Jak to z Magierowskim było

Jak to z Magierowskim było

Piątkowa dymisja dyrektora prezydenckiego biura prasowego Marka Magierowskiego wprawiła wielu w nie lada osłupienie. Jak się okazuje najbardziej zdziwiła samego prezydenta i jego współpracowników. Jak bowiem poinformował „Newsweek“, pałac dowiedział się o tym fakcie z prawicowego portalu wpolityce.pl. Rzecznik sam zadzwonił do dziennikarza portalu, żeby poinformować, że złożył wypowiedzenie. – „Styl, w jakim Magierowski rozstał się z prezydentem, najlepiej świadczy o tym, że nie nadawał się na rzecznika, a o politycznym PR nie ma pojęcia” – ocenił tuż po dymisji zirytowany współpracownik Andrzeja Dudy.

Wtajemniczeni uważają, że to kiepskie notowania prezydenta spowodowały, iż atmosfera w pałacu w ostatnich tygodniach stała się zawiesista. Winą Magierowskiego miało być także to, że media nie informowały należycie o tym, co robi prezydent. Mieli pretensje, że Magierowski zamiast promować Dudę, promuje siebie.

Jak twierdzi współpracownik prezydenta, miarka się przebrała, gdy Duda udał się do Meksyku. Pojechał, by rozszerzać współpracę gospodarczą z tym państwem; bardzo liczono, też na to, że ta wizyta podbuduje wizerunek głowy państwa. Ale internauci ją wyśmiali, bo pierwsze zdjęcia, jakie biuro prasowe umieściło w Internecie przedstawiały rozmodlonego Dudę z żoną. – „Po co nam były te memy z podpisem „na kolanach przez świat”? Po co to było w ogóle dawać do Internetu?” – irytował się współpracownik prezydenta. Znowu winą obarczono Magierowskiego.

Po powrocie do kraju otoczenie prezydenta stwierdziło, że to była ostatnia wizyta, w której rzecznik towarzyszył głowie państwa. To się nie spodobało Magierowskiemu, bo przychodził do Kancelarii Prezydenta jako specjalista od polityki międzynarodowej. Jak się dowiaduje „Newsweek”, ostatnie zmiany kadrowe w Kancelarii Prezydenta także mu nie odpowiadały.

/j/

Źródło: Newsweek

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Maciek123454321
Maciek123454321
8 maja 2017 07:53

Czy teraz pan Magierowski rozwinie skrzydła? Gadane ma, prezencję też niczego sobie… Obiektywnie rzecz biorąc, byłby znacznie lepszy (i cwańszy) od Mazurek, Kempy, Witek i pogodynkowego Bochenka razem wziętych. Ale… może do Kukiza pójdzie? Panie M.M. – w każdym razie krzyżyk na drogę, albo wszystkiego najlepszego na nowej drodze życie – jak kto woli.

jot
jot
8 maja 2017 14:14

Tak czy owak, nieciekawa postać. Ostatecznie brał udział w grandzie.

Obserwator
Obserwator
8 maja 2017 16:01

Nie ma czego żałować, „nosiciel” wirusa pis

Jacek Doliński
Jacek Doliński
8 maja 2017 22:35

Ambitny Magierowski zapieklił się i rzucił papierami gdy się dowiedział, że ministrem w kancelarii Dudy, a zarazem jego szefem ma zostać młodszy od niego i o niższych kwalifikacjach Krzysztof Łapiński, aktualnie poseł. Sam od wielu miesięcy starał się o awans na ministra, ale bezskutecznie. Cóż, może teraz poprawi mu się wzrok i zacznie dostrzegać jak Duda i inne marionetki nadprezydentapremiera łamali i łamią konstytucję?