Jak te wybory mogły być normalne? Nawet pracownik TVP złamał ciszę wyborczą

TVP chce karać kobiety jak w średniowieczu? „Spacer z kamieniem przywiązanym do szyi”

Zwolennicy opozycji w całym kraju rozpisują się o domniemanych manipulacjach wyborczych – wielu z nich wskazuje na brak pieczątek na kartach do głosowania. Problemem były też liczne próby przekupywania wyborców pieniędzmi.

Wybory, na co wiele wskazuje, nie były przeprowadzone w cywilizowany sposób. Nawet funkcjonariusze mediów publicznych mieli problem z przestrzeganiem zasad. W Katowicach operator TVP pojawił się przed lokalem wyborczym z naklejką jednego z kandydatów na kamerze (nie trzeba wskazywać, o którego polityka chodzi… – red.).

Nierzetelny dziennikarz został dostrzeżony przez obecnych na miejscu wyborców. Obywatele poinformowali o całym wydarzeniu funkcjonariuszy Policji – policjanci przyjechali na miejsce, zerwali naklejkę z kamery TVP i spisali dziennikarzy stacji.

Incydent został potwierdzony przez rzeczniczkę KWP w Katowicach.
W tej sprawie prowadzimy czynności, które wyjaśnią, czy doszło do złamania przepisów Kodeksu wyborczego” – powiedziała podinspektor Aleksandra Nowara. „Chodzi o prowadzenie agitacji w niedozwolonym miejscu” – podsumowała.

Dziennikarzom prorządowej stacji grozi teraz zapłacenie wysokiej kary pieniężnej. Pracownicy TVP muszą liczyć się z możliwością wydania nawet 5 tys. zł.

nt

Źródła: wp.pl, wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mirek
Mirek
12 lipca 2020 23:10

Tak jest! Skoro przegraliśmy, to kwestionujmy. ***** ***!

daroo
daroo
13 lipca 2020 09:23
Reply to  Mirek

Przypomnij sobie „yntelygencie” jazgot PiSowskich aparatczyków z Czarneckim Ziobrą i niejakim Dudą na czele po przegranych wyborach w 2011 r .Co? krótka pamięć czy ciasny rozumek? a może jedno i drugie?

Predator
Predator
13 lipca 2020 13:40
Reply to  daroo

On takich rzeczy niepamięta, bo to u nich normalne, a w 2011 roku takich przekrętów jak wczoraj nikt nie robił, karty bez pieczątek, kupowanie głosów, w Irlandii wybuchł skandal, NFZ powiedział że tylko można głosować korespondencyjnie a okazało się że to bzdura bo w Irlandii takiego zakazu nie było.
Więc idź człowieku z takimi tekstami do tych prawicowych brukowców tam ci będzie lepiej….

greg
greg
13 lipca 2020 09:31

Wybory nie były normalne bo cała kampania wyborcza była jednym wielkim skandalem (tvpis, rząd jako sztab wyborczy, rozdawnictwo, …) ale najgorsze stało się na koniec, czyli niepublikowanie wyników cząstkowych przez PKW bo w sposób oczywisty stanowiło to zasłonę umożliwiająca ewentualne fałszowanie wyborów i stało się to pierwszy raz w historii po tym jak PKW została opanowana przez rządzących. Wg mnie to niepublikowanie cząstkowych wyborów stanowi podstawę do ponownego przeliczenia wszystkich głosów i dokładnego sprawdzenia co się działo w komisjach wyborczych i systemie liczącym wyniki. Bo mogło być np. tak, że wyniki z danej komisji obwodowej były przesyłane nie raz , a kilka razy i o tym nie będziemy wiedzieli bez dokładnego przeanalizowania systemu liczącego głosy. A dodajmy do tego, że od razu po exit poll prezydent był niezachwianie pewny, że wygrał wybory, jego żona apelowała o uszanowanie ich wyniku, a PKW potem podjęła decyzje o niepublikowaniu wyników cząstkowych. PKW powinna natychmiast wyjaśnić co było powodem takiej decyzji, bo argument o tym, że byłoby zamieszanie jakby wyniki się zmieniały w ciągu nocy jest całkowicie niepoważny.