią wielkie zagrożenie dla gospodarki państwa. Nie zdziwmy się więc, gdy przyjdzie załamanie gospodarki i… no właśnie… i co dalej?

Władza i wsłuchiwanie się w głos narodu

To „wstrętne” PO było głuche i ślepe. Robiło sobie, co chciało i – nawet wbrew woli narodu – wprowadzało wygodne dla siebie ustawy w życie. Nie zgodziło się na referendum w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego czy pozostawienie 6-latków w przedszkolach. Taka to arogancja i buta tej władzy. Jarosław Kaczyński aż sapał z oburzenia, jego politycy podobnie, a do narodu zaczęło docierać, jak to jest lekceważony i ignorowany.

Mijają powolutku dwa lata władzy PiS i co? Bardzo umiejętnie obecni rządzący podzielili naród na dwie części. Z tą „lepszą” mają świetny kontakt, idą im na rękę, robią to, za co ta część ich jeszcze bardziej kocha. Tę drugą mają w nosie. Prośbę o przeprowadzenie referendum w sprawie reformy oświatowej, podpisaną przez prawie milion osób, PiS wywalił do kosza. O szerokich konsultacjach społecznych możemy zapomnieć, podobnie jak o głosie rzeczywistych ekspertów. PiS pozoruje współpracę ze społeczeństwem, jego wierni w to wierzą, a panowie i panie robią sobie, co im się tylko podoba i tak naprawdę, cały naród mają w nosie.

Ograniczenie wolności zgromadzeń

Ależ to była „wpadka” polityków PO i prezydenta Bronisława Komorowskiego. Zamarzył im się zakaz organizowania równoległych manifestacji i kontrmanifestacji. Zamarzył im się zakaz zasłaniania twarzy szalikami i czymś tam jeszcze. Jak to PiS głośno krzyczało, że łamie się art. 57 Konstytucji w związku z art. 31 ust 3 Konstytucji. No nie, partia Jarosława Kaczyńskiego na to nie pozwoli, a lud niech patrzy, kogo sobie wybrał.

Dzisiaj… Od grudnia 2016 r. pierwszeństwo w publicznym gromadzeniu się ma władza i Kościół. Mogą sobie nawet rezerwować terminy na tzw. zgromadzenia cykliczne i wara innym od gromadzenia się w tym terminie.

Prywatyzacja lasów

W trakcie kampanii prezydenckiej 2015 roku i potem, gdy walczono już o stołeczki w parlamencie, PiS i jego zwolennicy zelektryzowali Polaków strasznymi wieściami. Ten okropny Komorowski i politycy z jego partii chcą sprywatyzować nasze lasy. Jeśli im się to uda, to koniec z naszymi spacerami wśród drzew, słuchaniem śpiewu ptaków, zbieraniem grzybów, delektowaniem się pięknem leśnej natury. Zdrajcy, zbrodniarze, złodzieje… No cóż, były to plotki wyssane z palca, ale swoje zrobiły. Plotka nie plotka, naród jednak wiedział swoje i również za to rozliczył w wyborach 2015 roku.

Minęły dwa prawie lata. Jest 27 lipca 2017 roku. Pisowski Sejm przyjął ustawę o Krajowym Zasobie Nieruchomości, a w niej… zapis, kto przekaże grunty pod zabudowę w ramach programu Mieszkanie Plus. Wśród licznych wymienionych są też Lasy Państwowe, które będą musiały oddać 600 tys. ha lasów. Tę ziemię będą mogli potem, w przetargach, kupować prywatni inwestorzy. Komentarz chyba zbędny, prawda?

Niekorzystna umowa gazowa z Rosją

Fakt jest faktem – rzeczywiście koalicja PO/PSL podpisała bardzo niekorzystną dla nas gazową umowę z Rosją. Tak wynika z raportu NIK i dyskutować tutaj się nie da. Jednak, co robi PiS, gdy objawił nam się w Polsce Donald Trump, nowy prezydent USA? Podczas rozmów rząd dogadał się z nim w sprawie sprowadzania gazu z USA. Cena, jaką przedstawili Amerykanie w negocjowanym kontrakcie u niejednego eksperta w tej dziedzinie przywołuje ostry ból głowy. Ten gaz ma być droższy niż rosyjski, katarski i norweski i każdy inny, jaki dotychczas docierał do Polski. I co z tym fantem zrobić?

Mogłabym jeszcze długo i dużo. O służbie zdrowia, polityce zagranicznej, stanie polskiego wojska, edukacji. Krytycznych słów wobec PO padło w kampanii parlamentarnej mnóstwo. Według PiS-u 8 lat władzy PO to jedna wielka porażka, wielka katastrofa, zdrada Polski, za którą trzeba polityków PO rozliczyć i ukarać. Mogłabym, tylko właściwie, po co?

Czy ci, którzy tak łatwo dali się na taką retorykę nabrać, pamiętają, jak obrzucali pomidorami busy wyborcze PO, jak gwizdali, buczeli, żądali głów? Gdzie dzisiaj jest ich poczucie sprawiedliwości i odpowiedzialności za Polskę? Czy potrafią uczciwie stanąć i powiedzieć, że dali się nabrać, że czują się oszukani? Czy to, co spowodowało ich złość i rozczarowanie, co spowodowało, że oddali swój głos właśnie na PiS, dzisiaj od PiS-u ich odsunie? Jestem bardzo ciekawa, co im siedzi w głowach, czy rozumieją, jak bardzo dali się zmanipulować i… czy jest im choć trochę głupio?

