Jan Olszewski o ustawie o IPN: „To bardzo dyskusyjny projekt”

Olszewski uważa, że bez Kaczyńskiego PiS się rozpadnie

Były premier Jan Olszewski po takich wypowiedziach może przestać cieszyć się dużym autorytetem w PiS. Przypadająca bowiem 4 czerwca rocznica obalenia jego rządu jest przecież dla PiS ważniejsza niż data pierwszych częściowo wolnych wyborów w 1989 r.

Olszewski w Polskim Radiu tak skomentował konflikt w sprawie ustawy o IPN: – „W tym konflikcie wszyscy tracą, wszyscy są przegranymi. To był wspólny dramat, dlatego należy zachować powściągliwość”.

Jego zdaniem, projekt przyjęty przez Sejm jest „bardzo dyskusyjny i powinien zostać doprecyzowany. W kontekście mówienia na świecie o „polskich obozach koncentracyjnych”, ważne jest spenalizowanie tego właśnie „odcinka”. Należy ściśle podkreślić, że nie było żadnych „polskich obozów zagłady”, że Polska jako państwo nie miała żadnego udziału w Holokauście, że Polska była w stanie wojny z hitlerowskimi Niemcami (…). Ograniczenie ustawy w ten sposób byłoby racjonalne” – powiedział były szef rządu.

Czy PiS posłucha jednego ze swoich autorytetów? Jak na razie politycy tej partii powtarzają, że nie przewidują zmian w przepisach nowelizacji ustawy o IPN. W środę projektem zajmą się senackie komisje, a potem cała izba wyższa parlamentu.

bt

Źródło: polskieradio.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
MariaPlus ujemnyWaldemar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Waldemar
Waldemar

Trochę za daleko pojechał PiS z tą ustawą, chcąc zostawić sobie małą furtkę do zastraszania procesami historyków, publicystów i twórców biorących na warsztat ten drażliwy temat. Zapewne wystarczyłby paragraf o „polskich obozach”, tymczasem art. 55a mówi już o karze za przypisywanie Narodowi Polskiemu ” przestępstw stanowiących zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne lub w inny sposób rażąco pomniejsza odpowiedzialność rzeczywistych sprawców tych zbrodni”. Z tym, ze wyłącza się tu działalnośc naukową i artystyczną. A co ze zwykłą publicystyką i przekazem medialnym: radiowym czy telewizyjnym? Czy dyskutując np. o dziennikach doktora Zygmunta Klukowskiego, opisującego m.in. szmalcowników z Zamojszczyzny, będzie należało… Czytaj więcej »

Plus ujemny
Plus ujemny

Od szmalcowników mamy wybitnego specjalistę – europosła Czarneckiego.
Ciekawe czemu milczy – dla niego jako patriotycznego historyka sytuacja jest wręcz wymarzoną.
Ale Olszewskiego mi żal.

Maria
Maria

Ciekawe jak będą karane osoby nie będące polskimi obywatelami, które użyją niefortunnego sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne”? Czy będą ścigani np. przez Interpol i wysyłani do Polski, żeby stanąć przed sądem i odsiedzieć wyrok?