Jesteś tylko naszym sługą, bucu!

Jesteś tylko naszym sługą, bucu!

Na pierwszy rzut oka sytuacja w Polsce przypomina niezborny sen paranoika, który w 2015 roku przestał brać leki. Nic już nie jest takie, jakim być powinno. Jednak na drugi rzut oka dostrzec można, że nasze sprawy układają się w pewien, coraz wyraźniejszy, porządek rzeczy. Irracjonalny, obłąkany, ale przecież porządek. Wystarczy tylko otrzepać się ze złudzenia, że Polska jest państwem normalnym, a tylko źle rządzonym i że chociaż rzuca nami na boki jak w pijanym widzie, to jednak posuwamy się do przodu.

Wystarczy pozbyć się iluzji, że otaczające nas bezprawie to jedynie pojedyncze odstępstwa od obowiązującego porządku, a rządzący nami ludzie, choć często cyniczni, pazerni czy nawiedzeni, są jednak władzą upoważnioną do kierowania losem Polaków.

Prawda jest taka, że głosowaliśmy na całkiem inną Polskę i wybieraliśmy zupełnie innych ludzi. Dlatego nie ma sensu przyrównywać obecnego stanu kraju do naszych wyobrażeń, skonstruowanych z obietnic wyborczych. I głupotą jest doszukiwanie się w obecnie rządzących tych życzliwych, sympatycznych i prawych kandydatów, którzy prosili o nasze głosy po to, by nam służyć ze wszystkich sił i wsłuchiwać się w potrzeby suwerena. Bo co ci ludzie mówią nam dzisiaj?

Andrzej Duda, prezydent wszystkich Polaków, wyjaśnia tym Polakom, którzy pokojowo protestują przeciw okradaniu ich z praw obywatelskich i z godności, że policja pałuje ich i gazuje słusznie, legalnie i w pełni profesjonalnie, bo przecież jeszcze nikogo nie zabiła.

Premier Morawiecki, wicemistrz świata w odwracaniu kota ogonem, lamentuje, że opozycja zblatowana z Unią „uderza w nas przez fałszywe pojęcie praworządności”. Czyli to nie PiS, ale opozycja i Unia indoktrynują ideologicznie obywateli, a premier będzie się sprzeciwiał „narzucaniu obywatelom obcych wartości”…

Były marszałek Senatu Stanisław Karczewski nieopatrznie wyznał, że swojej córce nigdy nie kazałby urodzić dziecka z wadą letalną, ale „to, co mówią te kobiety na ulicy, to jest nieprawda, fałsz i fejknius”. Wcześniej oburzał się, że zdesperowane dziewczyny używają nieparlamentarnych wyrażeń. Ten wytrawny parlamentarzysta i cultus exemplar w chwilach wielkiego oburzenia, zapewne woła „wciórności!” a doprowadzony do ostateczności klnie „motyla noga!”.

Poseł PiS Bolesław Piecha zapytany, jakie świadectwo rządowej strategii walki z epidemią wystawia liczba 485 tys. zgonów w 2020 roku, wyjaśnił, że to wcale nie jest taki zły wynik i że tych zgonów „nie dało się uniknąć”, a system ochrony zdrowia zdał egzamin. Nie zauważył, że pod względem liczby zgonów Polska plasuje się na drugim miejscu w Unii, a biorąc pod uwagę liczbę zgonów, którym przypisano inną przyczynę, nie testując ich na COVID, bardzo możliwe, że bijemy rekordy światowe.

Szczytem manipulacji jest jednak list Krzysztofa Czabańskiego, przewodniczącego Rady Mediów Narodowych, w którym ten urzędnik, delegowany przez PiS do walki z niezależnymi publikatorami, domaga się od premiera zdecydowanych działań w obronie dziennikarzy, atakowanych… nie, wcale nie przez policję, która chętnie gazuje i pałuje pismaków, ale przez demonstrantki, których agresja „zagraża wręcz zdrowiu i życiu dziennikarzy i innych pracowników stacji radiowych, telewizyjnych, agencji i redakcji prasowych, tak mediów publicznych, jak i prywatnych.”

