Gdzie są taśmy z imprezy Misiewicza w Białymstoku

"Premiera filmu »Polityka« tak czy inaczej nastąpi 6 września. Jeśli nie w polskich kinach, to w Chinach”

Platforma nie odpuszcza i jak poinformował na Twitterze Paweł Olszewski razem z Cezarym Tomczykiem, „przedkładają premierowi Mateuszowi Morawieckiemu interwencję ws. legalności działań SKW po imprezie Bartłomieja Misiewicza w Białymstoku”. Pytają szefa rządu: „czy Służba Kontrwywiadu Wojskowego zabezpieczyła monitoring w nocnym klubie? Na jakiej podstawie prawnej? Co się stało z tymi nagraniami? Czy Antoni Macierewicz miał na ten temat wiedzę?”.

Komentarz opatrzono zdjęciem dokumentu, zaadresowanego do premiera. Poza meritum czytamy w nim m.in., że „po incydencie w Białymstoku słowa takie jak limuzyna, ochroniarz z Żandarmerii Wojskowej, szastanie pieniędzmi, nagabywanie studentek i proponowanie pracy każdemu, kto rozpozna kim jest – stały się znakiem rozpoznawczym ówczesnego rzecznika”.

Politycy Platformy Obywatelskiej domagają się, by premier odniósł się do tego skandalicznego wydarzenia.

O zabawie Misiewicza w Białymstoku informował wówczas „Fakt”. Ówczesny rzecznik MON na imprezę w klubie przyjechał luksusowym BMW, towarzyszył mu ochroniarz, którego przedstawiał jako funkcjonariusza Żandarmerii Wojskowej. Powołując się na relacje świadków, dziennik donosił, że Misiewicz miał kilkakrotnie nagabywać DJ-a, by ogłosił wszystkim, że tam jest. Miał próbować też podrywać bawiące się w lokalu dziewczyny, a jednej z nich podobno proponował pracę w MON.

/p/

Źródło: wp.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
susann
susann
21 marca 2018 18:46

TASMY SA JUZ DAWNO ZNSZCZONE.

Maria
Maria
22 marca 2018 17:05

A nie robił któryś z gości fotek. Taka figura w marnym klubie, a na dodatek ogłaszana przez DJ i wszyscy olali?