Haniebne umorzenie śledztwa w sprawie napadu na mieszkanie Michała Tuska

Mężczyźni, którzy wybili okna w mieszkaniu Tuska po ponad roku staną przed sądem

Zdarzenie miało miejsce we wrześniu minionego roku. Bandyci z nacjonalistycznymi hasłami na ubraniach, wymachując pięściami i wznosząc jakieś hasła, napadli na mieszkanie syna byłego premiera Donalda Tuska – Michała, cegłą wybijając szyby… Poszkodowany, natychmiast zawiadomił organa ścigania, zabezpieczono monitoring z pobliskich kamer. Jedna z nich zarejestrowała podejrzanych. Na nagraniach dobrze widać napastników, ale nie zdecydowano się na upublicznienie ich wizerunku. Pod koniec grudnia umorzono śledztwo z powodu… niewykrycia sprawców.

W związku z tym, adwokat przewodniczącego Rady Europejskie j – Roman Giertych, złożył zażalenie do Sądu Rejonowego w Gdańsku, w którym wnosi o uchylenie umorzenia i upublicznienie wizerunku sprawców.

Mecenas podkreśla, że „Na nagraniu widoczny jest wizerunek sprawców czynu. Nagranie to stanowi główny dowód w sprawie, który umożliwia ustalenie sprawców. Organy postępowania przygotowawczego nie zdecydowały się na opublikowanie nagrania za pośrednictwem mediów. Czynność taka zwiększyłaby istotnie szansę na skuteczne wykrycie sprawców czynu i przeprowadzenie kolejnych czynności w sprawie. Z tego względu pełnomocnik pokrzywdzonego wnosi o upublicznienie przedmiotowego zapisu monitoringu i przeprowadzanie dalszych, koniecznych czynności w sprawie, jeżeli Sąd uzna zażalenie za zasadne” – czytamy w uzasadnieniu zażalenia.

Giertych twierdzi, że do umorzenia doszło tylko dlatego, że ofiara nie jest powiązana z obecną władzą. „Stawiam publiczne pytanie, czy gdyby ktoś rzucił kamień w okno domu Marty Kaczyńskiej, gdzie mieszka ze swoimi dziećmi (co nie daj Panie Boże!) i został nagrany z czerwoną flagą oraz sierpem i młotem na ubraniu to prokuratura umorzyłaby sprawę??? Nie minęłoby trzy godziny, a sprawcy siedzieliby w areszcie. A TVP relacjonowałaby zdarzenie przez miesiące. Czy Polska to jest kraj, gdzie jeszcze stosuje się prawo? Czy też, aby podlegać ochronie Policji należy zapisać się do PiS?”

Na swoim profilu na Facebooku Giertych napisał, że w całej swojej dwudziestoletniej praktyce w adwokaturze, nie spotkał jeszcze takiego umorzenia. „Według twierdzeń Policji – zaznaczył mecenas – sprawa wydawała się banalnie prosta/…/ Widać było ich twarze. Kamień był tak duży, że jego uderzenie, nawet w głowę dorosłej osoby, mogło zabić”. Na dodatek – jak opisuje – „policja zakwalifikowała czyn jako uszkodzenie mienia, a nie jako bezpośrednie narażenie zdrowia i życia. I ponieważ przestępstw uszkodzenia mienia nie można (zdaniem prokuratury) ścigać za pomocą publicznego przedstawienia wizerunku sprawców, to umorzyła dochodzenie ze względu na… niewykrycie sprawców. Jeżeli porównamy działania organów ścigania w sprawie obsmarowania farbą biur poselskich posłów PiS, z tym przypadkiem ewidentnego zagrożenia zdrowia i życia, w odniesieniu do decyzji prokuratury nasuwa się tylko jedno słowo: hańba” – tłumaczy dalej w swoim wpisie.

/jp/

Źródło: Gazeta Wyborcza

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
ZgredzinkaRafalPiJar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
PiJar
PiJar

PiS działa starą, sprawdzoną za czasów PZPR metodą: trzymaj z nami, a będziesz miał przywileje. Oczywiście niejednakowe dla wszystkich, gdyż są równi równiejsi, ale w miarę znośne życie może zagwarantować tylko popieranie „jedynie słusznego” kierunku. Powtarzam konsekwentnie, że dopiero odsunięcie od władzy towarzyszy z PiS – tej mutacji PZPR – będzie oznaczało definitywny koniec postkomunizmu w Polsce.

Rafal
Rafal

nie ważne czy Kaczyńska czy młody Tusk. Ważne, że prokuratura powinna ścigać bandytów i upublicznić ich wizerunek! tak jakby zrobiła w innych przypadkach! oznacza to tylko, że władza pislamska jest tego samego sortu co bandyci, których wspiera i wykorzystuje jako narzędzie do walki politycznej! czy o taką właśnie Polskę walczyli Polacy w latach osiemdziesiątych? gdzie na ulicę w dzień kolejnej rocznicy Powstania Warszawskiego wychodzą polskie brunatne koszule hajlując? twierdząc przy okazji, że są patriotami i, że oddają powstańcom hołd za poświęcenie życia i zdrowia podczas II wojny światowej?

Zgredzinka
Zgredzinka

I potem nie ma się co dziwić, że w kraju pleni się naziolska zaraza.