Jak PiS–owska funkcjonariuszka Pawłowicz zderzyła się lokomotywą

Pawłowicz nie umie pogodzić się z porażką PiS: „W dużych miastach Suweren zwykle był średnio patriotyczny”

Można się tylko dziwić temu, że Krystyna Pawłowicz, nie dorastająca ani intelektem, ani kulturą osobistą do pięt prof. Marcinowi Matczakowi, odważyła się zabrać głos … W sobie tylko właściwym, straganiarskim stylu postanowiła zakwestionować wiedzę i autorytet popularnego eksperta przekonując, że pojawił się nagle, zapewne po jakiejś prywatnej wyższej szkoły zawodowej…

Zrobiła to po programie „Tak jest” w TVN24, w którym na temat obecnej sytuacji w Sądzie Najwyższym starli się rzecznik przejętej przez PiS Krajowej Rady Sądownictwa Maciej Mitera oraz prof. Marcin Matczak z Uniwersytetu Warszawskiego. Było gorąco…

W portalach społecznościowych popularnością cieszyły się fragmenty rozmowy, w których internauci podkreślali, jak ekspert miażdżył argumenty rzecznika Mitery. Niezwykle celne riposty, zmuszające wybranego przez większość sejmową członka KRS do podania konkretów, w miejsce kłamliwych uogólnień pokazały dobitnie, że dziś ten konstytucyjny organ stał się taką samą atrapą, jak Trybunał Konstytucyjny.

W tej sytuacji na pomoc koledze z KRS ruszyła posłanka Prawa i Sprawiedliwości Krystyna Pawłowicz. Efekt nie trudny był do przewidzenia

Prof. Matczak podziękował jej za nietytułowanie go profesorem, bo gdy obserwuje jej zachowanie w przestrzeni publicznej, to wstyd mu używać tego samego tytułu, jaki czasem używany jest wobec niej.

W odpowiedzi PiS-owska funkcjonariuszka postanowiła obrażać… Stwierdziła, że nie zna samego prof. Matczaka, jak i jego dorobku naukowego. Przekonywała również, że nie wierzy w to, by czegokolwiek nauczał, a jego popularność wynika wyłącznie z nienawiści, jaką okazuje wobec rządzących. Jej zdaniem właśnie za to opozycja go lubi i mu płaci.

„Czy to ten, co razem z Gasiuk-Pihowicz studiowali w Akademii 1-Majowej i w Lasach Kabackich…?” – pytała bezczelnie.

Tego, co nastąpiło Pawłowicz z pewnością się nie spodziewała. Prof. Matczak powiedział wprost: „Nie zna Pani mojego dorobku, bo jest Pani po prostu nieoczytana. I źle wychowana, mówiąc o rozmówcy w trzeciej osobie. Ale, jak pisałem, chamstwo jest częstą strategią prawicowych polityków.”

I tak Pawłowicz zderzyła się… z lokomotywą, ale czy poczuła? Można wątpić.

/jp/

Źródło: CrowdMedia

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

9
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
3 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
MarekPawełWaldemarZgredzinkamagdalena Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Andrzej
Andrzej

Jakakolwiek dyskusja na temat tej pani mija się z celem. Szkoda czasu i słów. To tak jak rozmowa z idiotą. Najpierw sprowadzi cie do swojego poziomu a potem zniszczy siła idiotycznych argumentów. Im mniej w przestrzeni publicznej informacji na temat tej pani tym lepiej. Cisza medialna jest najlepszym lekarstwem na takie wyrodki społeczne.

Marek
Marek

A ja widzę u Pawłowicz oznaki psychologicznego procesu przeniesienia własnego przypadku na prof. Matczaka.
„Na nienawiści widać łatwiej zrobić u niewykształconej opozycji „karierę” niż na nauce
Takich lubią i płacą im.”
Gdyby w tym zdaniu zamienić „opozycji” na „PiSu” to idealnie pasowałoby do Pawłowicz. Jaki ona ma dorobek? Czy nie straciła ostatnio posady i związanego z nią tytułu profesora? Czy każda jej wypowiedź to nie obrażanie i nienawiść właśnie? Można też podciągnąć, że wątpliwej jakości karierę zrobiła tylko dzięki nastaniu Kaczyńskiego, bo ile osób słyszało o niej wcześniej?

ewa
ewa

Krycha od śmieciowego żarcia rozumu nie przybywa a od prof Matczaka wara bo nie dorównujesz mu pod żadnym względem

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Dysputa z tą babą to jak kopanie się z koniem. Szkoda czasu i energii. Może lepiej by było wcale o niej nie wspominać i nie odpowiadać na te chamskie wpisy, których poziom świadczy o autorce jak najgorzej.

Waldemar
Waldemar

Dokładnie tak od dłuższego czasu apeluję. Ta pani to całoroczny pyton w nadwislańskich szuwarach i to pyton interaktywny, z lubością reagujący na komentarze i cieszący się z kolejnych skandali. Medialna cisza i brak zainteresowania to śmierć głodowa tego pytona, który zadusić nie zadusi, ale obrzygać, owszem, potrafi.

Paweł
Paweł

Idealnie nadaje się do odwracania uwagi od poważnych problemów-jak coś PIS nie idzie rzucają lochę do walki tak jak aborcję..

Marek
Marek

Dobra myśl na normalne czasy. Niestety ostatnio ta „osoba” zaczyna odgrywać ważną rolę w niszczeniu sądownictwa w Komitecie Represjonowania Sędziów (w skrócie KRS), dlatego warto mieć ją na oku.

magdalena
magdalena

Chciałabym poznać dorobek naukowy KP pewnie pełno w nim „łacińskich” zwrotów typu qur…. Czy hu….

Zgredzinka
Zgredzinka

Chamstwo tego głupiego babska jest po prostu … powalające.