Jeszcze się taki nie narodził, co by każdemu dogodził. Aborcja dzieli PO

Jeszcze się taki nie narodził, co by każdemu dogodził. Aborcja dzieli PO

Mariusz Grad, teraz już były poseł Platformy Obywatelskiej rzucił legitymacją partyjną rezygnując z członkostwa. Powód to ogłoszone stanowisko władz PO w sprawie liberalizacji prawa aborcyjnego.

W czwartek liderzy partii ogłosili, że aborcja powinna być dostępna do 12. tygodnia ciąży w szczególnie trudnych warunkach osobistych kobiety po konsultacjach z lekarzem i psychologiem.

Swoje odejście z PO Janusz Grad komentuje: byłem, jestem i będą za życiem od poczęcia do naturalnej śmierci i nie mogę zgodzić się ze stanowiskiem zarządu partii.

Sprawując mandat Posła RP w latach 2007-2015 podczas prac parlamentarnych Janusz Grad głosował przeciw aborcji.

Janusz Grad poinformował , że jego odejście z PO jest jednoznaczne z rezygnacją z Przewodniczącego PO Powiatu Tomaszowskiego i członka zarządu Regionu Lubelskiego Platformy Obywatelskiej.

Mariusz Grad do Sejmu wszedł w 2007 r. jako kandydat z okręgu chełmskiego otrzymując 9766 głosów, a w 2011 r. uzyskał reelekcję. Podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego w 2014 r., rok później wyborów do Sejmu tak jak podczas próby dostania się do Sejmiku i ponownie do Sejmu, Januszowi Gradowi nie udało się przekonać do siebie wyborców.

Zostań patronem KODUJ24.PL

/oe/

Źródło: onet.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Rafał
Rafał
21 lutego 2021 10:26

Amen!

HerodAntypis
HerodAntypis
21 lutego 2021 10:37

Dobrze, że nie jest już posłem, miałby wymówkę aby zasilić szeregi PiSu i wzmocnić wątłą i chwiejną ostatnio kaczą przewagę.

Paweł
Paweł
21 lutego 2021 17:36
Reply to  HerodAntypis

Uszanowanie. Ruszyło już coś w sprawie tych busów z fotografiami?

smętek
smętek
21 lutego 2021 11:03

Ten oseł wpisuje się w chórek wspierających myślenie kaczafiego. Co znaczy „od poczęcia”, czyli od którego momentu aktu reprodukcyjnego? Piszę reprodukcyjnego, bo teraz ma być jak w Rumunii czasów socjalizmu, bądź w III Rzeszy. Kobiety dostaną jakieś pieniądze za urodzenie dziecka. Pomysł ten przedstawia stary buc nie mający pojęcia o tym czym jest wychowanie dziecka. Młoda kobieta, zdrowa fizycznie i psychicznie, zachodzi w ciążę, szczęśliwie rodzi. Następują kolejne etapy życia, tj. matka ma siedzieć w domu, zajmować się dziećmi i niech jej do głowy nie przychodzą myśli o pracy zawodowej. Dziecko powinno mieć zapewnioną opiekę lekarską, miejsce w przedszkolu (tylko na kilka godzin bo to daje mu możliwość poznania zasad funkcjonowania w grupie), edukacja. Wszystko co dziecku powinno się zapewnić w ramach polityki społecznej państwa to marzenia odpowiedzialnych rodziców, których to marzeń pisuary nie zamierzają realizować. Dlaczego o naszych losach i losach naszych dzieci, tych już żyjących i mających się obowiązkowo rodzić, decyduje cyniczny staruch. To truchło nie wie, że kobieta to człowiek a nie inkubator.

Jantar
Jantar
21 lutego 2021 11:07

No i pewnie przejdzie do PiS.

Panie Grad, takie poglądy to możesz sobie mieć, ale prawo do aborcji jest prawem do decyzji kobiety. I nie ma żadnej dyskusji na temat, czy kobieta ma prawo decydować, czy nie! Kobieta jest pełnoprawnym obywatelem, a nie czyjąś niewolnicą. Poza tym nikt nie narzuca aborcji kobietom – chodzi tylko i wyłącznie o nasze prawo decydowania o tym. I żaden ksiądz, żadna religia, nie ma prawa decydować za nas.

Jantar
Jantar
21 lutego 2021 11:52

Jeszcze taki dodatek, skąd PiS i kościelni hierarchowie wzięli określenie „człowiek od momentu poczęcia”:

12 października 1869 r. papież Pius IX ogłosił, że aborcja jest przestępstwem przeciwko życiu, za co grozi ekskomunika. A w 1917 r. Watykan doprecyzował, że „uczłowieczenie płodu następuje w chwili jego poczęcia”.

Zwinka
Zwinka
21 lutego 2021 14:51
Reply to  Jantar

Ale i on i kolejni papieźe zapomnieli o aneksie :”Nie dotyczy księżych kochanek i gwałconych dziewczynek”.

Zwinka
Zwinka
21 lutego 2021 14:48

A w cholerę z nim. Kolejny ginekolog – amator.