Jak „Wiadomości” ratowały twarz prezesa

Jak „Wiadomości” ratowały twarz prezesa

Nie pierwszy raz dane nam jest zobaczyć rozmiary hipokryzji we flagowym programie TVP „Wiadomościach” – tym razem przy okazji gestu lidera Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, mającego ocieplić jego wizerunek. Kaczyński (czy też ktoś z jego bliskiego otoczenia) postanowił bowiem wystawić na aukcję słynny już dziś „Atlas kotów”, który z tak wielkim zainteresowaniem studiował podczas głosowań nad projektami ustaw sądowniczych. Zamieścił w książce dedykację, złożył podpis, a dochód z aukcji ma być przekazany na cel dobroczynny.

Z nieskrywaną satysfakcją informowały o tym „Wiadomości”. Książkę na rynek wypuściło co prawda niemieckie wydawnictwo Ringier Axel Springer Polska, cóż to jednak dla redaktorów TVP? Niecały rok temu udało się im zamazać serduszko WOŚP na kurtce rozmówcy, więc ukrycie tego, że prezes PiS czyta książkę niemieckiego wydawcy nie stanowiło najmniejszego problemu. Po prostu kamera dojechała tylko do miejsca, w którym umieszczony został podpis Jarosława Kaczyńskiego.

 

I tak „Wiadomościom” TVP udało się uratować twarz prezesowi PiS, bo jak to by wyglądało wobec planów repolonizacji mediów? Całą „sztuczkę” zauważył Robert Feluś, redaktor naczelny dziennika „Fakt”, również wydawanego przez RASP. – „To było do przewidzenia. @WiadomosciTVP, robiąc materiał o #AtlasKotow, wystawionym na licytację z dedykacją prezesa Kaczyńskiego, tak skadrowały stronę z wpisem, żeby tylko przypadkiem nie pokazać logo wydawcy. Słabe to, redaktorze @OlechowskiJarek” – napisał Feluś. Jarosław Olechowski to szef „Wiadomości” TVP.

/j/

Źródło: naTemat

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
AlkabartTom&JaryEwaZwinka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zwinka
Zwinka

Łomatko. I teraz, po takiej (wypsniętej spod kontroli) reklamie „pispatryjoty” rzucą się do nabijania kiesy wstrętnemu, niemieckiemu kapitaliście… :)))))

bart
bart

Zabijcie mnie. ale to, co ja tam widzę napisane, to: „Olr PrzyjncinT zwimnt z brnlzo s cnlecznjui pnznlnwenmn 24 YI 2n17_ Jnolns VNczjsśks”.
Nawet jeśli bardzo tolerancyjnie podejdziemy do 5-ego słowa, to jest tam napisane brdzo. Nie wiedziałem, że prezes jest niepiśmienny. To dlatego przeglądał książkę z obrazkami?

Ewa
Ewa

Rety! Grafolog to na podstawie tej dedykacji wiele by powiedział o autorze. Tak z marszu można stwierdzić, że nie umie poprawnie pisać po polsku.

Zwinka
Zwinka

Słynny „obiat” takimi samymi kulfonami był napisany.

Tom&Jary
Tom&Jary

Ciekawe kto wylicytuje może jakaś spółka państwowa wiele by to tłumaczyło.

Alka
Alka

Jedna,jedyna pozytywna cecha prezesa jest to,ze lubi koty.No ale coz,byl juz w historii taki jeden,ktory podobno bardzo lubil psy……….I tez mial zapedy dyktatorskie.