Już dawno publiczne kłamstwo przestało być incydentem bulwersującym opinię publiczną i skutkującym infamią politycznego oszusta. To dzisiaj zwykłe narzędzie sprawowania władzy. Dziś Polskę spowija mgiełka fałszu, półprawd i niedomówień. Doskonale czują się w niej wyznawcy teorii spiskowych oraz wzmożeni i nawiedzeni fundamentaliści. Minister Czarnek walczy z aborcją tak zapamiętale, że z programu biologii wykreślił zapobieganie ciąży. Ale to nie jedyny przejaw jego szczególnego zainteresowania dziewczętami, bowiem postanowił wprowadzić dla nich dodatkowe zajęcia sportowe, ponieważ tyją na potęgę – chociaż badania wskazują, że nadwagę ma dwukrotnie więcej chłopców niż dziewcząt. Z powszechnym oburzeniem spotkała się też wypowiedź rzeczniczki ministerstwa Sprawiedliwości Agnieszki Borowskiej, która pocieszała kobiety noszące dziecko z wadą letalną, np. bez mózgu albo powłok brzusznych, że przecież państwo oferuje im pokoik, gdzie mogą się wypłakać, a na otarcie łez funduje rozmowę z psychologiem.

Nie brakuje też wypowiedzi, które są kpiną wprost, bez owijania w różowy papierek. Minister Dworczyk, zapytany, czy opinia wicepremiera Kaczyńskiego uwalniająca rząd od afery respiratorowej kończy sprawę – po prostu roześmiał się do kamery i tyle. – „Piękna zima, jak zapowiadali zwolennicy ocieplenia klimatu. A my poszliśmy na sanki” – zadrwił z ekologów Tomasz Rzymkowski, nowy wiceminister edukacji i nauki. A Jarosław Kaczyński zakpił z Polaków w żywe oczy ogłaszając, że jego nowy delfin „Daniel Obajtek ma coś takiego, co daje Bóg”. Prezesowi nie przeszkadza, że ten prezent od Boga w niewytłumaczalny sposób został milionerem, żyjąc z pensji naczelnika gminy Pcim. Dla Kaczyńskiego nie ma znaczenia, że prokuratura oskarżała Obajtka o łapownictwo (rzecz jasna musiała w końcu umorzyć dochodzenie), ani że służby potwierdzały jego kontakty ze zorganizowana grupą przestępczą, dokumentując m.in. wspólne obiady fundowane przez szefa gangu.

Wśród wielu bezczelnych, nawiedzonych, albo zwyczajnie głupich wypowiedzi, coraz więcej bonmotów dostarcza nowe pokolenie polityków PiS. To już nie tylko zakonnicy z PC, nie tylko prostacy otumanieni charyzmą Nadprezesa, który wydobył ich z politycznego niebytu i wybrał, by mu służyli. To również młodzi, nieźle wykształceni, inteligentni, dobrze ubrani, wyposażeni w zewnętrzne atrybuty kultury i pozory ogłady. Ale przy tym cyniczni, szyderczo dowcipni i całkowicie nieodporni na krytykę. Zaatakowani walczą aż do zagryzienia, nie oglądając się na żadne reguły. Złapani na kłamstwie idą w zaparte, głosząc kolejne kłamstwa. Przyszpileni argumentem nie do zbicia stają się nagle chamscy, agresywni i krzykliwi. Potrafią zaprzeczyć najoczywistszym faktom. I kochają pouczać, nie kryjąc przy tym pogardy dla „ciemnego ludu”.

Poseł Kamil Bortniczuk zapytany, dlaczego aborcja nie jest traktowana jak morderstwo i karana dożywociem, odpowiedział, że: „jest to kwestia pewnego rodzaju niekonsekwencji i być może należy się zastanowić, jak do tego tematu podejść w przyszłości.” W tłumaczeniu: – Zapamiętaj, narodzie – najpierw pozbawimy was praw, a potem zaczniemy wsadzać do więzienia. Los kobiety nie ma tu żadnego znaczenia. Bortniczuk powiedział to bardzo wyraźnie: „uratowanie życia dziecka z wadą letalną jest warte więcej niż trauma jego rodziców”. Bez wątpliwości miał na myśli również „życia” uratowane tylko na chwilę, byle do porodu i do śmierci w męczarniach.

