Jakim premierem Jarosław Kaczyński był 13 lat temu?

Jakim premierem Jarosław Kaczyński był 13 lat temu?

Jarosław Kaczyński wchodzi do rządu jako wicepremier i  koordynator resortów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, w tym za Ministerstwo Sprawiedliwości. To dobra okazja, by posłuchać, jak wspominają czasy jego premierowania w latach 2005 – 2007 jego dawni współpracownicy.

Joanna Kluzik-Rostkowska, która w rządzie Kaczyńskiego była wiceministrem i potem ministrem pracy i polityki społecznej, uważa, że wówczas współpraca z nim układała się całkiem dobrze. Można było z nim otwarcie rozmawiać, przekonać do własnego pomysłu. Nigdy nie miała z nim żadnych spięć i zawsze czuła jego wielkie wsparcie. Jak mówi w rozmowie z natemat.pl, „Był premierem długo wysiadującym w KPRM. Siedział tam do nocy, pił dziesiątki herbat”.

 

Również Elżbieta Jakubiak , wówczas minister sportu i turystyki dobrze wspomina tamten okres. Jako premier Kaczyński podejmował decyzje szybko i konkretnie. „Gdy miałam trudne decyzje do podjęcia i chciałam się z nim skontaktować, zawsze oddzwaniał w ciągu kilkunastu minut czy pół godziny. Umawiał się, zawsze mogłam do niego wejść” i dodaje, że zawsze dotrzymywał terminów, każdy wiedział, że on jako premier jest osobą decyzyjną i wiadomo było, do kogo należy się zwracać z każdą sprawą.

Sprawnie prowadził spotkania Rady Ministrów, nie znosił wszelkich opóźnień i wszystko musiało być na czas. „Wiedzieliśmy, że jak on mówi, że tak ma być, to tak jest. Tu nie było wielkiej dyskusji. Albo była konkretna decyzja, albo podany czas na uzgodnienie jakiejś kwestii, do dnia takiego i takiego. Wszystko było zapisane, zaprotokołowane. Od tej strony jest formalistą”.

 

To było jednak 13 lat temu. Wówczas Jarosław Kaczyński miał 58 lat, otoczony był rodziną i przyjaciółmi, a dzisiaj jest już jednak inaczej. To już zupełnie inny człowiek, który po katastrofie smoleńskiej poszedł swoją drogą, jeszcze bardziej w prawo. Dzisiaj Joanna Kluzik-Rostkowska ma „wielkie pretensje do Jarosława Kaczyńskiego. Uważam, że dewastuje Polskę, że oddalamy się od UE, jesteśmy mniej bezpiecznym krajem niż 5-6 lat temu. Nigdy nie wybaczę mu zgody na reformę edukacji. Moja lista zarzutów wobec Jarosława Kaczyńskiego jest dziś naprawdę długa (…)”.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Kluzik-Rostkowska nie ukrywa, że  wejście Kaczyńskiego teraz do rządu to nie tylko pilnowanie Ziobry, ale  „również wotum nieufności wobec Morawieckiego. Myślę, że dla premiera to też trudne, gdyż pokazuje, że sam z obecną sytuacją sobie nie poradzi, tylko musi mieć pilnowacza. Nie mam żadnych wątpliwości, że jeśli Kaczyński będzie uczestniczył w posiedzeniach Rady Ministrów, to on będzie na nich najważniejszy. Co może prowokować takie sytuacje, że zrobią się dwa ośrodki władzy. Bo każdy najpierw będzie szedł do Kaczyńskiego, a dopiero potem do Morawieckiego”.

Tamara Olszewska

Źródło: natemat.pl

 

 

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Zwinka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zwinka
Zwinka

Jakie śliczne laurki. Prezes to po prostu słodziak.