Jak Andrzej Duda chciał zostać adwokatem?

Jak Andrzej Duda chciał zostać adwokatem?

Wszystkim znana jest elokwencja obecnego prezydenta RP. Niestety, to nie wystarczy, by zostać wziętym adwokatem. Nie wystarczy, by w ogóle zostać adwokatem, a o tym prezydent Andrzej Duda kiedyś marzył. Wyborcza.pl  dotarła do uchwały rady adwokackiej, która odmówiła wpisania go na listę aplikantów z powodu słabego wyniku testu pisemnego (67 na wymagane 85 punktów), oraz uchwały Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej z 14 września 2004 r., która tę decyzję podtrzymała.

 

W swoim życiorysie, dostępnym na stronie internetowej, Andrzej Duda starannie ukrył ten fakt. Nie chwalił się także tym, że – zamiast poduczyć się i przystąpić do egzaminu jeszcze raz – próbował podważyć decyzję Rady. „Co ciekawe, nie twierdził np., że komisja popełniła błąd, oceniając jego pracę, ale zastosował coś, co dziennikarze zwykli nazywać sztuczką formalną” – powiedział Wyborczej krakowski adwokat. Obecny prezydent powołał się wtedy na… wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 18 lutego 2004 r., nie bacząc, że ten wyrok zapadł już po jego egzaminie. Okręgowa Rada Adwokacka w Krakowie odmówiła wznowienia postepowania, twierdząc, że konkurs został przeprowadzony zgodnie z ówczesnymi przepisami.

Tę decyzję Duda zaskarżył z kolei do Naczelnej Rady Adwokackiej, która zwróciła uwagę młodemu  prawnikowi, że paragraf, na który się powołał, nie dotyczy tej sprawy. „Odwołanie Andrzeja Dudy do naczelnej rady było bublem, bo świadomie lub nieświadomie mylił przepisy” – komentują wyrok prawnicy.

 

Teraz już wiemy, dlaczego pan prezydent taką nienawiścią darzy zarówno „kastę” prawniczą, jak i „Krakówek”.

Ta historia przypomina nam zachowanie innego prawnika, absolwenta tejże samej szacownej skądinąd uczelni, który do dzisiaj mści się na medycynie za to, iż nie zdołała uratować jego ojca. Obaj panowie wykazują podobne cechy: mściwość, wiarę we własną rację wbrew logice oraz lekceważenie opinii uznanych autorytetów.

Czy Jarosław Kaczyński przypadkiem gromadzi wokół siebie takie osoby, czy czyni to celowo?

/ep/

Źródło:wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o