Internauci do Barbary Nowak: „Aż dziw bierze, że jest pani kuratorem oświaty”

Miażdżące dla małopolskiej kurator oświaty wyniki ankiety – ponad 95 proc. chce jej natychmiastowego odwołania

– „Zadanie dla myślących nastolatków. Wymyśl sobie problem. Wyjdź na ulicę i zacznij protestować. Zafunduj sobie tourne po Europie i umów na wizytę z kanclerz Niemiec. Niech o tobie piszą wszystkie znane tytuły i portale. To takie proste. Prawda?” – napisała małopolska kurator oświaty Barbara Nowak. To miał być pewnie w jej mniemaniu cięty komentarz do działalności nastoletniej Grety Thunberg, która walczy ze zmianami klimatu.

 

– Zmiany klimatu są wymysłem? Emisja CO2 jest wymysłem? Smog też sobie Greta Thunberg wymyśliła? Wyparcie nic nie da, to wszystko jest i dzieje się tu i teraz. WSTYD!!!”; – „Aż dziw bierze, że jest pani kuratorem oświaty”; – „To musi być cholernie deprymujące dla dzieciaków wiedzieć, że nad ich edukacją czuwa ktoś o takim poziomie „refleksji” – pisali internauci na Twitterze.

Część komentarzy internautów odnosiła się do sprawy, o której pisaliśmy w artykule „Małopolska kurator oświaty z wizytą w… Japonii – „To zwykła wycieczka za publiczne pieniądze”. – „Zadanie dla myślących dorosłych. Zostań kuratorem oświaty. Znajdź sobie jakiś pretekst, nieważne, że bez sensu. Jedź odwiedzić Japonię. To takie proste. Prawda?”; – „Pani Kurator z tego zrozumiała tylko to „tourne po Europie” . Ta wycieczka do Japonii, za publiczną kasę, widzę, że się spodobała 😉 Chciałabym więcej?”; – „Różnica między Panią a Gretą jest taka, że Greta walczy o naszą przyszłość, Pani sobie za nasze funduje podróże do Japonii”.

 

Z kolei Jacek Monikowski wspomniał nie tylko o wycieczce Nowak do Japonii: – „Ale jeszcze mała cwaniara do Japonii nie dotarła. A pani tak :D. Żenujące, że ktoś taki jak pani jest kuratorem. Ale rozumiem, że to trwa szlachetna rywalizacja z mężem o to, kto się wykaże większym chamstwem. A w niedzielę do kościółka pewnie za rączkę?”. Mąż małopolskiej kurator jest dyrektorem jednego z liceów w Krakowie. Na Facebooku tak nazwał dyrektora Zespołu Szkół Integracyjnych: „Pederasta, który zostawił żonę dla kochasia”.

I jeszcze jeden komentarz internautki, tym razem, dotyczący użytego przez Nowak terminu: – „Słowo tournée. Nie spolszczyliśmy go na turne, ciągle obowiązuje oryginalna pisownia francuska: tournée. W języku francuskim występuje tourne-disque i oznacza gramofon. Zamiast jeździć po świecie i wypisywać wszystko przeciwko każdemu kto nie z PIS, lepiej poczytać słownik”.

bt

Źródło: Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Shaq
Shaq
25 września 2019 07:13

Sądzę, że apelowanie do wstydu tej wyznawczyni pisowskiego ciemniactwa nie ma wiele sensu. Ale fakt jest faktem. Na czele organu odpowiedzialnego za lokalną edukację stoi kretynka, dla której oświata to religijne ogłupianie dzieci, i wg której podręczniki należałoby zastąpić modlitewnikami. Reszta – w tym los planety – nie liczy się. W raju pewnie nie ma globalnego ocieplenia.

BGmble
BGmble
25 września 2019 13:00
Reply to  Shaq

„W raju pewnie nie ma globalnego ocieplenia.”

Czy piekło/raj sa egzotermiczne (oddaja ciepło), czy endotermiczne (absorbuja ciepło)?

Najpierw musimy stwierdzić jak zmienia się masa piekła/raju w czasie. Do tego potrzebna jest liczba dusz które idą do piekła/raju i liczba dusz, które je opuszczają.

Możemy ze sporym prawdopodobieństwem przyjąć, że dusze, które raz trafiły do piekła czy raju nigdy go nie opuszczają.

Na pytanie: Ile dusz trafia do piekła, a ile do raju? Można spojrzeć z punktu widzenia wielu istniejących dzisiaj religii. Większość z nich zakłada, że do piekła idzie się wtedy, gdy nie wyznaje się tej lub innej prawdziwej wiary. Ponieważ religii jest więcej niż jedna, i dlatego że nie można wyznawać kilku religii jednocześnie, można założyć, że wszystkie dusze idą do piekła. Badając częstotliwość narodzin i śmierci, można założyć, że liczba dusz w piekle wzrasta logarytmicznie.

Rozważmy więc pytanie o zmieniającą się objętość piekła. Ponieważ według prawa Boylesa wraz ze wzrostem liczby dusz rozszerzać się musi objetosc piekła tak, aby temperatura i ciśnienie w piekle pozostały stałe, istnieją dwie możliwości:

1. Jeśli piekło rozszerza się wolniej niż liczba przychodzących do niego dusz, temperatura i ciśnienie w piekle będzie tak długo rosło, aż piekło się rozpadnie w wielkim wybuchu.

2. Jeśli piekło szybciej się rozszerza niż liczba przybywających tam dusz, wówczas temperatura i ciśnienie w piekle będzie spadać tak długo, aż piekło zamarznie.

Pytanie: Która z tych możliwości jest bardziej realna?

Jeśli weźmiemy pod uwagę przepowiednie Katarzyny, która powiedziała do mnie: „prędzej piekło zamarznie niż się z tobą prześpię”, jak również to, że wczoraj z nią spałem, możliwa jest tylko ta druga opcja.

Dlatego też postuluje, że raju nie ma a piekło jest endotermiczne.

vint
vint
25 września 2019 09:46

Szkoda że ta kobiecinka tylko troche na własnej skórze doświadczy efektu zmian klimatycznych. Choć może za jakieś 10 – 20 lat, kedy deszcz w Wolsce będzie padł raz na kwartał, 30 stopni latem przez kilka kolejnych dni to będzie „fala ochłodzenia”, a pani, tfu, kurator nie będzie miał kto pieluchy zmienić, to może wtedy dotrze do niej, że ta „lewacka zmiana klimatu” to może jednak jest prawda…
(uwaga: powyższy komentarz zawiera sarkazm!)

Zwinka
Zwinka
25 września 2019 11:30

I to jest właśnie idiotka na miarę ich możliwości. Taką ją cenią i kochają. Apelowanie o rozum jest bez sensu. Rozumu nie ma i już nie będzie. Ma być posłuch i zgięty kark. Polska sprzedajnym ścierwem stoi.

Jerry
Jerry
25 września 2019 22:07

Nie ma co się nad nią znęcać. Już z gęby widać, że to wyznawczyni ojdyra..,

Witold
Witold
26 września 2019 20:36

I takie chamidło jest kuratorem oświaty”.Brawo centusie”że wybraliście to to beztalencie na stanowisko wychowawcy waszych dzieci.Wstyd i żenada!