I jak tu żyć, gdy Solidarność opuszcza szeregi RDS?

I jak tu żyć, gdy Solidarność opuszcza szeregi RDS?

Radę Dialogu Społecznego powołał do życia Andrzej Duda w 2015 roku.  W jej skład wchodzą, od strony społecznej przedstawiciele NSZZ „Solidarność”, OPZZ, FZZ,  organizacji pracodawców (Pracodawcy RP, Konfederacja Lewiatan, ZP Business Centre Club, Związek Rzemiosła Polskiego, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców), a stronę rządową wskazani członkowie Rady Ministrów, przedstawiciele ministra pracy i ministra finansów.

 

Do zadań  RDS należało prowadzenie dialogu społecznego w celu zapewnienia warunków właściwego rozwoju społeczno-gospodarczego oraz zwiększenia konkurencyjności i spójności społecznej polskiej gospodarki.

Wszystko więc było jasne, dopracowane i jakoś funkcjonowało, aż tu nagle Piotr Duda obraził się na Andrzeja Dudę i wymaszerował wraz ze swoimi ludźmi z Rady Dialogu Społecznego.

Powodem było „bezprawne powołanie przez prezydenta Andrzeja Dudę nowych członków Rady Dialogu Społecznego”, a  według szefa „Solidarności” specustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 pozbawiła prezydenta prawa do powoływania nowych do tegoż organu.

Faktycznie, nie ustalając niczego z nikim, prezydent powołał do RDS wicepremiera, ministra rozwoju, pracy i technologii Jarosława Gowina, ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka, ministra zdrowia Adama Niedzielskiego oraz wiceminister rozwoju, pracy i technologii Olgę Semeniuk.

 

No jak można było nie ustalić tych roszad personalnych z kolejnym najważniejszym człowiekiem w Polsce czyli właśnie panem Piotrem?

Prezydent i jego ludzie są w szoku i apelują „zarówno do strony rządowej, jak i do strony związkowej o dialog, bo tylko w tej formie można rozwiązywać trudne sprawy”.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Mamy więc kolejny kryzysik związany z obozem władzy. I to akurat teraz, gdy szaleje pandemia i urzędnicy państwowi powinni skupić się tylko na niej, a nie jakichś tam bzdurach. A może się mylę? Może nie doceniam roli RDS w walce o pokonanie koronawirusa i tylko się czepiam, umniejszając znaczenie tego organu?

Tamara Olszewska

Źródło: interia.pl

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zgredzinka
Zgredzinka
23 października 2020 11:03

Patrząc na gębę tego indywiduum można się od razu domyślić, że długo z takim nie pożyje się w zgodzie.
A tak się obnosił z tą ohydną władzą, tak błyszczał u boku i co …. nie uszanowali?

Zbyszek
Zbyszek
23 października 2020 11:41

Dudy są w Polsce zbyt liczne. To duży kłopot.