Jak skończy wspierać Andrzeja Dudę zacznie nadzorować prognozy budżetowe. Piotr Patkowski robi karierę

Jak skończy wspierać Andrzeja Dudę zacznie zacznie nadzorować prognozy budżetowe. Piotr Patkowski robi karierę

Piotr Patkowski objął nadzór nad Departamentem Polityki Makroekonomicznej, który zajmuje się opracowywaniem prognoz dotyczących przyszłości polskiej ekonomii. Zaledwie 29-letni polityk został najprawdopodobniej odkryty przez premiera Mateusza Morawieckiego – szef rządu określił go mianem „wschodzącej gwiazdy”.

Młoda gwiazda nie ma jednak zbyt wiele  wspólnego ze sprawami gospodarczymi. Skończył bowiem prawo na Uniwersytecie Marii Skłodowskie-Curie w Lublinie. Prywatnie zajmował się natomiast obserwowaniem na Facebooku ultraprawicowych stron, jak „Jeb*** Wegetarian i Wegan”, „Bananowa prawica”, „Jeb*** studentów” i „Tak dla rozwiązania kwestii górników przez generała Kiszczaka”.

 

Zakres zainteresowań Patkowskiego wskazuje na to, że jest on człowiekiem o skrajnie neoliberalnych i niemal fanatycznie prawicowych poglądach.

W ostatnim czasie ten młody radykał włączył się w kampanię wyborczą prezydenta. Kilka dni temu pojawił się na wiecu wyborczym i wygłaszał PiS-owskie komunały. „Kto tą osobą [prezydentem] będzie? Może nią być prezydent Andrzej Duda, co do którego mamy pewność, absolutną pewność, że myśli tak jak my, działa jak my i chce formować następnie pokolenia tak jak my” – grzmiał prawicowy wiceminister. „Albo może nią być Rafał Trzaskowski, który absolutnie nie będzie formował młodych ludzi zgodnie z naszymi polskimi, nie bójmy się tego słowa, polskimi postrzeganiami”.

Agresywne wystąpienie Patkowskiego zarejestrowano i umieszczono w sieci. Wzbudziło ono żywe zainteresowanie opozycyjnych internautów, którzy żartowali z dziecinnego i nieco zniewieściałego wyglądu przedstawiciela PiS.

Druga strona nie cofnie się przed niczym. Absolutnie przed niczym” – kontynuował. „Zrobią każde świństwo i każde łajdactwo tylko po to, aby Polska mogła się roztapiać w europejskich strukturach” – dodał chwilę później faworyt Morawieckiego.

Wiatr historii zawieje. Rosną skrzydła ludziom ptakom. Portki się trzęsą wszystkim podejrzanym pętakom. Proszę państwa, ten ostatni tydzień będą się im trzęsły portki” – zakończył swoje kampanijne wystąpienie wiceminister Patkowski.

Kariera tak radykalnego i nieprzygotowanego do pracy wiceministra może budzić zdziwienie – młodzian najpewniej doszedł w resorcie finansów tak wysoko, ponieważ duża część personelu ministerstwa odeszła w ostatnich latach z pracy.

 

Jest to związane z niszczeniem polskich finansów przez narodowo-katolicki rząd. „Gazeta Wyborcza” pisze, że w ostatnim czasie gabinet rządowy pożycza pieniądze, nie wykazuje wydatków i stosuje różne „zasłony”, by zataić faktyczny stan finansów. Służyć ma temu m.in. Fundusz Przeciwdziałania COVID-19 zarządzany przez państwowy Bank Gospodarstwa Krajowego.

Mechanizm tej instytucji opisał red. Piotr Miączyński ze wspomnianej „Wyborczej”. „W uproszczeniu wygląda to tak: bank wypuszcza obligacje gwarantowane przez państwo i dzięki temu ma do dyspozycji gotówkę. W sumie te wydatki mogą przekroczyć 100 mld zł” – opisał dziennikarz.

Podobnie działa Polski Fundusz Rozwoju, który emituje obligacje i odsprzedaje NBP. Pieniądze, jakie przepłynęły przez PFR i Fundusz Przeciwdziałania COVID-19, nie są ujawniane w ramach procedur opisanych w ustawie budżetowej.

Rząd jednak nie tylko ukrywa część wydatków w ramach PFR i FP COVID-19. „Wyborcza” przypomina, że nie poznaliśmy jeszcze ostatnich danych na temat VAT. Bez nich trudno nawet oszacować, jak wygląda obecnie kondycja gospodarki. Również Rada Dialogu Społecznego nie otrzymała od resortu finansów najważniejszych informacji makroekonomicznych, choć już powinna je dostać.

Polskę, według różnych prognoz, czekać może nagły i gwałtowny wzrost inflacji. Ministerstwo finansów pod kontrolą urzędników pokroju 29-letniego Patkowskiego nie informuje nas jednak o tym, bo woli uprawiać propagandę sukcesu i zatajać dane. Młody prawicowiec – być może – będzie symbolem zapaści gospodarczej, która może nawiedzić nasze państwo w najbliższych miesiącach…

/nt/

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
KazimierzZwinka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zwinka
Zwinka

No, co jak co, ale kadry to mają po byku.

Kazimierz
Kazimierz

przestańcie nazywać Morawieckiego premierem art.147 Konstytucji Prezes