Isakowicz-Zaleski kandydatem do państwowej komisji do spraw pedofilii. Scheuring-Wielgus: (.) „To tylko pogłębi traumę ofiar”.

"Kościół ma być przeźroczysty" - ks. Isakowicz-Zaleski w nowej książce o "karierach przez łóżko", klubach gejowskich i nie tylko

Duchowny – jak podaje RMF FM – został zgłoszony do udziału w komisji przez posłów PSL-Kukiz’15, przy wsparciu ze strony ultraprawicowej Konfederacji.

Ksiądz znany jest ze swojego politycznego zaangażowania po stronie kato-prawicy. W 2010 r. był członkiem Społecznego Komitetu Poparcia Jarosława Kaczyńskiego w przedterminowych wyborach prezydenckich – jeszcze wcześniej uczestniczył w działalności Radia Maryja i Telewizji Trwam.

 

Przez lata swojej religijno-społecznej aktywności dał się poznać jako nieprzejednany dekomunizator. Doprowadziło to do wielu konfliktów wewnątrz Kościoła katolickiego.  W ostatnim czasie skupił się na zwalczaniu w mediach „mafii lawendowej”. Duchowny uważa, że pod tym terminem ukrywa się lobby LGBT w Kościele, które odpowiada za tuszowanie skandali seksualnych.

Sam Isakowicz-Zaleski, w rozmowie z RMF FM, przyznaje, że nie wierzy, iż zostanie wybrany na członka specjalnej komisji ds. pedofilii:

Na minimalne [oceniam szansę na mój wybór]. Dlatego, że decyduje większość sejmowa i myślę, że musiałaby się rzeczywiście stać jakaś głębsza refleksja w tej sprawie” – wyznał kapłan, który nie ufa w to, że politykom zależy na rozwiązaniu problemu.

 

Zgłoszenie księdza jako członka komisji zostało już skrytykowane przez Lewicę. „Żaden duchowny nie powinien zasiadać w takiej komisji. To tylko pogłębi traumę ofiar. PSL i Kukiz’15 wykazali się ogromną ignorancją tematu, skoro zgłaszają kogoś takiego. Mamy przecież w Polsce wielu specjalistów, którzy będą bezstronni, a mają też przygotowanie merytoryczne, by zasiadać w takim gremium” – surowo oceniła Joanna Scheuring-Wielgus.

W zarzutach posłanki Lewicy jest przy tym sporo prawdy, bo sam ksiądz, wyznał, że chciałby rozszerzyć działalność komisji również o zagadnienia związane m.in. z osobami niepełnosprawnymi.

Takie rozmycie mogłoby odpowiadać intencjom PiS, które chce, by przywołana komisja zajmowała się wszystkimi przypadkami pedofilii – a nie tylko w wykonaniu duchownych katolickich, czego domaga się część opozycji.

/nt/

Źródła: rmf24.pl, wyborcza.pl, gloswielkopolski.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
JanHerodAntypis Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
HerodAntypis
HerodAntypis

Jak mu dobrze zapłacą, to sam grzybek wejdzie do tej „państwowej” komisji. Oczywiście bez żadnego trybu. Będzie tropił jak antek trotyl.

Jan
Jan

Pedofilią jest tylko w kościele, nigdzie indziej nie ma takich przypadków. Ksiądz będzie śledził swoich. Bezstronności zero.