Giertych znalazł dokumenty obciążające najważniejsze osoby w państwie – powiedział mecenas Jacek Dubois.

Mec. Dubois zapowiada ostra reakcję ws. pomówień prof. Grodzkiego

Roman Giertych został zatrzymany w związku ze sprawą działania na szkodę spółki Polnord S.A., notowanej na Giełdzie. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty w czasie, gdy Giertych przebywał na oddziale neurochirurgii Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego w Warszawie. Mec. Dubois twierdzi, że podczas spotkania z prokuratorem polityk był nieprzytomny. „Pan mecenas podłączony był do aparatury podtrzymującej życie, odwrócony tyłem. Pani prokurator odczytała śpiącej lub nieprzytomnej osobie zarzut” – relacjonował Dubois.

 

Jest to złamanie nie tylko polskiego prawa, ale Konwencji Praw Człowieka, a konkretnie artykułów o zakazie tortur i nieludzkiego traktowania – komentuje mecenas.

I dodaje – „Przepraszam za emocje, ale jestem jego przyjacielem i takie rzeczy są poza moją wyobraźnią. Jesteśmy w dziczy, marzę, żeby się obudzić i wydostać z tego snu”.

 

Mec. Dubois stwierdził, że śledztwo ma związek z ich ostatnią rozmową telefoniczną, odbytą w środę wieczorem, podczas której Giertych stwierdził, że „znalazł dokumenty pochodzące od najważniejszej osoby w państwie, świadczące o tym, że ingerowała ona w działania przeciwko Leszkowi Czarneckiemu”.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Obecnie nie ma z chorym kontaktu, jest nieprzytomny lub w półśnie i nie rozpoznaje ludzi – opisuje mecenas. Żona, Barbara Giertych, na Twitterze poinformowała, że wg opinii lekarzy stan chorego jest poważny.

/ep/

źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Antek
Antek
17 października 2020 13:46

Zemstwa pisu! Co chcą osiągnąć to mają. Przerazajace ;/ oby im się nie udało tym razem

Jantar
Jantar
17 października 2020 18:06

Moja mama ma ciekawą teorię. Otóż uważa, że Giertych wiedząc o tym, że służby go śledzą i podsłuchują, nigdy nie powiedziałby o znalezionych dokumentach przez telefon. Dlaczego? Bo wiedział, że wszystko, co mówi, nagrywają i trafia do odpowiednich służb i najważniejszych osób decydujących. Zdaniem mamy, Giertych wrzucił wędkę z haczykiem z tłustym robakiem do mętnej wody i czekał, co się na nią złapie. Reakcję PiS-u widać po ostatnich wyczynach. Decyzje zapadły natychmiast, bo strach zajrzał do dupy osób, które faktycznie za tym stoją. Dlatego Giertych mówi, że to działanie stricte polityczne.

I wiecie co? Giertych współpracując z Kaczyńskim podczas poprzednich rządów PiS, doskonale go poznał. A znając go nigdy nie pozwoliłby sobie na jakąkolwiek nieuczciwość. Sądzę, że wiedział, że może spodziewać się zemsty po latach. Ziobro ma identyczny charakter, jak Kaczyński i zobaczcie: ściga kolegów szkolnych po 40-u latach i kolegów ze studiów za jakieś wygłupy po 30-u latach. Naprawdę będąc inteligentnym człowiekiem i znając charaktery i mściwość tych dwóch psycholi, dałby się wrobić w kryminalną aferę? Fakt, że był adwokatem Krauzego, co mówił Maciej Giertych, nie znaczy, że brał w tym udział. A właśnie na tej podstawie pisowska prokuratura stawia mu teraz zarzuty i uniemożliwia wykonywanie zawodu. Dzięki temu, że był i nadal jest, adwokatem Krauzego, ale nie tylko jego, bo i śmietanki z PO, a wcześniej był w środowisku pisowskim, Kaczyński i reszta panicznie się go boją i woleli się go pozbyć, żeby nie mógł nic na nich szukać. Ale tym sposobem zdjęli maski ze swoich twarzy i każdy myślący obywatel powinien dobrze to wszystko przeanalizować.

jan
jan
17 października 2020 19:46

ubecja wymyśla haki i podrzuca romkowi a romuś mdleje………………………………………..

Predator
Predator
19 października 2020 09:02
Reply to  jan

Weź się człowieku przestań kompromitować i przenieś się do prawicowych brukowców, tam ci będzie lepiej. Albo przestań oglądać szczujnie kurskiego, to może coś zrozumiesz.