IPN dla PiS jak mauzoleum Lenina

IPN dla PiS jak mauzoleum Lenina

Stefan Niesiołowski pokazał IPN gest Kozakiewicza. I nie dziwota, bo ta instytucja skompromitowała się, jak Moskwa organizująca igrzyska. Instytut Pamięci Narodowego miał odkłamywać historię czasów PRL-u, niepostrzeżenie sam zaczął tworzyć kłamstwa.

Po odejściu PiS od władzy może być tak, iż powstanie chęć odkłamywania kłamstw IPN. Ta instytucja jest typowo polska. Za co byśmy się nie wzięli, spaprzemy. Nie potrafimy myśleć instytucjonalnie, może dlatego, że do tego rodzaju synekur pchają się ludzie pokroju Macierewicza, raczej niezbyt zdrowi emocjonalnie i intelektualnie niepredysponowani.

IPN zaczął chodzić na pasku polityków, więc wszedłszy w potakujące stado musi beczeć, jak im pasterze polityczni nakazują. Ot, cała tajemnica IPN, który nadaje się tylko do likwidacji. Sam kiedyś z nim współpracowałem. Na początku miało to sens, aby wyrównać rachunki historyczne, lecz te zamieniły się w rachunki polityczne.

Nie wiedziałem, że IPN oprócz badania historii i pewnych prerogatyw prokuratorskich ma też godnościowe – może przyznać odznaczenia. Właśnie chcieli przypiąć do klaty Niesiołowskiego Krzyż Wolności i Solidarności, a ten – jak Kozakiewicz – pokazał im wała, Moskwa PiS nie będzie gmerać mu przy piersiach. I słusznie! Przecież te same ręce mogły pisać takie same bzdury, jakie wypowiadają skalane kłamstwem usta Kaczyńskiego i Macierewicza.

Niesiołowski napisał: „Oświadczam, że IPN nie ma moralnego prawa przyznawać ludziom walczącym o niepodległą i demokratyczną Polskę żadnych odznaczeń”. I dalej: „IPN działa jako pisowskie narzędzie na rzecz wprowadzenia w Polsce dyktatury likwidacji demokracji i państwa prawa, uczestniczy też w procesie zakłamywania historii i szkalowania ludzi zasłużonych dla Wolnej Polski. Z w/w powodów żadnego „krzyża” od IPN nie przyjmuję”.

Nie przeceniałbym IPN jako instytucji, która ma i będzie miała „zasługi” we wprowadzaniu dyktatury, raczej porównałbym ją do urządzenia, które służy załatwianiu nieczystych potrzeb politycznych, a takie miejsce kolokwialnie wiadomo, jak się nazywa.

Niestety, IPN dla PIS spełnia funkcję mauzoleum Lenina, więc trzymam sztamę z Niesiołowskim, bo sam też mam IPN-owski status poszkodowanego, acz nie podpalałem muzeum Lenina w Poroninie.

Waldemar Mystkowski

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

9 komentarzy do "IPN dla PiS jak mauzoleum Lenina"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Wiśnia

Niesiołowski nie jest dla mnie żadnym autorytetem. Nie przyjął odznaczenia bo nie będzie z tego żadnych profitów.

Gekon

Spieprzaj stad do cymbalow Karnowskich, oni ci powiedza cala ”prawde”!!!

Wiśnia

Jesteś strasznie nerwowy i równie uprzejmy. Ktoś kto zaczynał karierę w ZCHN, a nawet go zakładał, a potem skakał po różnych odłamach, tych bardzo na prawo AWS nie jest dla mnie autorytetem. A o Karnowskich mam to samo zdanie.

Paweł

Rozumiem, że każdy głos przeciwko PiS warto zauważyć, ale do licha ciężkiego…. NIESIOŁOWSKI? Trochę powagi proszę. Ten człowiek ostatnimi czasy bardzo zaszkodził opozycji.

Zgredzinka

A tak konkretnie to czym ?

Paweł

Zwodził kolegów z partii, nie słuchał próśb dotyczących publicznych wypowiedzi, a wszystko to dlatego, że miał zbyt duże oczekiwania co do finansów i stanowisk.

Zgredzinka

Nie wiedziałam nic na ten temat.

Mariola

Karta opozycjonisty, postawa w wolnej Polsce i reakcja na współczesnego okupanta zasługują na szacunek. Erudycja ale też biegłość zręczność wypowiedzi wysoko pozycjonuje tego polityka. Może nie podobać się niektórym stylistyka, ale ja wolę taką niż „drabinową” z przed pałacu prezydenckiego.

Zgredzinka

Ma gostek charakter.
Szacun !!!
Szkoda tylko, że jakimś dziwnym trafem, tym zdrowym kręgosłupem moralnym cechują się przeważnie ludzie starszego pokolenia, a młodzi jak baraństwo łapie się na lep taniego populizmu i faszystowskiej demagogii.

wpDiscuz