Intelekt Prezydenta „ostry jak brzytwa”. „Jak rosną wynagrodzenia, to niestety rosną też i ceny”

Intelekt Prezydenta „ostry jak brzytwa”. „Jak rosną wynagrodzenia, to niestety rosną też i ceny”

Prezydent Andrzej Duda przyznał w końcu, że ceny w Polsce są coraz wyższe. Wyjaśnił nawet, dlaczego tak się dzieje…

 

Duda poruszył ten temat na spotkaniu z wyborcami w Nowym Mieście Lubawskim. „Proszę państwa, ceny rosną. Tak, ceny rosną. Ja sobie zdaję z tego sprawę, ale musicie mieć państwo świadomość, że jak rosną wynagrodzenia, to niestety rosną też i ceny” – przyznał urzędujący prezydent.

Polityk wytłumaczył również przyczyny drożyzny. „Przedsiębiorcy podnoszą ceny, dlatego, że im wzrastają koszty. Jak im wzrastają koszty, to oni starają się sobie to zrekompensować wzrostem cen. To są niestety normalne mechanizmy gospodarcze” – kontynuował monolog.

 

Prezydent nie omieszkał przy tym wychwalać „zasług” rządu Zjednoczonej Prawicy w zakresie polityki socjalnej i wsparcia dla rodzin (nie zabrakło wzmianki o sukcesie programu 500+).

Wzrost wynagrodzeń minimalnych jest sztandarowym hasłem Prawa i Sprawiedliwości. „Na koniec 2020, czyli za kilkanaście miesięcy minimalna pensja będzie wynosiła 3 tys. zł” – obiecał całkiem niedawno Jarosław Kaczyński. Na koniec 2023 r. – zgodnie z obietnicami prezesa – pensje minimalne wynieść miałyby 4 tys. zł.  Obiecanki prezesa były potem przywoływane przez innych polityków prawicy, w tym przez byłą premier Beatę Szydło.

Zjednoczona Prawica często podkreślała, że podniesienie pensji przyczyni się do tego, że Polska „dogoni” bogate państwa Europy Zachodniej. Wizje takie snuł m.in. Marian Banaś. „Gdyby tempo wzrostu gospodarczego się utrzymało, a jesteśmy przekonani, że na pewno będziemy mieć przewagę i to tempo będzie dużo większe niż w Niemczech, to za 10-15 lat jesteśmy w stanie dogonić poziom życia obywateli Niemiec” – mówił obecny szef Najwyższej Izby Kontroli.

Ekstazę PiS-owskich dygnitarzy studzą specjaliści z zakresu ekonomii. Profesor Marian Noga (b. członek RPP) przyznał, że Polska ma szansę dogonić Niemcy, ale najwcześniej w… 2045 r.

„Geniusz” ekonomiczny Andrzeja Dudy został zauważony i doceniony przez niezawodnych internautów. „Czeka Andrzeja, Nobel z ekonomii… Nie ma wątpliwości. Geniusz!” – napisała „Krynolinka” z serwisu Gazeta.pl. „To jakieś jaja są. Jak bym słyszał tow. Winnickiego w Alternatywach (chodzi o postać komunisty Jana Winnickiego z serialu „Alternatywy 4” – przyp. red.)” – dodał użytkownik „tango-s”.

/nt/

Źródło: gazeta.pl, twitter.com

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
2 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
ObserwatorMarekMaciek123454321Bronislavprinceofwales Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mariola
Mariola

To już nie wiem, Adrian czy Gieniuś?

Obserwator
Obserwator

I ta osoba będzie peregrynowała po Polsce ze swoimi(?) złotymi myślami aż do wyborów?-ja cie!- że zacytuję nadprezesa.

princeofwales
princeofwales

Powiatowy, jak zwykle, w formie. Pokrzyczy, pomędrkuje. I ciemny lud to kupi. Miejmy tylko nadzieję, że myślących jest jednak więcej…

Maciek123454321
Maciek123454321

W Nowym Mieście Lubawskim? Śmiem podejrzewać, że chyba wątpię.

Marek
Marek

Myślenie nie boli, ale jego brak czasami drogo kosztuję. I tą myśl doskonale pasuje do naszego debilnego społeczeństwa. Przypomnicie se ja wszyscy wyborcy Adrjanka za kilka lat jak on i tą jego dyktatorską partia doprowadzi kraj do nędzy i ruiny.

Bronislav
Bronislav

ale blazen…..

Maciek123454321
Maciek123454321

Ja jestem bardzo ciekaw, jak będzie wyglądała debata dudego z KTÓRYMKOLWIEK kandydatem opozycji. Ups, nie będzie żadnej debaty, bo pisiory nie debatują, oni przydeptują. Nas do gleby.

Obserwator
Obserwator

Co tu komentować. Idiota prezydentem wszystkich idiotów!!