„Jestem staroświecki, więc kobietę umiejscawiam w innym miejscu”. Wałęsa o Kamali Harris

Opublikowany przez Lecha Wałęsę Wtorek, 24 listopada 2020

Prezydent Lech Wałęsa udzielił wywiadu dziennikowi „Rzeczpospolita”, w którym podzielił się z czytelnikami swoją opinią na temat wyborczej rywalizacji w USA. Noblista – jak się okazuje – jest zadowolony z triumfu liberała Joe’a Bidena.

 

Donald Trump jest takim samym populistą jak Duda i PiS. Oni powiedzą wszystko, co ludzie chcą usłyszeć, żeby tylko rządzić. Trumpa i PiS łączył populizm. Teraz nasi rządzący stracili międzynarodowego partnera w uprawianiu populizmu. Kolej na nich” – powiedział zadowolony Wałęsa, porównując sytuację w USA do tej nad Wisłą.

To początek końca rządów populizmów” – triumfalnie dodał.

Rozmówca „Rzepy” dodał, że z chęcią spotkałby się z prezydentem-elektem, ponieważ ma mu wiele do przekazania na tematy geopolityczne.

Przewodzenie USA jest potrzebne światu, ale w innym stylu. Potrzebne są nowe koncepcje organizowania się pod nowe rozwiązania. Naród amerykański wiele razy w naszej historii bardzo nam pomagał. Politycy natomiast tylko i wyłącznie pomagali, jeżeli pokrywało się to z ich interesami politycznymi” – objaśnił Wałęsa.

 

Nie obyło się też, rzecz jasna, bez pytania dotyczącego wiceprezydentki Kamali Harris. Prezydent powiedział, coś, co szczególnie w czasie Strajku Kobiet, jest wielką wtopą. „Jestem staroświecki, więc kobietę umiejscawiam w innym miejscu. Ale ja już nie jestem reformowalny” – przyznał zupełnie nieskrępowany.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Wypowiedź ta jest zaskakująca, i to nawet pomimo tego, że Wałęsa od lat znany jest jako zdeklarowany konserwatysta i człowiek bardzo mocno przywiązany do Kościoła. Jak oceniacie najnowszy popis oratorski autorstwa twórcy „Solidarności”?

 

/nt/

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
HerodAntypis
HerodAntypis
12 listopada 2020 19:31

Lechu nie jest staroświecki. Jest stary, ale z pewnością nie świecki. Z takim podejściem do kobiet jest po prostu starotestamentowy.

מְנֵא
מְנֵא
13 listopada 2020 09:14
Reply to  HerodAntypis

Przepraszam, czy Szanowny Pan ma coś przeciwko zapisom zawartym w Torze ?

HerodAntypis
HerodAntypis
13 listopada 2020 10:23
Reply to  מְנֵא

To było dobre w tamtych czasach i dobre dla ówczesnych ludzi. Ludzkość na tyle posunęła się w rozwoju, że stosowanie starożytnych zasad moralnych po prostu jej nie przystoi. To tak, jakby studenta matematyki zamiast uczyć np o całkach, z uporem maniaka wciskać mu tabliczkę mnożenia.

מְנֵא
מְנֵא
13 listopada 2020 15:29
Reply to  HerodAntypis

Niech się Szanowny Pan nie ośmiesza, żeby uczyć o całkach, najpierw należy dobrze poznać podstawy matematyki, czyli między innymi tak wzgardzoną przez Pana tabliczkę mnożenia. Innymi słowy, jeśli student matematyki nie czuje (specjalnie nie piszę o wykuciu jej „na blachę”) tabliczki mnożenia, nie zrozumie ani procentów (niech Pan spyta przeciętnego studenta ekonomii o zasady naliczania procentu składanego, to się Pan może zdziwić), ani logarytmów, że o różniczkach czy całkach nie wspomnę.
A teraz niech mi Szanowny Pan odpowie, które ze „starożytnych zasad moralnych” zawartych w Torze nie przystoją wspólczesnym czasom – czyżby to „Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie”, albo to „Nie będziesz zabijał”, lub to „Nie będziesz kradł”, a może to „Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek”, czy może wreszcie to „Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego”. Może ta ostatnia z przytoczonych przeze mnie „starożytnych zasad moralnych” trąci nieco myszką, bo podobno nie mamy niewolnictwa w czystej postaci (choć może nawet i nie do końca, bo handel kobietami w rzekomo cywilizowanych krajach Zachodu ma się ciągle całkiem dobrze i jakoś to ani pani Verze Jourovej, ani Ursuli von der Leyen nie przeszkadza), ale za to niewolnictwo ekonomiczne uprawiane jest na potęgę i to głównie przez firmy tych krajów, które prawa człowieka mają na swoich sztandarach.

Zwinka
Zwinka
13 listopada 2020 12:11

Ehhhh, Lechu, Lechu. No cóż, taki już ten Lech jest i tyle.

malgoska
malgoska
13 listopada 2020 20:43

Tak, w kuchni przy garach i do podcierania tyłka.. Wałęsa naraziłeś się.