Jerzy Bralczyk i Jurek Owsiak spierają się o hasło „wypier****ć”

Jerzy Bralczyk i Jurek Owsiak spierają się o hasło "wypier****ć"

Elementami, które bardzo skupiają naszą uwagę w trakcie obserwowania przebiegu codziennych ‘spacerów” po mniejszych i większych miejscowościach naszego kraju są niewątpliwie hasła, z którymi utożsamiają się protestujący.

Najbardziej popularnym wśród nich jest niecenzuralne sformułowanie „wypier****ć”. Znany językoznawca prof. Jerzy Bralczyk uznał je za „szkodliwe”. „Według mnie to słowo raczej szkodzi tym protestom, niż pomaga” – stwierdził podczas rozmowy z portalem Natemat.pl.

W dalszej części wspomnianej rozmowy Bralczyk uznał, że: „protestującym nie tyle chodzi o konkretną sprawę, ile o usunięcie tych, których, usunąć chcą – prawdopodobnie rządu, obecnych ustawodawców albo kogoś innego”. Sugeruje używanie np. słowa „precz” – czytamy na onet.pl.

Z takim stanowiskiem naukowca nie zgadza się Jerzy Owsiak. „Pan profesor Bralczyk stwierdził, że słowo – hasło WYPIER****Ć nie służy dobrze manifestacjom. Mówiąc krótko a może by słowo PRECZ, WYNOCHA a może MAMY WAS DOSYĆ. No więc nie – słowo hasło WYPIER****Ć jest jedynym dzisiaj zrozumiałym poleceniem wobec ludzi, którzy zdemontowali Polskę i fundamenty państwa! Gdzie Pan był Panie profesorze, kiedy posłanka PiS Joanna Lichocka pokazała fu**a w Sejmie? Gdzie Pan był, kiedy sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz wyzywała i lżyła profesora Bartoszewskiego czy pana Stanisławskiego – zapytał szef WOŚP.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Poza  tym Owsiak twierdzi, że przedmiotowe hasło jest jasne i czytelne dla każdego. A co Wy sądzicie o stanowisku obu panów?

/as/

Źródło: onet.pl, natemat.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
HerodAntypis
HerodAntypis
27 października 2020 15:51

Grzecznie już było i nic nie dało. Żeby znowu było grzecznie teraz musi być wulgarnie. Gdzie pisowców rąbią tam wiurwy lecą.

Jantar
Jantar
27 października 2020 16:00

Przede wszystkim hasło „WYPIER****” wyraża stan naszych emocji. I to jest zasadnicza różnica.

wladzio
wladzio
27 października 2020 16:01

Co w tym wulgarnego? Zmiataj z pisarzem!

smętek
smętek
27 października 2020 16:26

Panie Bralczyk, daj pan spokój pouczeniom. Emocje kobiet osiągnęły apogeum i żeby je rozładować mają prawo używać zwrotów, w codziennym kulturalnym bytowaniu, uznawanych za wulgarne.

Dorota
Dorota
27 października 2020 17:20

Serio, panie Profesorze? Wy-pier-*-lać to najbardziej adekwatne hasło do sytuacji. Dźwięczne, nośne, jednoznaczne i kategoryczne. Co więcej, jest szansa, że trafi do odbiorców. (dr) językoznawczyni

Jacek Doliński
Jacek Doliński
27 października 2020 17:36

Podstawowym warunkiem skutecznej komunikacji – czyli takiej, która dociera do odbiorców i jest przez nich poprawnie rozumiana – jest użycie przez nadawcę komunikatu języka zrozumiałego dla odbiorców i zredagowanie go w sposób pozbawiony wszelkiej wieloznaczności. Otóż komunikat „oddal się w bliżej nieokreślonym kierunku, tak żebym już nigdy nie musiała/musiał na ciebie patrzeć” może wielu członkom PiSiego rządu i PiSim politykom sprawiać znaczne trudności w zrozumieniu, bo z jednej strony odbiega znacznie od języka którym się na co dzień posługują, a jego wyrafinowanie może przewyższać ich poziom intelektualny, a z drugiej strony nie jest on jednoznaczny, bo nie precyzuje miejsca ani sposobu oddalenia; może nawet sugerować, że zasłonięcie przez odbiorców twarzy stanowi spełnienie wymagania autora. Natomiast jedno krótkie słowo „WY-PIER-DA-LAĆ” jest bardzo jednoznaczne i na pewno błyskawicznie zrozumiałe dla wszystkich PiSich odbiorców.