Glapiński broni swoich „przybocznych”

Glapiński broni swoich „przybocznych”

– „Szczególnie się uczepiono dwóch pań dyrektor. Haniebne, brutalne, prymitywne, seksistowskie pastwienie się nad matkami, nad ich dziećmi, mężami. Wszyscy w Warszawie są tym szalenie zbulwersowani” – tak prezes NBP Adam Glapiński odniósł się do doniesień medialnych o bardzo wysokich wynagrodzeniach jego „przybocznych”. Twierdzi, że jedna z nich – Martyna Wojciechowska – jest wśród 14 dyrektorów NBP, którzy zarabiają podobnie.

Nie ujawnił jednak wysokości jej wynagrodzenia, bo – jak powiedział – złamałby prawo. – Naciśnięciem jednego przycisku mogę państwu ujawnić zarobki ponad 3000 pracowników, ale nie mogę tego zrobić, bo prawo tego zabrania” – stwierdził Glapiński. Jak się wyraził obiema rękami popiera ustawę o jawności płac w NBP, którą zgłosiła PO. Nie przeszkodziło mu to chwilę później zaprzeczyć samemu sobie. – „Zróbcie państwo tę ustawę. Czy to dobrze będzie dla banku? Fatalnie. To bardzo utrudni pracę i nabór”. Nie wyjaśnił jednak, dlaczego. Zaznaczmy, że w projekcie PO nie ma mowy o ujawnianiu zarobków wszystkich pracowników banku centralnego, a jedynie zarządu i osób zajmujących kierownicze stanowiska.

W obronie swoich „przybocznych” prezes NBP atakował nie tylko media. Odniósł się także do słów wicepremiera Jarosława Gowina, który stwierdził, że zarobki współpracowniczek Glapińskiego powinny zostać ujawnione.

„Radzę, żeby wziął głęboki oddech, a jak to nie pomoże to zimny prysznic i nie wypowiadał się na tematy Narodowego Banku Polskiego” – powiedział Glapiński. Na koniec – na pytanie o swoją dymisję – odpowiedział: – „Jak wrócę z Radomia, to się zastanowię”…

– „Po tej konferencji każdy kolejny dzień urzędowania prezesa Glapińskiego jest ośmieszaniem i osłabianiem państwa” – podsumował konferencję prasową prezesa NBP Dariusz Grzędziński z „Faktu”.

– „Adam Wszystko Mogę Glapiński swoją postawą pokazuje środkowy palec PiS-owi. Kpi z rządu, apelu Jarosława Gowina, oczekiwań opinii publicznej i przede wszystkim Jarosława Kaczyńskiego. Narodowym Bankiem Polskim kieruje człowiek, który zachowuje się jak cesarz” – napisał Patryk Michalski z RMF FM.

A prawnik Piotr Kowalik napisał o jeszcze jednym wątku: – „Prezes Glapiński na konferencji „i Marek Chrzanowski wyjdzie w tym miesiącu z aresztu i się będzie wypowiadał”. Skąd szef NBP ma informacje o tym co zrobi prokuratura w tej sprawie?”.

bt

Źródło: tvn24.pl, Twitter

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
AdamLehoo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lehoo
Lehoo

A jak na razie Glapiński do Radomiu się nie wybiera…

Adam
Adam

Chyba powinien bronić bo mogą być tez tacy z politycznego nadania