Gliński: „Próbowałem przeczytać książki Olgi Tokarczuk, nigdy nie dokończyłem”

Nowy dyrektor Centrum Sztuki Współczesnej powołany przez Glińskiego bez konkursu – „Pisowski standard"

„Ale to już jest masakra. Minister kultury sporego europejskiego kraju w telewizorze przyznaje, że nie zna książek swojej rodaczki, która ma spore szanse na Nobla. O nominacji wiadomo od kilku miesięcy. Nie zna, bo jej nie lubi. I się nie wstydzi, a nawet jest dumny” – to tylko jeden z wielu komentarzy internautów po wypowiedzi Piotra Glińskiego na temat twórczości jednej z najlepszych polskich powieściopisarek. – „Próbowałem przeczytać książki Olgi Tokarczuk, nigdy nie dokończyłem” – powiedział wicepremier w TVN 24.

 

Gliński stwierdził także, że jedna z najbardziej prestiżowych polskich nagród literackich, czyli Nagroda Nike, to też nie jest szczególnie dla niego istotna. – „Ja szczególnie nie śledzę, bo jest środowiskowo zogniskowana. To nie jest moje środowisko, więc mniej się interesuję tymi sprawami” – powiedział minister kultury.

A Olga Tokarczuk znalazła się w ścisłej czołówce pisarzy typowanych do najważniejszej światowej nagrody literackiej. Nazwiska laureatów Nobla za 2018 i 2019 r. zostaną ogłoszone w najbliższy czwartek 10 października.

 

– „Komitet Noblowski dał radę. Ciekawe dlaczego…?”; – „Czego się spodziewać po gościu, który uważa „Smoleńsk” za arcydzieło kina”; – „A mnie pan minister rozbawił. Ten uśmieszek, gdy próbował zdezawuować nagrodę literacką Nike. Lekceważąco i bez zażenowania ogłasza, że książek Olgi Tokarczuk nie potrafił skończyć czytać. To jakiś partyjny przebieraniec z lamusa PRL! Jak towarzysz z Wydziału Kultury KC”; – Nieumiejętność doczytania może niełatwej książki do końca nie jest chyba największym problemem pana ministra Glińskiego, roboczego premiera, który nigdy nie wyszedł z IPada prezesa. Zapytam o wytransferowane do Lichtenstein 100 milionów euro za Damę z łasiczką. Trudno to obronić!” – komentowali internauci.

Umieszczali także dowcipy dotyczące ministra kultury: – „Wchodzi Gliński do księgarni i mówi: – Chciałbym jakąś książkę dla córki. – Coś lekkiego, czy ciężkiego? – Wszystko jedno, przyjechałem rządową limuzyną!”; – „Wchodzi Piotr Gliński do księgarni i pyta: – Są książki? – Są. – To poproszę jedną”; – „Wchodzi Piotr Gliński do księgarni i pyta: – Jakąś klasykę poproszę – Może Kafkę? – Dziękuję, już piłem”. Nam najbardziej spodobał się ten oto: – „Wchodzi Gliński do księgarni”.

bt

Źródło: tvn24.pl, Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

31
Dodaj komentarz

avatar
15 Comment threads
16 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
25 Comment authors
bebeMarekElkajurekAnna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
daroo
daroo

Słowo klucz „próbowałem” panie Tablet czytać to „trza umić” a w szczególności ze zrozumieniem

Olga
Olga

Teraz pewnie ZIobro przyzna, że usiłował przeczytać kodeks karny, ale nie dał rady. Minister zdrowia – że poległ przy lekturze listy leków refundowanych, a minister finansów, że pokonał go projekt budżetu.
Dyktatura ciemniaków.

Maria
Maria

że nie wspomnę, iż wszyscy ONI próbowali przeczytać (tylko przeczytać!) KONSTYTUCJĘ i tak trudna to była lektura, że zamierzają uchwalić nową

Jerzy
Jerzy

Kiedyś ludzie chwalili się, że czytali Ulissesa, teraz chwalą się, że nie czytają. Tragedia!

Marteno
Marteno

Taka jest pis-elita. Lojalny, wierny to nic, że troglodyta – nadaje się na ministra kultury PiS

Anna
Anna

Mój sąsiad bez żenady przyznaje się , że nie przeczytał ani jednej książki poza elementarzem!Dołącz do dyskusji…

Miranda
Miranda

czy to aby profesor ?

Aleksander
Aleksander

TAK!!Ale okreslonej proweniencji.

Chermes
Chermes

Nie wiem. Próbowałem, ale nie doczytałem jego dyplomu do końca.

Irena
Irena

Skladania liter i czytania ze zrozumieniem uczymy się już w podstawówce…..” profesorze ” min. kultury !!!

Maciej
Maciej

To epatowanie Glińskiego niemożnością doczytania książek Tokarczuk do końca, przypomina w swej plebejskości niegdysiejsze chwalenie się Lecha Waĺęsy iż w życiu całym nie przeczytaĺ żadnej książki.

