Jarosław Gowin nie traci dobrego samopoczucia i wiary, że jego Porozumienie utrzyma się w Obozie Zjednoczonej Prawicy

Gowin – nomJarosław Gowin nie traci dobrego samopoczucia i wiary, że jego Porozumienie utrzyma się w Obozie Zjednoczonej Prawicyen omen – odleciał: „Polska zaczyna być partnerem dla kosmicznych potęg”

Dzisiaj w TOKFM Piotr Kraśko rozmawiał z Jarosławem Gowinem. Pytany o pogłoski, jakoby jego notowania w obozie rządzącym nie należały do najlepszych, Gowin krótko uciął temat, mówiąc, że nie da się wciągnąć w tego typu rozmowę. „Obóz Zjednoczonej Prawicy wychodzi z tych wyborów scalony”, łączą go wspólne cele i przed nim trzy lata wspólnej pracy  dla dobra Polski. Jednocześnie przypomniał swoje stanowisko w sprawie wyborów majowych i jest przekonany, że „kiedy już opadną emocje związane z kampanijnym kurzem bitewnym to moi dzisiejsi krytycy zrozumieją, że doprowadziłem do tego, co jest optymalne dla Polski i dla obozu Zjednoczonej Prawicy” czyli…po prostu jest dobrze, Zjednoczona Prawica trzyma się świetnie i w jego mniemaniu nic nie zagraża jej jedności.

 

Nie dostrzega też nic złego w tym, że jako lider Porozumienia nie pełni żadnej funkcji w Radzie Ministrów, bo przecież Jarosław Kaczyński również jest poza rządem, a jednak nie umniejsza to w żaden sposób jego wpływu na kształt polityki premiera Morawieckiego i pozostałych ministrów.

Przy okazji jednak zwraca uwagę na fakt, że bez Porozumienia Obóz Zjednoczonej Prawicy nie miałby większości w Sejmie, stąd te wszystkie ploteczki o odsunięciu jego partii i szukaniu nowych sojuszników, wydają mu się pozbawione sensu. Nie ma nic przeciwko temu, by nawiązać bliższą współpracę z Konfederacją i PSL, choć to niczego w układzie sił  w Sejmie nie zmieni. Porozumienie i tak będzie  niezbędne, by przechodzące przez Sejm ustawy mogły wejść w życie.

 

Nie mogło zabraknąć też pytania o repolonizację mediów, o czym coraz głośniej mówią politycy obozu rządzącego. Jarosław Gowin nie ukrywa, że „Repolonizacja mediów to jest coś sprzecznego z prawem unijnym. Tego się nie da przeprowadzić (…) Zgodne z prawem unijnym mogą być rozmaite formy dekoncentracji mediów i takie rozwiązania ustawowe funkcjonują w krajach bezsprzecznie demokratycznych. Tu nie widziałbym problemu, gdyby jakieś elementy zostały użyte i u nas, pod warunkiem, że to nie będzie nic przymusowego, a dekoncentracja służyłaby zwiększeniu pluralizmu mediów”.

Tak więc Gowin nie dostrzega żadnego zagrożenia dla siebie i swojej partii, wszystko jest super, miejsce jego partii w obozie rządzącym jest niezagrożone, ale może warto byłoby, gdyby pochylił się z pokorą nad jednym z komentarzy w internecie, którego autor nie owija w bawełnę i piszę, „Gowin tak się zapędził w swoim megalomaństwie, że … został sam, samiuteńki.

Nie zauważył, jak Kaczyński zmienił mu zwrotnicę i skierował na boczny tor, po którym Gowin pędzi nie wiadomo dokąd. Rekonstrukcja rządu planowana na wrzesień pozbawi go ostatnich wiernych mu halabardzistów, pójdą na państwowe. Jego ,,Porozumienie,, dołączy do koalicji Polskiej Partii Przyjaciół Piwa, Ruchu Palikota, Samoobrony, Partii X, Kukiza’15. Gowina Kaczyński posadził tuż obok kibla, to było do przewidzenia. Ziobro będzie teraz trzaskał drzwiami i nie pozwoli mu zapomnieć zniewag. Taki jest koniec każdego watażki, wioskowego szamana, plemiennego kacyka, nie żal mi Gowina

Tamara Olszewska

(Źródło: tokfm.pl)

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Jantarwojtek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
wojtek
wojtek

Szanowny Panie Gowin! Szczególnie grauluję Panu, że dzięki pańskim działaniom doprowadził Pan do efektownego zwycięstwa wyborczego w OPS, 100% dla p. Dudy to nawet u Łukaszenki nie występuje!

Jantar
Jantar

Gówina się pozbędą, jak zmienią konstytucję, a to bankowo zrobią, bo skoro Kaczyński planuje rządzić jeszcze co najmniej 10 lat, a Duda wg obecnej konstytucji nie może już startować na kolejną to muszą jakoś ten problem załatwić. No bo który pisowiec mógłby wygrać stołek prezydencki w normalnych wyborach?