„Historyczny dzień dla Europy”. Jest porozumienie państw UE! Prawie 160 mld euro dla Polski

I co z tą Izbą Dyscyplinarną? Premier myśli...

Państwa unijne piątego dnia szczytu UE porozumiały się w sprawie funduszu odbudowy gospodarki po pandemii koronawirusa oraz budżetu UE na lata 2021-2027. „Deal!” – Porozumienie! Tym jednym słowem, szef Rady Europejskiej Charles Michel ogłosił zakończenie wyjątkowo długich rozmów na unijnym szczycie 27 państw. „Historyczny dzień dla Europy” – napisał prezydent Francji Emmanuel Macron. Co ustalono? Fundusz wyniesie 750 mld euro (z czego bezzwrotne granty sięgają 390 miliardów euro), a budżet – ponad bilion euro. Polska może dostać z tej puli nawet 159 mld euro.

 

Część warunków dotyczących przyznawania środków została złagodzona, w tym – ku nieukrywanej uldze premiera Mateusza Morawieckiego i Wiktora Orbana – ten dotyczący praworządności. Z drugiej strony, choć warunek ten złagodzono, obudowując go rozmaitymi furtkami, to jednak po raz pierwszy w historii UE konieczność przestrzegania zasad rządów prawa będzie kryterium przy wydatkach z budżetu UE. Czy należy w tym widzieć pokłosie polityki Polski i Węgier? Odpowiedź na to pytanie wymagać będzie zapewne naukowych analiz. Według doniesień brukselskiej korespondentki Polskiego Radia Beaty Płomeckiej, cięcia z tego tytułu dotkną Polskę na poziomie 3 proc., czyli minimalnie.

Powód? Zmniejszanie wydatków skoncentrowane zostało w programach centralnych, a nie tych, przeznaczonych wyłącznie dla naszego kraju. Ogółem, Polska może otrzymać 125 miliardów euro w formie grantów oraz 34 miliardy euro w pożyczkach łącznie z funduszu odbudowy oraz budżetu. Warunkowość, o której mowa, ma chronić unijny budżet i fundusz odbudowy przed oszustwami i korupcją. Jej ramy ma ustalać Komisja Europejska, ich przyjęcie będzie wymagać większości kwalifikowanej Rady. Interesujące, że premier Mateusz Morawiecki na porannej konferencji z Wiktorem Orbanem podkreślał, że … nie ma bezpośredniego połączenia między praworządnością a środkami budżetowymi.

 

Znacznie mocniej dotkną Polskę cięcia funduszu na transformację energetyczną, którego byliśmy dotychczas największym beneficjentem. Jego wysokość została zmniejszona z 30 do 10 miliardów (!) euro. Za to – zgodnie z tym, czego oczekiwał polski rząd – nie będzie wymogu osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku przez poszczególne kraje (cel torpedowany przez polski rząd), a jedynie ogólny cel całej Unii Europejskiej. Jest jednak druga strona medalu: kraje, które nie podejmą zobowiązania dotyczącego kwestii klimatu, będą miały ograniczone dostępne środki do 50 proc. ich wielkości, a resztę środków będą mogły otrzymać po przyjęciu celu. Zostaną one zatem zamrożone, dopóki nie zobowiążemy się do przyjęcia neutralności klimatycznej do 2050 roku.

mpm

Źródło: gazeta.pl

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Bart
Bart
21 lipca 2020 10:15

Długonosy łgarz od rana kłamie, że nie ma warunku praworządności, co oczywiście łatwo sprawdzić. A pisiory cieszą się pewnie dlatego, że liczą na to, że sporo z tej kwoty uda się ukraść.

smętek
smętek
21 lipca 2020 13:37
Reply to  Bart

Unia przestała już być naiwną panienką i chcąc powstrzymać złodziejskie zapędy, nie tylko Kaczyńskiego i Orbana, wprowadza odpowiednie gwarancje mające chronić pieniądze. Przestrzeganie praworządności zostało, expresis verbis, zapisane w tekście Porozumienia. Od kłamstwa Pinokia pieniędzy nie przybędzie, a przecież on już chyba w czerwcu ogłaszał „Dostała Polska 260 milionów euro”. To jest jak z tym rowerem na Placu Czerwonym w Moskwie.

Msrek
Msrek
21 lipca 2020 12:02

No myślałem że PUE jest trochę mądrzejszy i przynajmniej poprzez obcięcie środków finansowych sprowadzi trochę Kaczyńskiego do parteru, przez takie bezkarne patrzenie UE na łamanie przez PIS prawa jakie powinno przestrzegać każdy kraj we wspólnocie jest delikatnie mówiąc lettko nie odpowiedzialne i tylko jeszcze bardziej zachęca Kaczyńskiego do bezkarnego łamania prawa. Zasiadłem się na PUE.

smętek
smętek
21 lipca 2020 13:40
Reply to  Msrek

Radzę przeczytać Porozumienie w oryginale. Z tekstu nie wynika „letkie” traktowanie praworządności.