Zostań patronem KODUJ24.PL

***
Funkcjonariusze PiS nie reagują na merytoryczne argumenty, źle znoszą jakiekolwiek krytyczne uwagi, rozdęte ego nie pozwala im ocenić siebie obiektywnie. Może więc trzeba rozmawiać z nimi inaczej, ich językiem? Na przykład tak:

– Słuchaj, bucu*. Wbij sobie do zadufanego łba, że jesteś tam, gdzie jesteś, tylko przypadkowo i tylko na chwilę. Uruchom zardzewiałą wyobraźnię i zobacz, co cię czeka, gdy przyjdzie rozliczyć się z bezprawia, samowoli i przekrętów. A przyjdzie szybciej, niż ci się zdaje. I jeśli nawet wyłgasz się jakoś od odpowiedzialności, to pomyśl, jak będziesz żył wśród zwyczajnych ludzi na normalnych prawach, wytykany palcami przez tych, którymi dzisiaj pomiatasz? Niezależnie od poziomu IQ jesteś zwyczajnym durniem, jeśli sądzisz, że władza polega na zmuszaniu, zastraszaniu, oszukiwaniu i indoktrynowaniu obywateli. Jesteś durniem patentowanym, jeśli uważasz, że dostała ci się władza po to, żebyś władał.

Prawda jest taka, że nie jesteś władcą, tylko sługą. Jesteś naszym lokajem, a co najwyżej specjalistą wynajętym do porządkowania i utrzymywania porządku w powierzonym ci miejscu i zakresie. Tylko w chorym umyśle zrodzić się może przekonanie, że wybrany do sprawowania władzy ma prawo prześladować, poniżać i wyśmiewać tych, którzy go wybrali. Tylko polityczny przestępca, któremu obiecałeś lojalność, jest przekonany, że wolno wam rozkazywać obywatelom lub czegokolwiek im zabraniać. Pomyśl o tym, jeśli potrafisz.
Andrzej Karmiński
………………
* BUC, to nie jest skrót od „Bardzo Utalentowany Człowiek”.

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
22 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Rafapon
Rafapon
7 lutego 2021 18:27

Był rok 1989-ty. Podobno obalono wtedy komunę, pomijając już obalanie wódki z Kiszczakiem w Magdalence. I co się stało? Jaruzel został prezydentem, a Kiszczak ministrem. Wielu takich, co to powinni wylądować w więzieniu, dorobiło się milionów w sposób jeśli nie w pełni nielegalny, to na pewno nieuczciwie. Rozliczono kapusiów i tajnych współpracowników SB? O niczym takim mi nie wiadomo. To co, po obaleniu kaczego pisuaru, jeśli się to uda, nastąpi rozliczenie tych wszystkich cwaniaków i oczywistych przestępców? Kto miałby tego dokonać?
Znowu zacznie się walka o stołki i dostęp do koryta. I zacznie się przywoływanie idiotycznej, podobno katolskiej, maksymy, żeby nie znęcać się nad pokonanymi. A faktycznie pójdzie o to, że ta nowa przykorytna trzoda nie będzie chciała dawać przykładu, bo ich też w końcu może to samo czekać.

smętek
smętek
8 lutego 2021 15:44
Reply to  Rafapon

To nasza narodowa przywara taplać się w brudach zaszłości i nie robić nic żeby wytworzyć lepszą przyszłość. Przecież to MY, ci którzy chcą Polski demokratycznej, praworządnej, w której szanuje się ludzi i przepisy, mamy dokonywać wyborów i móc kontrolować poczynania wybranych przedstawicieli. Teraz cyniczny staruch w otoczeniu intelektualnych zer rozwalił nam Ojczyznę a my na to pozwalamy bo ci nowi też będą tacy. Opamiętajmy się wreszcie i rozpędźmy tę bandę prymitywnych chamów żrących efekty naszej pracy.

Czytelnik
Czytelnik
7 lutego 2021 18:53

Czy ktoś ma wątpliwości,że na dzień dzisiejszy Polską rządzi banda paranoików, sadystów,frustratów życiowych wszelkiej maści i lumpeninteligentów?

Też czytelnik
Też czytelnik
10 lutego 2021 11:08
Reply to  Czytelnik

A kto będzie rządził w ich miejsce? Bo ja już o tym myślę jak to pierdyknie. Są kandydaci? Nie widzę. Opozycja bez charyzmy, obrażalscy chłoptasie. Brak autorytetów. Czy to przypadkiem nie większy problem niż samo „obalenie pisu”?

