Pomóżmy ochronić lekarzy i pielęgniarki

Jeśli państwo nie zapewniło szpitalom ochrony, to my im zapewnijmy

Jeśli państwo nie zapewniło szpitalom ochrony, to my im zapewnijmy

W kategorii zaangażowanie społeczne podzieliłabym ludzi na cztery grupy. Pierwsza – to kreatywni z inicjatywą, którzy stale muszą coś dobrego dla innych robić. Druga to ci, którzy szczęśliwie dają się tym pierwszym porwać. Trzecia – niestety, zawsze jest na nie i wreszcie czwarta, wobec której nie ukrywam – mam trochę pogardy – to ci, którym absolutnie, w każdej sprawie, jest wszystko jedno.

Oczywiste jest, że szczególnym podziwem darzę grupę pierwszą. A kiedy wczoraj odezwała się do mnie na fb pani Kasia z prośbą o pomoc, uświadomiłam sobie, że dzięki Niej mogę znaleźć się co najmniej w grupie drugiej.

 

Pani Katarzyna Klass, mieszkanka warszawskiego Targówka, była pielęgniarką, więc znakomicie rozumie problemy służby zdrowia w obliczu pandemii koronawirusa. Utworzyła na fb wydarzenie „Targówek szyje maseczki” dla pielęgniarek ze Szpitala Bródnowskiego – https://www.facebook.com/events/218560582686200/

Jej apel spotkał się ze sporym odzewem, natychmiast zgłosiło się 40 pań chętnych do szycia. Pani Kasia obliczyła, że jeśli każda z nich uszyje 50 maseczek dziennie, to szpital dostanie 2000 sztuk każdego dnia. Potrzebne są jednak duże ilości tkaniny bawełnianej, fizeliny, gumek i tasiemek. Dzięki zaangażowaniu kilku osób pani Kasia zdobyła trochę surowca od różnych darczyńców. Same panie również trochę dokupiły. Ale to ciągle mało.

Tymczasem pani Kasia „walczy” na kilku frontach. Rozpoczęła również „produkować” chałupniczo tzw. przyłbice, chroniące twarz. Jak się okazuje, nie jest to niemożliwe, trzeba mieć twarde koszulki na dokumenty, trochę gąbki, tasiemki oraz zapał, którego akurat jej nie brakuje.

Jestem pewna, że w innych dzielnicach, w innych miastach jest niejedna pani Kasia. Wystarczy tylko się poszukać i działać. Jeśli państwo nie zapewniło szpitalom ochrony, to my im zapewnijmy. To chyba jest oczywiste, że robimy to dla siebie!!! Bo chory personel medyczny to katastrofa dla nas wszystkich!!!

 

Wracając do akcji „Targówek szyje maseczki” – jeśli masz materiał bawełniany, fizelinę, tasiemki, nici, a szczególnie gumki, to daj, jeśli nie masz, to kup i daj. Każda ilość będzie potrzebna. Byłoby pięknie, gdyby do tej akcji włączyły się sklepy i hurtownie, gdyby zechciały coś dać. Jestem pełna nadziei i wiary w ludzi.

Na wydarzeniu „Targówek szyje maseczki” https://www.facebook.com/events/218560582686200/ jest ankieta, na której możesz zadeklarować, co chcesz dać lub zrobić. Proszę korzystaj z niej i w ten sposób włącz się do działania.

Magda Jethon
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
KatarzynaMarek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marek
Marek

Czy ktoś mógłby jej powiedzieć, że takie maseczki nie chronią przed zakażeniem koronawirusem?

Katarzyna
Katarzyna

Witam, do wyboru szyte chałupniczo maseczki albo nic. Pielęgniarki dostają jedną maseczkę na 12 godzinny dyżur. Za chwilę nie będą dostawały żadnej. Jeżeli ma Pan inny [pomysł jak im pomóc to serdecznie zapraszam, Każda pomoc się liczy

Marek
Marek

Jedyna wartość takiej maseczki jest taka, że nie dotknie się przypadkiem odruchowo okolicy ust i nosa, natomiast gdy pacjent z Covid kaszle, można jej nie używać i skutek będzie taki sam, jakby się używało, tj złapie się wirusa.

Katarzyna
Katarzyna

Pani Magdo bardzo dziękuję za słowa wsparcia!