Ile jest ropy w ropie?

Orlen łupi Polaków? Refundujecie rządową telewizję zrefundujcie też płyn do dezynfekcji rąk!

W sprawozdaniu finansowym za 2019 r. Spółka Orlen musiała zmniejszyć swój zysk o kwotę 156 milionów złotych. Ta niebagatelna suma wynika ze sporu, jaki Orlen prowadzi z firmą rurociągową PERN o „zapasy” czystej ropy naftowej.

 

Operator systemu rurociągowego po przeprowadzonej inwentaryzacji poinformował Spółkę Orlen, że „ich zapas operacyjny [rosyjskiej] ropy typu Rebco jest niższy o 89 653 ton metrycznych netto z powodu różnic w metodologii obliczenia ilości tego zapasu. W konsekwencji zdaniem PERN SA zapas operacyjny Spółki w zakresie ropy naftowej typu Rebco wyniósł 31 grudnia 2019 r. 535 812 ton metrycznych netto.”

Spółka Orlen, kierowana przez związanego z PiS Daniela Obajtka, nie zgadza się z tymi wyliczeniami i zapowiada dochodzenie swoich racji na drodze sądowej. Cały spór tak naprawdę jest wynikiem stosowanej od 12 lat „różnej metodologii badania parametrów ropy naftowej w momencie jej wejścia do Polski w Adamowie i jej przekazania do rafinerii PKN Orlen.”

 

 

Na wejściu do systemu przesyłowego przy granicy z Białorusią zawartość wody w ropie obliczana jest na podstawie rosyjskiego standardu GOST, a przy wyjściu z systemu i przekazaniu ropy Orlenowi wykorzystywany jest amerykański standard ASTM. Różne normy, to różna zawartość wody w ropie: według rosyjskiej wody jest mniej, a według amerykańskiej – więcej.

PKN Orlen „nie zgadza się na korektę „pozornej akumulacji” swoich zapasów „czystej” ropy naftowej w systemie PERN.” Jedynym wyjściem z tej sytuacji wydaje się wspólna inwentaryzacja i niezależne badania.

wb

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
MajadarooChermes Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Chermes
Chermes

To już było w czasach PRL, Filmowy pan docent „badał” zawartość cukru w cukrze, zaś obecnie, marionetkowe spółki państwowe, na poważnie, badają zawartość ropy w ropie. Historia lubi się powtarzać, jak mawia znane porzekadło. 🙂

daroo
daroo

No i wpadł granat do szamba !!!!!!!!!! Pomyśleć że cały czas rąbią nas w doopę tekstami jakie to podwyżki na londyńskiej giełdzie gdzie podobno płacimy ciężkie dolary za ropę BRENT a tym czasem sprowadzają tanią ropę z Rosji a „ciemny lud ” łyka to wszystko jak pelikan 😐 LUDZIE POBUDKA!!!!!!!!!!

Maja
Maja

Jak kiedyś podano, że prezes Orlenu nazywa się Obajtek, to myślałam, że to jakaś ksywka z przedszkola. Pasowała do pokazanej dzieciakowatej fizjonomii prezesa. Ogromne było moje zdumienie, gdy okazało się, że on naprawdę ma takie nazwisko. Niezły dysonans w zestawieniu z milionami, które pobiera z kasy spółki.