I co z tym Funduszem Odbudowy?

I co z tym Funduszem Odbudowy?

W dniach 24-25 kwietnia IBRIS, na zamówienie „Rzeczpospolitej” przeprowadził sondaż, pytając, czy opozycja powinna poprzeć rządowy projekt Funduszu Odbudowy i umożliwić ratyfikację decyzji o zasobach własnych UE.

Aż 66,3% respondentów uznało, że „opozycja powinna zagłosować razem z PiS”, według 20,5% opozycja powinna „wstrzymać się od głosu, jeżeli nie zostaną spełnione jej warunki dotyczące rozdziału pieniędzy„, 2,7 % jest zdania, że powinna zagłosować przeciwko, a 10,5% respondentów nie ma zdania w tej sprawie.

Jak widać, zdecydowana większość jest za przyjęciem Funduszu Odbudowy.

Jak więc powinna zachować się opozycja? Stanąć na sztorc i odrzucić, czy też postąpić jak Lewica i jednak spróbować dogadać się w tej kwestii, przyjmując założenie, że przyjęte zostaną jej warunki?

Chodzi tutaj konkretnie o to, by co najmniej 30 proc. środków przekazać samorządom, unikając w ten sposób uzależnienia wypłat od sympatii i antypatii politycznych Zjednoczonej Prawicy; 400 mln euro dla zagrożonych przez epidemię branż; zbudowanie 75 tys. tanich mieszkań na wynajem; 1 mld euro na szpitale powiatowe; przygotowanie szczegółowego planu wydatków; powołanie Komitetu Monitorującego wydawanie środków.

Lewica podjęła rozmowy na ten temat, ale jak zaznaczył Biedroń, nie było w nich mowy o głosowaniu za lub przeciw Funduszowi. „My jesteśmy odpowiedzialni, dla nas ważne jest, żeby te środki trafiły do Polski, ale jednocześnie, żebyśmy mieli gwarancję, że będą dobrze wydatkowane i trafia tam, gdzie są potrzebne (…) Jest taka umowa, że te wszystkie rzeczy znajdą odzwierciedlenie w piątkowej decyzji rządu”.

Były takie sytuacje w Sejmie, gdy opozycja głosowała ramię w ramię z PiS, jak chociażby „piątka dla zwierząt”, podwyżki dla posłów, senatorów i innych polityków, czy w związku z przyjęciem Tarczy Antykryzysowej (KO), więc w czym jest problem teraz?

Nie, bo nie?

Wiadomo, PiS stoi pod ścianą. Bez pieniędzy z UE sobie nie poradzi, nie da rady odbudować Polski po pandemii.

Może więc jednak być na TAK, zmuszając PiS od obwarowania Funduszu Odbudowy, tak, by nie stał się on narzędziem jego gry politycznej? By pomoc dotarła wszędzie tam, gdzie powinna i nie była uzależniona od widzimisię polityków partii prezesa?

Może to właśnie jedyna szansa, by prezes przyjął warunki opozycji i dostosował się do nich, bo przyjęcie Funduszu Odbudowy to być albo nie być i on świetnie o tym wie.

Albo opozycja zagłosuje na swoich warunkach z PiS, albo stanie po stronie Ziobry…czyli tak czy siak,wybór jak między dżumą a cholerą.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

Tamara Olszewska

Źródło: radiozet.pl/gazetaprawna.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
leszek
leszek
28 kwietnia 2021 09:26

Lewica sie zeszmaciła.Nigdy nanią nie zagłosuję.Opozycja w wydaniu lewicy ,nie tędy drog a panoeie.

HerodAntypis
HerodAntypis
28 kwietnia 2021 10:57
Reply to  leszek

Podobno biedroń poza protokołem postawił na szali śluby kościelne dla gejów. Episkopat zgodzi się w zamian za legalizację pedofilii dla kleru

Włodzimierz
Włodzimierz
28 kwietnia 2021 10:04

Najważniejszy będzie skład tego Komitetu monitorującego wydawania pieniędzy! Obawiam się że to będą sami pisowcy!

