Jest wreszcie zarzut za słowa: „Tusk! Za…ić go, ku…a, nożem prosto w serce!”

Pracownica sądu, która nawoływała do zabicia Tuska, zwolniła się z pracy

Musiało minąć aż 10 miesięcy, żeby prokuratura dopatrzyła się w tych słowach przestępstwa. Wokalistka nacjonalistycznego zespołu Gan Anna B. ze sceny tak „zachęcała” do wysłuchania następnego utworu: – „Słuchajcie, ostatni numer. O tym czerwonym, rudym sku…u, je…m zdrajcy, pomietle k…y Merkelowej. Tusk! Za…ić go, ku…a, nożem prosto w serce!”. Poza występami kobieta była protokolantką w szczecińskim sądzie – już tam nie pracuje.

„Tej pani przedstawiono w piątek zarzut publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni. To przestępstwo opisane w art. 255, p. 2 Kodeksu karnego. Z uwagi na dobro śledztwa nie zdradzamy treści wyjaśnień podejrzanej” – powiedział „Gazecie Wyborczej” Witold Błaszczyk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim. Annie B. grozi do trzech lat więzienia.

Nie wiadomo, dlaczego prokuratura potrzebowała aż tyle czasu, aby postawić jej ten zarzut. Jak informuje „GW”, od początku miała dowód w postaci nagrania występu Anny B. na festiwalu „Orle Gniazdo”, zorganizowanego w Kępnie pod Łodzią. Fragmenty pokazano w reportażu „Polscy neonaziści” w TVN.

bt

Źródło: wyborcza.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o