Jadwiga Emilewicz w ostatnim dniu urzędowania rozdała miliony swoim pracownikom

Czy J. Emilewicz dołączyła do „ewangelistów” Szumowskiego i Morawieckiego? Wicepremier przemawiała z ambony w katolickim sanktuarium na Jasnej Górze.

Jadwiga Emilewicz z urzędu ministra rozwoju odeszła kilkanaście dni temu, w związku z rekonstrukcją rządu. Zdążyła jednak nagrodzić swoich współpracowników to niebagatelnymi kwotami.

 

Przypomnijmy: we wrześniu polityczka Porozumienia jako jedyna w tej partii poparła w głosowaniu ustawę futerkową. Ceną była utrata stanowiska ministerialnego przy okazji reorganizacji rządu.

W czwartek radio RMF podało, że w ostatnim dniu urzędowania Emilewicz przyznała ok. 6 milionów złotych pracownikom Ministerstwa Rozwoju.

 

Pieniądze otrzymało blisko tysiąc osób z resortu. Powód? Jak poinformowano nagrodzonych, za ich zaangażowania w pracę nad kolejnymi tarczami antykryzysowymi. Właśnie to ministerstwo odpowiadało bowiem za zmiany w prawie, które miały pomóc przedsiębiorcom w pandemii.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Według ustaleń wspomnianego medium, dyrektorzy departamentów mogli liczyć na półtorej dodatkowej pensji, natomiast duża grupa pracowników na „dodatkowe świadczenie” w wysokości ponad połowy ich miesięcznego wynagrodzenia.

mpm

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
malgoskaJacekRafaponFlorentynadaroo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Irena
Irena

Rozdala swoim ale …..NIE ZE SWOICH !!! Jak to się nazywa ???

HerodAntypis
HerodAntypis

Rabować, rabować, rabować! Dopóki Sezam otwarty!

Kundzia
Kundzia

Cytując broszkę: im się to poprostu należy a ty durny polaczku patrz na to i nic nie mów.

daroo
daroo

No co wy kuźwa ? przecież im się te nagrody NALEŻAŁY!!!!!!!! 🙁

Florentyna
Florentyna

A ja jej daję do wyboru – kilka obraźliwych epitetów- niech wybiera!

Rafapon
Rafapon

Pewien człowiek był bogaty i miał włodarza, którego przed nim oskarżono, iż trwonił dobra jego. [2] Przywoławszy go przeto, rzekł doń: Cóżto ja słyszę o tobie? Zdaj sprawę z włodarstwa twego, albowiem już dłużej nie możesz włodarzyć. [3] Włodarz zaś mówił do siebie: Co ja pocznę, gdy pan mój odbierze mi włodarstwo? Kopać nie mam siły; żebrać się wstydzę. [4] Wiem, co uczynię, aby przyjęli mnie do swych domów, gdy będę złożony z włodarstwa. [5] Przywołał przeto z osobna każdego z dłużników swego pana. Pierwszego zapytał: Ile winieneś panu mojemu? [6] A on rzekł: Sto baryłek oliwy. zaś mu powiedział:… Czytaj więcej »

Jacek
Jacek

Są dwa typy Polaków. Iga, bo jest odizolowana i nie wie co to jest polactwo i Jadwiga, przykład tegoż. Polska to ogród zoologiczny, Błogosławieni co mają tam bicz (wadzem) i Ci bez bicza co patrzą zza krat (granicy) na te zwierzęta.

malgoska
malgoska

Dziesiąty grosz dla Jadzi, niech se Jadzia wsadzi