Handlarz bronią za respiratory dostał więcej niż twierdzi Ministerstwo Zdrowia

Wiceminister odpowiedzialny za kontrowersyjne zakupy odchodzi z resortu zdrowia

Jednak nie 130, a 160 mln zł zaliczki otrzymał z Ministerstwa Zdrowia na zakup respiratorów handlarz bronią z Lublina. Wczoraj okazało się, że to nieprawda. Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński poinformował posłów Michała Szczerbę i Dariusza Jońskiego (obaj z KO), którzy prowadzą w MZ kontrolę poselską, że zaliczka wyniosła dokładnie 35 mln 108 tys. euro, czyli ok. 160 mln zł.

 

Przypomnijmy: 10 czerwca „Wyborcza” i TVN ujawniły, że 1241 respiratorów, które MZ postanowiło kupić od spółki E&K z Lublina, należącej do znanego handlarza bronią Andrzeja Izdebskiego, to fikcja. Szkopuł w tym, że producenci wymienieni w załączniku do umowy zaprzeczyli temu, by sprzedali jakiekolwiek urządzenia spółce z Lublina. MZ tłumaczyło się, że jakieś respiratory jednak są (bo otrzymało już 50 respiratorów niemieckiego koncernu Dräger), natomiast Izdebski część pieniędzy zwrócił (bez odsetek!) i teraz ma „tylko” ok. 90 mln zł.

To kpina. Respiratorów nie ma. Służb, które powinny patrzeć rządzącym na ręce nie ma. Minister jest coraz bardziej niewidoczny. Zostały tylko miliony na koncie handlarza bronią, których resort nie potrafi się doliczyć. Kto poniesie odpowiedzialność za ten bezczelny geszeft? – pyta poseł Szczerba.

 

To nie wszystko. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że w umowie z dostarczycielem sprzętu Izdebskim nie ma ani słowa o ewentualnej zaliczce! Po prostu Izdebski sam wyznaczył resortowi termin płatności, na fakturze VAT. Tymczasem nie jest to przyjęte w tego rodzaju zakupach ani przez instytucje państwowe, ani szpitale. A do tego wszystkiego 55 sztuk respiratorów Bellavista utknęło… czekając na kontrolę celną.

Nie mamy wpływu na to, jak długo trwa odprawa celna, a sprzęt przed odprawą jest w gestii dostawcy” – tłumaczy się ministerstwo zdrowia. Tymczasem – jak ustaliła „Gazeta Wyborcza” – także i tu resort mija się z prawdą. Normalnie odprawa sprzętu trwa najwyżej dwa dni, a poza tym jeśli respiratory Bellavista kupione są od producenta, który sam ściąga je do Unii Europejskiej, w ogóle nie przechodzą odprawy.

mpm

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
PiotrHerodAntypis Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
HerodAntypis
HerodAntypis

Wszystko się zgadza. Ministerstwo zdrowia wypłaciło 160 milionów, ale handlarz dostał tylko 130. Brakujące 30 milionów to prowizja za dopuszczenie ryja do koryta.

Piotr
Piotr

Albo zbierają w ten sposób na dofinansowanie swojego kandydata.