Giertycha „podzwonne” dla Antoniego Macierewicza

Giertycha „podzwonne” dla Antoniego Macierewicza

Były wicepremier, minister edukacji narodowej Roman Giertych napisał na swoim blogu „Lamentację o Antonim”. Trzeba przyznać, że mało kto ma prawo do takiej publikacji… Nikt bowiem aż tak dalece jak Giertych nie „kibicował” poczynaniom byłego szefa MON, nikt tak wnikliwie ich nie komentował i nie polemizował z szokującymi decyzjami zdymisjonowanego ministra. Co teraz pocznie ze swoimi talentami Roman Giertych, gdzie szukać ma natchnienia dla swojej twórczości?

„W pierwszej kolejności przychodzi mi podnieść lament nad prawdą o Smoleńsku, której autorem był nieugięcie wódz wojska i armii naszej – pisze zaraz na wstępie z rozpaczą były wicepremier. „Gdzie usłyszymy słowa o mgle, trotylu, wybuchach i bombach termobarycznych?” – pyta rozczarowany. Martwi się: „Kto będzie opłacał przesławne eksperymenty Podkomisji smoleńskiej, gdzie pilot-kamikadze miał udowodnić skuteczność wycinki drzew za pomocą skrzydeł samolotów. Podkreśla w swym wywodzie, że „z niecierpliwością na wyniki te czekały nie tylko miliony Polaków, ale również drugi wielki nieobecny – min. Szyszko, który już marzył o dywizjonie samolotów ścinających puszczę z prędkością 1 macha”. Pyta: „Kto wreszcie udowodni zamach Tuska i Sikorskiego, którzy wspólnie z Unią Europejską podrzucili trotyl?”

I w tym miejscu zwraca się bezpośrednio do byłego szefa resortu obrony pisząc: „Sam panie Antoni pan rozumie, że muszę teraz Putina zamienić na UE na wypadek, gdyby musiał Pan swoje cenne życie ratować udając się pod opiekę pańskiego wielkiego rosyjskiego znajomego”.

Lamentacja o Antonim.Nie od dziś wiadomo, że literatura lamentacyjna ma długą historię. I ja dziś którym w wielu…

Opublikowany przez Roman Giertych – strona oficjalna na 9 stycznia 2018

Swoim ubolewaniem nie ogranicza się do samego ministra: „lamentem mym ogarniam ofiary broni elektromagnetycznej, które cierpią w milczeniu od lat w wyniku amerykańskich, niemieckich czy innych wrażych i cudzoziemskich eksperymentów na najzdrowszej tkance narodowej. Ileż to ludzi boli głowa w wyniku tej broni??? Szczególnie, że alkohol ponoć wzmaga jej niebezpieczne oddziaływanie, a ofiara nieświadoma tej współzależności pije sobie nie wiedząc, że bronią tą ukryty wróg wywołuje ból głowy, światłowstręt i zaburza sprawność mowy. Już nikt nie wyjaśni przyczyny zjawiska i nie ukarze winnych tej zbrodni”.

Z bólem wspomina o osieroconym wojsku polskim, które – jak pisze – „Ojca dzisiaj straciło, który przez ponad dwa lata do serca przytulał młodych żołnierzy i wlewał nadzieję w upadające serca. Gdzie helikoptery, które miały przylecieć, a nie przylecą? Gdzie łodzie podwodne, rakiety i drony, które już prawie były kupione? No i gdzie swoje miejsce znajdzie zdolna wojskowa młodzież jak Bartek i Edmund, którzy pozostali wierni do końca”.

W swoim lamencie Giertych wylewa też krokodyle łzy nad sobą podkreślając: „rozjaśniał Pan nam ponurą rzeczywistość swoim słowem. Nawet w ciężkich opałach, gdy zbrodniczy tłum zablokował Pana kierowcy przejazd od Najprzewielebniejszego do Najdostojniejszego Pan potrafił z uśmiechem pognać dalej wiedząc, że „czas jest krótki”, a każda Pana sekunda na wagę złota.”

Na koniec Roman Giertych z desperacją zastanawia się: „I o kim ja będę teraz pisał???? Kogo będę wspierał? Tego nudnego Błaszczaka, który nawet stanowiska dla zwykłej córki leśniczego boi się załatwić?”

Dodaje, że „Brak pana postaci w polityce polskiej (no może jeszcze raz, czy dwa zobaczymy jak Pan skacze w Sejmie) to najokrutniejszy cios. Cztery listy do Pana znajdują się w „Kronice Dobrej Zmiany” i były one prawdziwymi perełkami literatury „dobrozmianowej”.

Następnie z wielkim żalem konkluduje: „razem z Panem odeszli inni adresaci moich listów: Radziwiłł, Waszczykowski, Szydło, Szyszko. Do kogo będę pisał? Do Emilewicz, którą kojarzy połowa procenta wyborców? Dramat i lament. Tylko to pozostało”.

/jp/

Źródło: facebook

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "Giertycha „podzwonne” dla Antoniego Macierewicza"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Maciek123454321

Celnie, jak zwykle. Panie Romanie, mniemam jednakowoż, że pracy Panu nie zabraknie. PiS sam w sobie dostarcza codziennie tyyyylu tematów do narodowej beki, że śmiało starczy do wyborów. Proszę jednak pomyśleć, jaka to będzie tragedia, jak PiS zostanie zmuszony opuścić koryto? Wypadnie recenzować wtedy obecną (a może jeszcze nieutworzoną) opozycję. Myślę jednak, że Pańskie recenzje, okraszone dowcipem i złośliwością, przydać się mogą WSZYSTKIM, piszę to bez cienia ironii.

Zwinka

Hmmm…Jak pisał Julian Tuwim „Nawet jeśli przeskoczysz, nie mów hop; Zobacz najpierw w co wskoczyłeś”. Może jestem marudą, ale myk z chowaniem Macierewicza przed wyborami jest stary i wyświechtany. Wcale się nie zdziwię, jeśli po wyborach odrodzi się, jak Feniks z popiołów.

Zgredzinka

Oooo, to to …