Joasia
Joasia

Lech Wałęsa był robotnikiem. Nigdy nie pozował na intelektualistę. Gliński ma tytuł profesora i jest Ministrem Kultury. Nie widzisz różnicy?

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Wchodzi Gliński do księgarni, a sprzedawca:
– Co, deszcz pada?
Podziwiam pana Glińskiego za odwagę i szczerość! Ja bym się wstydził tak przyznać publicznie do swoich niedostatków intelektualnych!

Mariola
Mariola

To nie odwaga , podejrzewam, że to brak świadomości o swoich niedostatkach intelektualnych, niestety.

yoyo
yoyo

Nie ma co podziwiać…

Konrad
Konrad

Czytałem kilka opowiadań Tokarczuk. Słuchałem dłuższego fragmentu „pługu”. Wiem, że ludzie potrafią się zachwycać tą autorką, ale nie rozumiem tej fascynacji. Gusta są różne i czy znaczy, że mam zły?

Anna
Anna

Jednak nie jesteś ministrem kultury. My nie o tobie, nie denerwuj się

Kasia
Kasia

Nie, bo masz prawo do swojego zdania. Ja nie przepadam za Mickiewiczem, choć wielkim autorem był. Ale żeby minister kultury takie banialuki wstawiał, to trochę wstyd. Mógł już nic nie mówić lepiej

robert
robert

bo lepiej jest mądrze milczeć niż raz otworzyć usta i rozwiać wszelkie możliwości ale tego akurat prezes nie napisał

bebe
bebe

nie znaczy. Dla mnie to tez trudna lektura, bardzo dlugo przeżuwalam „Prawiek” i nie pochlonął mnie. Ale to nie znaczy ze nie mamy sie cieszyc z kolejnej noblistki, prawda? Trzeba przeczytac kolejna, moze trzeba dluzej sie wciągać.. Pozdrawiam 🙂

Aleksander
Aleksander

Ewenementem w PRL był minister kultury Motyka ale on nigdy nie wypowiadał takich głupot,nie demonstrował swojej ograniczonej umysłowosci ,absolwent UW.Do tej pory błyszczeli absolwenci UJ.Gliński ich przebił.
Wybitny ćwierćinteligent.

Maria
Maria

aż ćwierć…. stanowczo za wysoka nota

Waldemar
Waldemar

Nie jest odkryciem stwierdzenie, ze jest to faktycznie „środowiskowy” minister. Gliński nigdzie nie bywa, z nikim się nie spotyka, ignoruje ważne wydarzenia artystyczne, zajęty jest głównie administrowaniem kultury w taki sposób, jak to pokazał przy okazji tworzenia „Mosfilmu” na Chełmskiej. Wystarczy poczytać coroczne zestawienie dotacji MKiDN, by zobaczyć kogo pan minister lubi i ceni, a kogo ma w nosie. W tym roku np. Festiwal Haupta, za którym stoi m.in Andrzej Stasiuk, nie otrzymał ani złotówki. Tak samo Glinski chciał potraktować Festiwal Conrada Tygodnia Powszechnego i dopiero po licznych interwencjach przyznał z łaski dofinansowanie. Nie wspomnę nawet co działo się z… Czytaj więcej »

Janusz
Janusz

bohaterka książki „Prowadź swój pług przez kości umarłych” Olgi Tokarczuk, pani Duszejko przedstawia bardzo tu pasującą teorię: „Wielu mężczyzn z wiekiem zapada na autyzm testosteronowy, który przejawia się w powolnym zaniku inteligencji społecznej i umiejętności międzyludzkiej komunikacji, a także upośledza formułowanie myśli. Zaatakowany tą Dolegliwością Człowiek staje się milczący (…) Prawie zupełnie zanika jego zdolność do czytania powieści, autyzm testosteronowy zaburza psychologiczne rozumienie postaci.” to tylko skrócony cytat. do przeczytania tej książki serdecznie zachęcam.

yoyo
yoyo

Może właśnie w tym miejscu utknął min. Gliński? 😉

Elka
Elka

Książka wspaniała.Przeczytalam jednym tchem. Rowniez zachęcam do przeczytania. A Glinski, no coz, on czyta tylko Jaroslawa.

Maria
Maria

Poziom Koziołka Matołka. Tę lekturę pewnie pojął.

Marteno
Marteno

Cóż prawdziwą rasa panów tak samo nieudolni intelektualnie jak poprzedni co byli w latach trzydziestych.

jurek
jurek

Wyrazy współczucia dla p. Roberta Glińskiego. Nie po raz pierwszy należą się autorowi bonmotu „Mój brat, idiota”.

Miranda
Miranda

i co Panie techniczny ? łyso ? czy znów pan coś zaczadzi ? NOBEL DLA OLGI TOKARCZUK !!! Super Moje gratulacje

Marek
Marek

Olga Tokarczuk laureatką literackiego Nobla! Co teraz będzie mówił min Gliński? Czasem warto milczeć, a właściwie lepiej milczeć niż robić z siebie durnia.