Marek
Marek
29 kwietnia 2021 13:46
Reply to  Włodzimierz

Nie zgodzę się. Najważniejsze będzie co ten rzekomy komitet będzie mógł zrobić. Czy będzie mógł postawić zarzuty (jak prokurator) czy będzie mógł nakazać milicji wykonanie określonych czynności (albo powołać własną służbę o takich samych uprawnieniach) itd. ? Wiadomo, że nie. Komitet będzie mógł słać pisemka, wydawać opinie, domagać się od prokuratury przeprowadzenia śledztwa, domagać się wydania dokumentów. Krótko mówiąc, komitet będzie mógł zrobić gówno i pobierać za to wysokie pensyjki.
Sędzia Tuleya wielokrotnie nakazywał wznowienie śledztwa w sprawie puczu w sali kolumnowej, aż w końcu zabronili mu orzekać.
Posłowie wielokrotnie domagają się wydania dokumentów do kontroli, i często są odsyłani z kwitkiem, a jak już łaskawie dokumenty otrzymają to i tak nic z tego nie wynika.
Wydano także wiele wyroków mocno oskarżających władze pis o przestępstwa, ale władza ich nie wykonuje.
Skąd pomysł, że komitet w którym nawet 100% byłoby spoza pisu będzie w stanie zrobić coś więcej?

Jantar
Jantar
28 kwietnia 2021 10:14

Problem w tym, że Kaczyński żadnych warunków opozycji nie przyjmie. Skoro nie szanuje zdania swoich koalicjantów i narzuca im swoje decyzje to uszanuje warunki opozycji? W cuda na kiju chyba nikt już nie wierzy. Te zgłoszone przez Lewicę są tak ogólne, że Pinokio je wpisze, ale i tak skończy się tym, że kasa trafi tylko do swoich. A dzięki tej kasie Kaczyński wygra następne wybory parlamentarne i kolejne 2 kadencje prezydenckie. I to jeszcze tak dobrze, że będzie w stanie nam Konstytucję zmienić. Nie miejmy złudzeń, PiS-owi nie chodzi o odbudowę gospodarki i wsparcie potrzebujących – dla nich to kasa na kiełbasę wyborczą i utrzymanie władzy na dekady oraz posłanie Unii do diabła. Bo to ostatnie też się stanie i to jeszcze szybciej, niż nam się wydaje. Wystarczy, że Unia będzie chciała kontrolować, na co PiS tą kasę wydaje. Polacy też patrzą na to, czy kasę od PiS dostaną. Jak dostaną to postawią krzyżyk na karcie przy ich nazwiskach. W kampaniach wyborczych PiS będzie jak zawsze kłamać, że ta kasa to tylko dzięki ich negocjacjom i ich woli, co sporo osób nagrodzi głosami przy urnach.

Poza tym inaczej też by sprawa wyglądała, gdyby opozycja ustaliła WSPÓLNIE warunki dla PiS, które byłyby bardziej dokładne i które musieliby podpisać w postaci odpowiedniej umowy.

Marek
Marek
28 kwietnia 2021 11:48

Lewica została ograna przez PiS i to nie ulega wątpliwości. Za chwilę TK, co można napisać z bardzo dużym prawdopodobieństwem ogłosi niezgodność traktatów z konstytucją, bo PiS ością w gardle stoją pytania prejudycjalne i zasada pieniądze za praworządność. I tak naprawdę rozpocznie się polexit. I pieniądze z fundusz odbudowy mogą być zwykła mrzonką. Lewica nie osiągnęła żadnego sukcesu, A jedyne co zrobili to zapewnili przetrwanie rządu PiS z przystawkami, a była szansa że Prawica z hukiem się rozpadnie, ale wynika z tego że paru pożytecznych idiotów uratuje i rzad i ZP przed upadkiem. O to że rękę Kaczyńskiemu poda akurat Lewica to jest dla mnie zaskoczenie

Dron
Dron
28 kwietnia 2021 12:14

„Wiadomo, PiS stoi pod ścianą. Bez pieniędzy z UE sobie nie poradzi, nie da rady odbudować Polski po pandemii.”
Patrząc na Polskę dziś, polemizowałbym z panem czy pis poradzi sobie z odbudową Polski po pandemii z pieniędzmi UE. Oni generalnie z niczym sobie nie radzą. Czego się dotkną, zostawiają zgliszcza.

Jacek Doliński
Jacek Doliński
28 kwietnia 2021 13:19

„Rząd przystał na warunki opozycyjnego klubu w tempie ekspresowym. Przesunięcia unijnych milionów w Krajowym Planie Odbudowy zgodnie z życzeniami Lewicy zajęły niecałe dwie godziny.” – cytat z artykułu we wtorkowej GW.
To wskazuje każdemu myślącemu, że PiS nie ma zamiaru obietnic danych Czarzastemu zrealizować.
Leninowskie określenie „полезные дураки” (pożyteczni durnie) pasuje do polskiej Lewicy jak ulał.