Jak to jest, że generał po Moskwie pisze Strategiczny Przegląd Obronny?

Hybrydowa wojna na linii Pałac Prezydencki – MON nabiera sowieckich barw

Prezydent Andrzej Duda ma prawdziwy kłopot z ministrem Macierewiczem. Konflikt na linii prezydent – szef MON może się jeszcze bardziej zaognić. Dlaczego? Okazuje, że przy szalenie istotnej sprawie, czyli tworzeniu Strategicznego Przeglądu Obronnego, pracuje w MON Bogusław Samol – generał, który szkolił się w Moskwie.

A jeszcze wczoraj właśnie z powodu niewyjaśnionych powiązań Macierewicza z rosyjskimi służbami Grzegorz Schetyna zaapelował do prezydenta o zwołanie posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Lider PO prosił, by „w otwarty, bardzo jasny i precyzyjny sposób wyjaśnił oskarżenia”, które znajdują się w książce Tomasza Piątka, a dotyczą powiązań szefa MON z rosyjskimi służbami wywiadowczymi.

Samol jest absolwentem Akademii Wojsk Pancernych w Moskwie. – „Jak to jest, że generał po Moskwie pisze Strategiczny Przegląd Obronny?” – zapytała w rozmowie z „Faktem” osoba z Pałacu Prezydenckiego. Co więcej, gen. Samol ma być jednym z głównych autorów dokumentu. Choć oficjalnie SPO przygotowuje wiceminister obrony Tomasz Szatkowski, to nie on ma odpowiadać za treść SPO. – Głównym autorem jest de facto gen. Samol – stwierdził polityk z Pałacu Prezydenckiego.

Strategiczny Program Obronny to ważny dokument, w którym przedstawia się możliwe zagrożenia dla armii na najbliższe lata. Ponadto, na jego podstawie powstają plany zakupów dla wojska czy szkolenia żołnierzy.

Generał Samol to nie jedyny punkt sporny w sprawie SPO. Trzeba dodać, że wcześniej nie poinformowano prezydenta Dudy o założeniach tego dokumentu. Później, kiedy dotarł do jego treści, plany ocenił jako „nierealne” pod względem finansowym. Obecnie poprawiona wersja jest analizowana przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.

Gołym okiem widać, że konflikt na linii prezydent szef MON narasta. Można odnieść wrażenie, że Macierewicz napina linę do granic wytrzymałości. Przypomnijmy, z jednej strony cały czas trwa „sprawdzanie” gen. Jarosława Kraszewskiego dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, z drugiej Prezydent zapowiedział, że nie mianuje nowych generałów. Równocześnie Kancelaria Prezydenta poprosiła MON o wyjaśnienia, co stało się na Westerplatte, dlaczego Apel Pamięci zamiast harcerza odczytał żołnierz. Na razie odpowiedzi brak. No i teraz Macierewicz powierza ważną misję generałowi, który szkolił się w Moskwie. Jak widać, szef MON idzie jak burza. Strach pomyśleć, że może ma za nic Prezydenta Rzeczpospolitej.
(Źródło wp.pl, fakt)

/md/

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "Jak to jest, że generał po Moskwie pisze Strategiczny Przegląd Obronny?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Waldemar

Myslę, ze jak prokurator Piotrowicz i TW Wolfgang był to Konrad Wallenrod. Tyle, że w Akademii im. Marszałka Związku Radzieckiego im. Rodiona Malinowskiego.

PiJar

Odpowiedź na tytułowe pytanie artykułu brzmi: „Ponieważ o tym, kto jest albo nie jest komuchem (patriotą, gorszym sortem, agentem – wstaw właściwe) decydujemy my – PiS”. Autor pierwowzoru tego powiedzenia, który mówił o Żydach, Hermann Göring, chyba skręca się ze śmiechu w kotle piekielnym i już przygotowuje obok siebie miejsce dla Antosia i innych.

adama

Jeżeli ten Samol jest od Macierewicza to znaczy że ‚ruska opcja’ jest w natarciu na Polskę. Przy poparciu Kaczyńskiego i Kościoła w którym także rządzi ‚ruska opcja’ z Rydzykiem na czele.

wpDiscuz