Jak burmistrz Sanoka próbuje zapewnić sobie wygraną w wyborach samorządowych

Jak burmistrz Sanoka próbuje zapewnić sobie wygraną w wyborach samorządowych

Przygotowania przed wyborami samorządowymi idą pełną parą. Sanok liczy 38 tysięcy mieszkańców, a już pojawiło się trzech kandydatów na burmistrza. To kandydat zjednoczonej opozycji, Jakub Osika, obecny burmistrz Tadeusz Pióro z PiS oraz Tomasz Matuszewski, dyrektor sanockiego MOSiR-u. Będzie on startować jako kandydat bezpartyjny, z komitetu „Łączy nas Sanok”.

Dla obecnego burmistrza kandydatura Matuszewskiego jest bardzo trudna do przełknięcia. Ma on spore osiągnięcia. To za jego kadencji rozpoczęła się budowa Centrum Rehabilitacji i Sportu za 40 mln zł, remont i przebudowa stadionu Wierchy za ponad 10 mln zł, odremontowano hotel „Dom Sportowca”. Wszystkie te inwestycje są już prawie gotowe. Cóż więc robi pan burmistrz? Wręcza panu dyrektorowi wypowiedzenie z pracy, w trybie natychmiastowym i bez uzasadnienia.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=2531966326829299&id=100000478699812

Również żona Tomasza Matuszewskiego traci pracę. Do końca sierpnia pracuje w jednym z samorządowych przedszkoli w Sanoku, ale już wie, że jej umowa nie zostanie przedłużona.

Matuszewski przesłał list do lokalnych mediów, w którym pisze, że jest „zaskoczony zaistniałą sytuacją ze względu na fakt, że inwestycje, które rozpocząłem i prowadziłem razem z zespołem ludzi, są bliskie ukończenia. Kolejne etapy w najbliższych miesiącach będą domykane, by już wkrótce można było nowe obiekty oddać do użytku mieszkańcom Sanoka. (…) Niestety, nie będzie mi dane ich dokończenie, chociaż w ubiegłym roku wspólnie z panem burmistrzem odbieraliśmy wyróżnienia za rozwój obiektów MOSiR: „Inwestor na medal”, „Sportowa gmina” oraz dedykowane mojej osobie wyróżnienie „Pasjonat Sportowej Polski”. Nie rozumiem, dlaczego moje aspiracje związane z pracą na rzecz rozwoju naszego miasta są traktowane jako zagrożenie dla obecnego burmistrza, czy też kierowane chybione zarzuty pod moim adresem o braku lojalności. Dla mnie przede wszystkim liczy się to, by miasto Sanok rozwijało się

W rozmowie z dziennikarzami „Gazety Wyborczej” Matuszewski nie ukrywa, że nie zamierza rezygnować ze startu w wyborach. Otrzymuje wiele dowodów wsparcia od znajomych i mieszkańców Sanoka. Dziwi się też reakcji burmistrza, z którym do tej pory miał dobre relacje, a o zamiarze startowania w wyborach poinformował go odpowiednio wcześniej.

Burmistrz Pióra ma swoje zdanie na ten temat. Twierdzi, że szanuje „prawo pana Matuszewskiego do ubiegania się o fotel burmistrza. Należy jednak pamiętać, że przez trzy ostatnie lata pan Matuszewski był moim bliskim współpracownikiem, wiele godzin spędziliśmy na omawianiu spraw MOSiR-u. Pan Matuszewski nigdy choćby jednym słowem nie zdradził, że ma inne poglądy na rozwój miasta i samego ośrodka sportu. Wręcz przeciwnie, wyrażał swoje poparcie dla mojej osoby przy każdej możliwej okazji, nawet w ostatnich dniach przed ogłoszeniem swojej decyzji o starcie w wyborach”.

Podkreśla, że inwestycje sportowe w mieście to zasługa nie tylko dyrektora. Na stronie miasta zamieścił oświadczenie, że chciał się spotkać z Matuszewskim, ale ten „Zamiast rzeczowej rozmowy, (…) wybrał oświadczenie opublikowane na stronie internetowej, co odczytuję jako rozpoczęcie gry wyborczej”.