Maciek123454321
Maciek123454321
7 lutego 2021 18:57

To wszystko, co wiem z prasy, publikatorów (niezależnych oczywiście) utwierdza mnie tylko w moim przekonaniu, że rządzą nami nie tyle imbecyle, co rozwydrzone dzieciaki przez pomyłkę udające dorosłych. PiS w swoich poczynaniach jest tak łatwo przewidywalny! Do czasu mogliśmy mieć złudzenia, że się opamiętają, zatrzymają, zastanowią się chwilę. Ale obrazowe porównanie pisiora do rozwydrzonego pięciolatka rozwalającego kolegom babki w piaskownicy i rzucającego się na ziemię z rykiem, jeśli mu ktoś zwróci uwagę (nawet delikatnie) nasuwa się samo. Tak go mamusia wychowuje. Opozycja zresztą zachowuje się podobnie – skarży się na piaskownicowego wandala, a on i jego mamusia śmieją się innym dzieciom w twarz. Przypomina mi się jakże celne spostrzeżenie Włodzimierza Cimoszewicza: „Dzisiaj pomyślałem sobie – przepraszam, że posłużę się takim przykładem – że wszedł cham w zabłoconych gumofilcach do salonu, wypróżnił się i rechocząc mówi: nic mi nie zrobicie.” Nie sposób przy tym nie zauważyć, że takiego rozwydrzonego bachora równie łatwo jest przechytrzyć, jak pisiora. Oczywiście, należałoby w tej sytuacji zachować się odrobinę nietypowo. Od dawna postuluję, żeby opozycja złożyła wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec Mateuszka Kłamczuszka i wskazała Karalucha jako premiera. Spoko luzik, wyborcy by zrozumieli, że chodzi o postawienie pisu i jego przystawek w kłopotliwej sytuacji i ośmieszenie ich. Można też wystąpić o uznanie aborcji za morderstwo zagrożone dożywociem zupełnie lege artis. I znów spokojna głowa – wyborcy będą wiedzieli, że to szyderstwo, ale takie, na które pis musiałby zareagować wiedząc, że opozycja robi sobie jaja. Można też wystąpić z wnioskiem o nadanie orderu Orła Białego panu szumowskiemu za transakcje stulecia z maseczkami i respiratorami, a nawet o restytucję monarchii z Karaluchem jako królem. Skoro pis zrobił z sejmu pośmiewisko, to śmiejmy się na całego, a co! Nic nie boli bardziej, niż drwina i szyderstwo. Pisiory są na to zupełnie nieodporni. Zobaczycie ich wściekłość, a wtedy będą popełniać błąd za błędem.

antyuzurpator
antyuzurpator
8 lutego 2021 09:36

Tylko pomysł z premierem na kaczych łapach może faktycznie wywołać panikę u pisiatych, bo nie będą mieli żadnego nieośmieszającego ich wyjścia z sytuacji. Na wszystkie pozostałe zbawca powie „chcecie? no to macie!” i zrealizuje. Co z tego, że drwinę zrozumieją tylko wyborcy opozycji, jeśli pisiaty ciemny lud dostanie w przekazie dnia, że to było „ku chwale Narodowej Ojczyzny i Prawdziwego Kościoła, oraz oczywiście dzięki Geniuszowi Jedynego Prezesa” i będzie skakał z radości, w takt dyrygentury z kurwizji.

druh Marek
druh Marek
8 lutego 2021 12:03

Jarka nie interesuje teka premiera ,bo jest zbyt leniwy i ma dwie lewe ręce. Nigdy żadną pożyteczną pracą się nie zhańbił. Człowiek ,który nie ma ogłady ,jest niestabilny emocjonalnie, nie zna języków-nie porozmawia sobie z innymi premierami czy prezydentami na forum Unii Europejskiej- boi się latać samolotem, boi się zadawanych pytań na konferencjach prasowych nie odważy się być premierem. Wiemy jak po 2 latach jego 1 premierostwa wyglądała Polska. Teraz ma super fuchę. Za nic nie odpowiada, a ma najwięcej do powiedzenia i czas na knucie przeciwko nam.

smętek
smętek
8 lutego 2021 15:50
Reply to  druh Marek

Właśnie ze względu na wysokie morale kaczafiego, jego cyniczne rozgrywanie nas wszystkich powinien zostać premierem. Niech cały świat zobaczy w pełnej krasie autora zniszczenia Polski.

toja
toja
7 lutego 2021 21:09

Przypadek Migalskiego świadczy o regule że przynależność do PIS włącza jakąś jaskrę w samoocenie. Każdy to wróg, a i głupi w dodatku wiec co go tam słuchać.
Ma ktoś nadzieję na jakiekolwiek porozumienie?!!!
Jeśli to chyba dlatego że do PISu nie przyjęli.