Tamara Olszewska
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

14
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
8 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
antymoherPolka gorszego sortusmętekTamaraAlicja777 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Panzer
Panzer

Biorąc pod uwagę fakt dla kogo pracujesz (czyt. Piszesz ) nie można się spodziewać iż bezstronnie przedstawisz argumenty stojące za jedną i drugą stroną. Ot… „rzetelność” dziennikarska. Wiem. Z obecną władzą wam nie po drodze i ja to rozumiem. Cała zabawa polega jednak na tym, że to naród decyduje o tym z kim mu jest po drodze. Wrażym piórem niczego nie zbudujecie. Ryzykujecie tylko olbrzymiego kaca moralnego w przyszłości

Zgredzinka
Zgredzinka

Trollu złoty, czy choć jedno słowo napisane przez autorkę jest nieprawdą ?
Zdaję sobie sprawę dla kogo Ty piszesz, ale miałbyś chociaż na tyle przyzwoitości, żeby przynajmniej tutaj się nie produkować.
Szkoda, że autorka nie rozprawiła się również z pozostałymi tematami i że nie zaglądnie tutaj nigdy żaden „zbłąkany” wyborca PiS. Może faktycznie zrobiłoby mu się przynajmniej głupio, bo szans na naprawienie swojego błędu nie będzie już najprawdopodobniej miał, gdyż następnych wolnych wyborów … już nie będzie.

Alicja777
Alicja777

Kaca moralnego to powinni mieć wyborcy PiSsss. Jednak tego się po Was nie spodziewam, bo musielibyście używać w tym celu szarych komórek. A prościej przecież łykać jak pelikan, nieprawdaż? Do wyliczanki pani Olszewskiej dodałabym jeszcze jazgot związany z ustawianymi konkursami i oni to naprawią – i naprawili: zastosowali najprostsze rozwiązanie – zlikwidowali konkursy i sobie mianują (znajomych i przyjaciół króliczka). Ponadto po tych 2 latach widać, że każde ministerstwo to udzielne księstwo – jak ktoś ma wątpliwości, to wystarczy popatrzeć na plastik-premier. Ale – jak już wyżej napisałam: żeby to widzieć, trzeba w tym celu użyć szarych komórek, a wtedy… Czytaj więcej »

smętek
smętek

Zapłacili ci więc piszesz co kazali. Pani Redaktor dokonuje rzeczowej analizy i nie wymyśla problemów. Chcę ci też zwrócić uwagę, że frekwencja wyborcza wyniosła 50,92% uprawnionych; PiS poparło 37,58%, z czego dużo Polaków z zagranicy; opozycja otrzymała 36,82%. Przewaga wygranych nie była powalająca i to nie twoje „społeczeństwo” a sposób liczenia głosów zdecydował o I miejscu wyznawców kurdupla. Oświeciłem cię w miare przystępnie więc wyjeżdżaj z tej strony. Możesz kłamać na stronach TVP Info.

Tomasz
Tomasz

Nie da się porównać błędów obu partii. PO była bardzo daleka od doskonałości, ale PiS jest bardzo blisko kompletnemu zeru, chociaż zero to też zbyt ambitny i niedostępny poziom dla tej zgrai.

inz.mamon
inz.mamon

wolacy, pamiętajcie… karma wraca i walnie was tak że się nie pozbieracie, ale w tedy nikt wam nie pomoże…

rara avis
rara avis

I tak wpadliśmy w sidła pokrętnej i prymitywnej (acz skutecznej) gebelsowskiej propagandy plebejskiego – w najgorszym rozumieniu tego słowa- nazizmu fundowanego nam przez kaczystowski pis-uar.
Oni znają dobrze klasyka wcielając w życie zasadę: „kłamstwo często powtarzane staje się prawdą”! ! Jednak oberchamstwo jest już pisuarskim „wynalazkiem”!

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Trzeba to na każdym kroku punktować i przypominać: na plakatach i billboardach, w niezależnych mediach – póki jeszcze je mamy. Puszczać w telewizji nagrania z ich wypowiedziami z kampanii i konfrontować z rzeczywistością. Państwo dziennikarze, do pracy!

antymoher
antymoher

hm,autorka artykułu opisała tylko tyci.PAD przyrzekał pielegniarkom na rynku w Krakowie,i co?zapomniał?Podpisał ustawę deprecjonujacą zawód pielegniarki,mgr pielęgniarstwa zrównał z opiekunem!!!!!!!!!!!!!!!!!!i co?o reszcie reformy niebawem społeczeństwo przekona się, a pielęgniarki?Wyjadą za granicę lub zmienią zawód bo czekać do 2021 roku na całe 2496 zł brutto!!!!!!!!!!!!!! nie będą.Wyborco pis -nie jest ci wstyd!!!!!!!!!!!!!!!!!!czy nie zrozumiałeś?

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Zrozumieją, gdy im przyjdzie w szpitalu samemu zmieniać sobie opatrunki i z basenem nikt nie przybiegnie na zawołanie. Będzie jak w Indiach – chorymi w szpitalach zajmują się rodziny.