Pod koniec czerwca pracę straciła też Małgorzata Sienkiewicz-Woskowicz, redaktor naczelna samorządowej gazety „Tygodnik Sanocki”. W gazecie miał się ukazać wywiad z panem Matuszewskim, w którym potwierdzał on swój start w wyborach, ale nakazano wstrzymanie tej publikacji.  Jak stwierdził pan Pióro „”Tygodnik Sanocki” to nie miejsce do ogłaszania kampanii wyborczej przez pana Matuszewskiego, który jest podległym mi pracownikiem” i stad zapewne decyzja o zwolnieniu redaktor naczelnej. Obecnie pracuje ona w dziale marketingu Miejskiej Biblioteki Publicznej.

Tadeusz Pióro jest burmistrzem Sanoka od 2014 r. Zwyciężył poprzednie wybory minimalną większością głosów w II turze (50,42%). Poparli go wówczas m.in. Marek Kuchciński, Tomasz Poręba i Stanisław Piotrowicz.

Jak widać, wiara pana burmistrza w reelekcję niewielka. Trzeba sięgać do takich aż sposobów, by załatwić sobie wygraną? PRL nam wraca, bo wtedy wszystkie chwyty były dozwolone, byle tylko zniszczyć przeciwnika i zapewnić sobie miły byt.

Tamara Olszewska

Źródło: wyborcza.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
1 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
edekwszystkie chwyty były dozwolone, byle tylko zniszcTadeuszLucyferbrawo Ty Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

No to pan Pióro się zakiwał na amen. Nie wierzę, żeby ludzie na niego głosowali po ty wszystkim. Brawo PiS! Czyste samozaoranie.

Pingwi
Pingwi

I tak ciemny ludź z Podkarpacia będzie głosować na pis. Mój szef jest tak zaślepiony przez Radio Maryja i Republikę, że własne wnuki oddałby Gilowi czy innemu Wesołowskiemu do podawania mydła, a córkę za żonę pisowskim wzorcom moralnym w stylu Zbonikowskiego, Piaseckiego, Bąkowskiego czy Pięty. Ludzie dla tych 500 zł są gotowi do najgorszych świństw. I nie widzą, że te pieniądze mają odebrane w podatkach bo płacą już o połowę więcej za paliwo, prąd czy wodę, niż płacili 2 lata temu. De facto dobrze, jak wychodzą na tym na 0.

Zgredzinka
Zgredzinka

To prawda, że ogłupienie narodu jest przerażające.
Nigdy nie podejrzewałam, że jesteśmy tak pazerni, jak prymitywny chłop pańszczyźniany.
Niestety sama musiałam zweryfikować listę znajomych, z których niektórzy właśnie z tak niskich pobudek głosowali na tę nikczemą bandę, tak jakby nie wiedzieli co działo się w czasie ich poprzednich rządów.

brawo Ty
brawo Ty

Skoro burmistrz zwilnił dyrektora mosiru żeby miał czas na kampanie wyborcza i nie zaprzątał sobie głowy praca to idąc tym tokiem rozumowania to teraz burmistrz powinien podać sie do dymisji bo przecież nie bedzie miał czasu na wykonywanie swoich obowiązków burmistrza bo za kampanie wyborczą wziął sie z grubej rury strzelając sobie w kolano a nawet w obydwa na raz zwalniając z pracy pana Tomasza i jego żonę.

Lucyfer
Lucyfer

Haa. Najlepiej wpozwalniac osoby które tworza zagrożenie w wyborach dla Pióro… Z tego co śledzę i pytam o opinię to raczej ostatnie podrygi Pana burmistrza…. PiS buhaha załosni…

Tadeusz
Tadeusz

To będzie samozaoranie PiSu w Sanoku. Był co prawda słaby, a teraz już go nie będzie. Mam nadzieję że Matuszewski to wygra jako niezależny kandydat, tego mu życzę, po tym co go spotkało od jaśnie wielkiego włodarza.

wszystkie chwyty były dozwolone, byle tylko zniszc
wszystkie chwyty były dozwolone, byle tylko zniszc

Wszystkie chwyty dozwolone były już w poprzedniej kampanii wyborczej! Uruchomiono narodowców, kolportowano klepsydry, malowano szubienice i wieszano szkalujące transparenty na Sokole. Mamiono ludzi gospodarczym ożywieniem miasta, inwestorami, strefami, nowymi miejscami pracy.

edek
edek

Ale żeby zwalniać człowieka z pracy i jego żonę? Nie wierzę, że tak można postąpić. To po prostu represja ekonomiczna, pozbawianie ludzi środków do życia. Tylko pisowcy tak potrafią. Jako człowiek pan Pióro okazał się być ………..