Wujek Dobra Rada
Wujek Dobra Rada
7 lutego 2021 21:42

BUC to skrót od francuskiej nazwy Burdel Miejski Kontrolowany – przez agencję sanitarną miasta. Miało to zapewniać większe bezpieczeństwo pracownicom i klientom. Ponoć bywało z tym różnie. Skrótowca ozywano imputując korzystanie z tych przybytków lub… bycie poczętym w którymś z nich.

smętek
smętek
8 lutego 2021 15:53

A ja poznałem to określenie bywając w środowisku Ślązaków. Buc zastępuje używane w Centralnej Polsce ordynarne nazwanie przyrodzenia męskiego.

Wujek Dobra Rada
Wujek Dobra Rada
12 lutego 2021 21:04
Reply to  smętek

Zaś po góralsku – byrcyn

Shaq
Shaq
8 lutego 2021 00:23

Tak, dobrze by było pissesmanom wyjaśnić, że całkiem prawdopodobne jest, że za swoje draństwa spędzą resztę życia w więzieniu.

Antykaczor
Antykaczor
8 lutego 2021 08:00

Ehhhh… Wreszcie mamy zimę jak niegdyś. Ustrój też.

Wujek Dobra Rada
Wujek Dobra Rada
9 lutego 2021 16:25
Reply to  Antykaczor

Starszaki jeszcze pamiętają drugą zimę stulecia 78/79 która zakończyła erę gierkowskiej prosperity na (niespłacalny) kredyt. Może będzie powtórka? PRL bis już mamy.

jurek
jurek
8 lutego 2021 11:03

Dlaczego to oni rządzą?

Trudno nie zauważyć, że ta jednoosobowa „partia” ma władzę dlatego że za nią agitował Kościół.
A jednak bardzo trudno przekonać badaczy do policzenia wielkości tego wpływu – odsetka wyborców idących do komisji wyborczej przekonanych na mszy. Efekty wIdać w korelacji wyników na wsi i autorytetu księdza proboszcza.
Ta zagraniczna niedemokratyczna korporacja nie ma prawa niszczyć naszych wyborów. A jednak udajemy ślepców, nawet nie powiemy, że to ten (jaki?) odsetek daje wladzę.

toja
toja
8 lutego 2021 12:11
Reply to  jurek

daje czy nie daje to kartkę jednak wrzucili. Bo dewoty, albo rodzina wpłynęła, albo wszyscy to ja też, albo zwyczajnie głupawi, albo „skoro dali to biorę” itd.
Jesteś dumny żeś polak? I sąsiadów masz fajnych?

Inna
Inna
8 lutego 2021 13:07

Czy do nich tak przemawiać, czy inaczej, nie pomoże. Jeśli nawet do nich dotrze ten przekaz, to nie uderzą się w piersi i nie zechcą rozmawiać, bo uczuć wyższych brak. Rozjuszy ich tylko, że ktoś wystawia na pokaz ich podle zachowanie i będą szukać sposobu, żeby się za to zemścić. Prymityw nie dyskutuje, prymityw się mści.
Najlepiej przemówi do nich siła, ale że jestem z natury pacyfistką, to zaproponowałabym siłę intelektu zamiast tej fizycznej.

Wujek Dobra Rada
Wujek Dobra Rada
8 lutego 2021 20:41
Reply to  Inna

Gdy pisiorki słyszą rzeczowe argumenty – zaczynają wrzaski i połajanki. Obrażanie, insynuacje, obracanie ogonem pierwszego kota IV RP. Tylko argument siły, a nie siła argumentu zadziała, niestety…

Inna
Inna
10 lutego 2021 06:36

Nie chodzi o argumenty, ale o znalezienie rozwiązań za pomocą rozumu.

gustaw
gustaw
10 lutego 2021 01:24

Jarosław Kaczyński forsuje politykę „Absurdu”. Pojedzie tak daleko jak mu ludzie pozwolą. Koniec jego władzy jest już coraz bardzie wyraźnie widoczny.
Zje Gowina a potem Ziobrę. A potem odejdzie w zapomnienie …. albo źle skończy…

*****. ***
*****. ***
11 lutego 2021 18:19
Reply to  gustaw

Czy zje Zero? Tego nie byłbym taki pewny! Ten oszołom pewnie ma „kwity” na kurdupla z Żoliborza!