Giertych kpi z zawiadomienia CBA do prokuratury ws. Banasia

Wybór Banasia na szefa NIK był celowym działaniem partii? "Służby wiedziały doskonale, z kim mają do czynienia"

„Panie Marianie niech się Pan nie martwi zawiadomieniem do prokuratury. Gdy złożył Birgfellner na JK to czekaliśmy 9 miesięcy na decyzję, a na koniec odmówili wszczęcia. Tu pewnie będzie tak samo” – napisał na Twitterze Roman Giertych. Chodzi o powiadomienie przez CBA prokuratury w sprawie oświadczeń majątkowych prezesa NIK.

 

CBA we wniosku napisało, że podejrzewa Mariana Banasia o złożenie nieprawdziwych oświadczeń majątkowych, zatajenie faktycznego stanu majątkowego oraz nieudokumentowanych źródeł dochodu.  

 

A Giertych ma oczywiście na myśli sprawę złożonego przez austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera zawiadomienia o możliwości popełnienia oszustwa przez Jarosława Kaczyńskiego. O decyzji podwładnych Zbigniewa Ziobry pisaliśmy w artykule „Prokuratura odmówiła śledztwa dot. dwóch wież Kaczyńskiego – sprawa trafi do sądu”.

 

Internauci w komentarzach wtórowali Giertychowi: – „Może niech tylko pójdzie na urlop i niech wpłaci cosik na Caritas i już kryształ gotowy”; – „Gdyby nasza flota była tak „pancerna” jak Marian, to byśmy panowali nawet na Morzu Południowo-Chińskim”; – „A ja mam nadzieję, że Marian będzie wpadał do więzienia przynajmniej na godzinki”; – „Duda już obiecał, że Banasia ułaskawi jeszcze przed świętami”.

Zamieszczali też wymowne w obecnej sytuacji zdjęcia, na których widać m.in. Andrzeja Dudę, ściskającego dłoń Mariana Banasia i pozującego z nim do pamiątkowej fotografii.

bt

Źródło: Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o