Gowin: „Osobom zaszczepionym trzeba dać twardą gwarancję, że nie obejmą ich jakiekolwiek ewentualne obostrzenia”

Groźby pod adresem Gowina. Były wicepremier prosi o przedłużenie ochrony

„Osobom zaszczepionym trzeba dać twardą gwarancję, że nie obejmą ich jakiekolwiek ewentualne obostrzenia. Ograniczenia dla niezaszczepionych to nie naruszanie ich wolności, tylko ochrona wolności reszty społeczeństwa. Za wszelką cenę musimy uniknąć kolejnego lockdownu!” – taki wpis pojawił się Twitterze Jarosława Gowina.

 

Zdaniem tygodnika „Wprost” już na najbliższym posiedzeniu Sejmu mają zacząć się prace nad projektem rozwiązania prawnego, które pozwoli pracodawcom na reakcję w stosunku do pracowników, którzy nie poddali się jeszcze szczepieniom.

Konkretnie chodzi o to, że zatrudniający dostaną możliwość weryfikacji, którzy pracownicy są zaszczepieni a którzy nie. „Wprost” powołując się na informatora z rządu cytuje jego wypowiedź: „Pracodawcy będą mogli wymagać od pracowników dowodów szczepienia. Jeśli okażą się niezaszczepieni, będą mogli przesunąć ich na inne stanowisko”.

 

Zdaniem „DGP” efektem wtorkowego posiedzenia Rady Medycznej przy premierze będzie decyzja rządu o tym w jaki sposób dokonać podziału społeczeństwa „na „bezpiecznych” i resztę” – informuje natemat.pl. Taki podział ma być równoznaczny z wyłączeniem „z wszelkich restrykcji sanitarnych tych osób, które są zaszczepione”.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

 

Powyższe jednoznacznie wskazuje, że rząd nie ma wątpliwości, że dopadnie nas czwarta fala pandemii. Jednocześnie jak ognia chce uniknąć wprowadzenia rozwiązań francuskich lub greckich bo dla olbrzymiej części jego elektoratu te rozwiązania są nie do przyjęcia. Oficjalnie rządzący nie boją się antyszczepionkowców i zapowiadają w stosunku do ich twarde stanowisko. Oficjalnie…

/as/

Źródło: natemat.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Chermes
Chermes
28 lipca 2021 16:47

Według amerykańskich lekarzy, 99,5% ludzi, którzy umierają na COVID-19 to nie zaszczepieni.
Innymi słowy, płaskoziemców ubywa, zaś ci, którzy wierzą w naukę i się zaszczepili, jeśli nawet ich wirus dopadnie, przechodzą chorobę łagodnie. Tak więc, nie ma się czym zbytnio martwić. To jest taka „selekcja naturalna”. Choroba i śmierć na własne życzenie, choć, trzeba przyznać, że żal mi takich chorych, pokazywanych w telewizji, którzy leżąc na szpitalnym łóżku, spoceni, z rurką z tlenem w nosie, nie mogąc złapać tchu, rzężą, że byli głupi iż się nie zaszczepili, choć mogli to zrobić i teraz bardzo żałują swojej decycji.

Ewelina
Ewelina
28 lipca 2021 18:32
Reply to  Chermes

Z rurkami w nosie leżą też zaszczepieni,tylko ich nie pokazują bo było by strzałem w kolano
W Singapurze uczeni mówią co innego,3/4 pacjentów to zaszczepieni
W USA eksperymentowi medycznemu poddało się tylko 30%społeczeństwa,więc trudno się dziwić ze straszą
Nie jestem antyszczepionkowcem,ale nie tylko Covid istnieje i jakoś nauka nie radzi sobie od lat z lekami i szczepieniami na inne choroby
Oczywiście wiele dobrego dzięki nauce,ale proszę pomyśleć o koncernach i leczeniu pacjentów jak wszyscy będą zdrowi..,???
Pójdą z torbami,dlatego medyczna marihuana została zabroniona lata temu,bo mogła zastąpić wiele leków

Chermes
Chermes
29 lipca 2021 13:48
Reply to  Ewelina

Coś masz kłopoty z matematyką a konkretnie z procentami. W USA w pełni zaszczepionych jest już ponad 50% Amerykanów. (I nie pisz, że aż tylu Amerykanów to w USA nie ma. 🙂 )
Ponadto jakoś nie słyszałem o wybitnych naukowcach z Singapuru i ich osiągnięciach w produkcji szczepionek. Czy nie są to aby koledzy naukowców z San Escobar?
No, a co sądzą o szczepionkach naukowcy z Gabonu? Zapomniałaś o nich?
Myślę, że używasz nieco za dużo medycznej marihuany. Zachowaj kilka skrętów, by móc się nimi leczyć, gdy cię delta dopadnie.
Zdrówka ci życzę. 🙂

Gość
Gość
28 lipca 2021 19:03
Reply to  Chermes

Oprócz tego pół procenta, które umiera mimo zaszczepienia. Nadal nie uważam by dawać specjalne przywileje zaszczepionym i pobłażać im w przestrzeganiu obostrzeń. I mówię to jako osoba, która mimo nachalności bezpłciowej i niemerytorycznej kampanii zdecydowała się podjąć ryzyko i przyjąć pierwszą dawkę, a wkrótce drugą, chyba, że będę w tym pół procencie i umrę, albo nie zostanę zakwalifikowany bo na dzień dzisiejszy temperatura 38stopni+ wywołuje pewien niepokój.

Gekon
Gekon
29 lipca 2021 06:20
Reply to  Chermes

Jacek Doliński
Jacek Doliński
28 lipca 2021 18:41

Gowin ma 100% racji – ale biorąc pod uwagę, że większość PiSiego elektoratu to ciemniacy podatni na dywersyjną propagandę antyszczepionkowców, PiS w życiu nie przyjmie takiego rozwiązania.

Rafapon
Rafapon
29 lipca 2021 16:49

Też zgadzam się z Gowinem. Dane statystyczne potwierdzają, że zaszczepieni, jeśli nawet zachorują, to przechodzą to łagodnie. A foliarze niech się nie szczepią, ale też i niech nie narażają innych. A jesli wymrą, to można przyznawać im nagrodę Darwina.

Rozbawiony
Rozbawiony
29 lipca 2021 09:26

Gdyby to był rządowy projekt ustawy, musiałby być konsultowany. Wtedy projektodawcy usłyszeliby od prawników, że taka ustawa jest sprzeczna z konstytucją, a także z prawem pracy; otrzymaliby sygnatury wyroków sądów, które orzekały odszkodowania za dyskryminację w miejscu pracy ze względu na stan zdrowia. Dlatego wybrano ścieżkę projektu poselskiego, która zwalnia z obowiązku konsultacji. Jeśli ustawa przejdzie, będą pozwy i odszkodowania. Kto zapłaci? Nie posłowie, nie rząd – pracodawcy, którzy z przepisów ustawy zechcą skorzystać.