Jest zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Kuchcińskiego i Kancelarię Sejmu

Kuchciński miał znów być marszałkiem. Zawarł z Kaczyńskim układ?

– „Politycy PiS stawiają się ponad prawem, nie udostępniając opinii publicznej dostępu do informacji, jaką jest to, kto poparł obecnych nominatów PiS w Krajowej Radzie Sądownictwa” – powiedziała Kamila Gasiuk-Pihowicz z PO. Wymieniła marszałka Sejmu i urzędników Kancelarii Sejmu, którzy nie wywiązali się z prawomocnego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego i nadal nie opublikowali list poparcia nominatów w nowej KRS.

Gasiuk-Pihowicz poinformowała, że do prokuratury trafi zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na nieudostępnieniu, wbrew obowiązkowi wynikającemu z dostępu do informacji publicznej, zgłoszeń do upolitycznionej KRS. – „Listy poparcia dla członów KRS to najwyraźniej lista wstydu dla polskiego wymiaru sprawiedliwości, skoro tak wielkim problemem jest jej ujawnienie. Ludzie mają prawo wiedzieć, kto podpisał się pod listami poparcia dla nominatów polityków PiS-u w KRS i zrobimy wszystko, żeby ta informacja stała się znana opinii publicznej” – stwierdziła posłanka PO. Za niewywiązanie się z tego obowiązku grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności lub kara pozbawienia wolności do jednego roku.

Wiceszef klubu PO Borys Budka powiedział, że przed prawem nie ma „równych i równiejszych”. – „Marszałek Sejmu ma obowiązek wykonać prawomocny wyrok. Należy zadać pytanie: dlaczego z uporem maniaka usiłuje ukryć, kto podpisał listy poparcia dla kandydatów do neoKRS? Dlaczego PiS tak bardzo chroni tę informację? Może się okazać, że te osoby są podległe ministrowi sprawiedliwości. Zadajemy publiczne pytanie: czy minister sprawiedliwości – polityk i poseł – wpływał, naciskał na sędziów zatrudnionych w ministerstwie sprawiedliwości, by podpisywali tego typu listy?” – stwierdził Budka. Jego zdaniem, w nowej KRS są osoby, które zawdzięczają karierę politykom PiS, co sprawia, że obecna KRS „została pobawiona konstytucyjnego przymiotu niezależności, a osoby, które się w KRS znalazły nie mogą być uznawane za niezawisłych sędziów”.

W odpowiedzi Kancelaria Sejmu podała, że trwa „gromadzenie materiałów, co ma potrwać co najmniej do 28 sierpnia. – „Listy [poparcia do nowej KRS] zawierają zarówno PESEL, jak i wzory podpisów i w związku z tym muszą być zanonimizowane” – tak tłumaczy się Kancelaria Sejmu. Przecież to jest 30 minut pracy! Nie ma żadnych powodów, by przedłużać obywatelom ten termin do końca sierpnia” – poinformował na Twitterze Patryk Wachowiec z FOR. A Michał Wawrykiewicz z Inicjatywy Wolne Sądy dodał: – „Zobaczycie Państwo, że nie pokażą tych list. Na pewno nie przed wyborami. Mogę przyjąć każdy zakład. Okaże się, że „służby prawne Kancelarii” odkryły jakieś nieprawidłowości bądź niejasności interpretacyjne wyroku, albo że listy zaginęły, zalały się kawą czy coś takiego. Na bank”.

bt

Źródło: tvn24.pl. Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
2 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
EwaantyuzurpatorJabisRafał PMarek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jacek Doliński
Jacek Doliński

Prokuratura albo nie dopatrzy się przestępstwa, albo zignoruje doniesienie.
„Nie mam pańskiego płaszcza i co mi pan zrobi?”
P.S. Myślę, że wszystkie listy sędziów popierających kandydatów do neo-KRS są identyczne, bo swego czasu zostały taśmowo wyprodukowane w Ministerstwie (nie)Sprawiedliwości przy użyciu sędziów delegowanych do ministerstwa. Więc teraz w Kancelarii Sejmu trwa gorączkowa praca, aby stworzyć nowe listy bardziej wyglądające na dowód poparcia środowiska sędziowskiego. I dopiero gdy stare listy zostaną pocięte i zastąpione nowymi, Kancelaria Sejmu je ujawni.

antyuzurpator
antyuzurpator

Tak będzie. Jeśli w ogóle ujawnią, to „terminem krytycznym” nie sa wybory, tylko wydanie orzeczenia w tej sprawie przez TSUE. Za żadne skarby nie ujawnią list przed tym orzeczeniem, żeby nie dawać Trybunałowi jednoznacznych dowodów na łamanie prawa przez rząd pis. A w ogóle, to należało złożyć doniesienie do prokuratury już wcześniej, gdy miniprokurator zero „ujawnił” listy z samymi numerkami zamiast personaliów popierających. I to nie z zarzutem niepublikowania, tylko oczywistego złamania prawa poprzez wybranie sędziów do KRS _bez_wymaganego_w_prawie_ poparcia uprawnionych do tego osób, wyrażonego na imiennych listach. Przecież nie można zakładać, że „prawy i sprawiedliwy” miniprokurator zero przedstawił wtedy… Czytaj więcej »

Waldemar
Waldemar

Uwielbiam tę naszą Kancelarię! Gdy trzeba, pracowita jak mróweczka, ale bywa jak ślimak, gdy również….. potrzeba. Warto ją za to docenić.

Maciek123454321
Maciek123454321

Pozostaje odpowiedź na pytanie, czy na tych listach poparcia są krewni i znajomi królika, czy może…… są PUSTE…..?

Marek
Marek

Brawo. Chętnie zobaczę jak po raz kolejny prokuratura potwierdza jak bardzo jest upolityczniona czy ręcznie sterowana gdy odrzuci zawiadomienie, albo będzie je „przetwarzać” do wyborów.
W mojej opinii fakt łamania prawa przez sejm jest ewidentny. Prawomocny wyrok nakazuje ujawnić, a oni nie ujawniają, nic więcej nie trzeba wiedzieć. Czy obywatele też tak mogą? Ignorować wyroki, które nam nie pasują?

Ewa
Ewa

Obawiam sie ze PiS , czekajac do wyborow / wierza , ze wygraja / bedzie mialo wszystkie doniesienia do prokuratury w glebokokim / nie / powazaniu i co im zrobimy ? To dopiero bedzie hucpa pisowska , a tak bedzie , jesli zignorujecie wybory !!!

Rafał P
Rafał P

Według mnie to jest żałosne. Składać do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa? I co to może dać? W prokuraturze najpewniej wsadzą to na samo dno szuflady, a gdyby jednaj znalazł się prokurator, który zechciałby zająć się tą sprawą, to pewnie zaraz dostanie skierowanie do jakiejś pipidówki na drugim końcu Polski.

Jabis
Jabis

Zawiadomienie do wolskiej prokuratury?!
Słać od razu do austriackiej … która już podobno zajmuje się sprawą prezesa (prezes marszałka) Jarosława K.