Joanna Lichocka znalazła obrońcę w… duchownym. „Trzoda zawyła” – zaatakował krytyków posłanki

Joanna Lichocka znalazła obrońcę w… duchownym. „Trzoda zawyła” - zaatakował krytyków posłanki

Obsceniczny gest Joanny Lichockiej nie wszystkich zgorszył.

 

Zakonnik Rafał Sorkowicz skomentował na Twitterze krytyczne uwagi pod adresem PiSowskiej posłanki: „Mój znajomy prawi: ‚naprawdę naród mocno zidiociał, skoro tak namiętnie jara się „fakulcem” posłanki i robi z tego news dnia’. I te filmiki Stuhra, Olejnikowej i innych kulturalnych, z paluszkiem pod ślipiami. Masakra. Trzoda zawyła” – napisał duchowny, który w 2015 popierał w mediach społecznościowych kandydaturę Andrzeja Dudy na prezydenta RP.

Po tym, jak Sejm podjął decyzję o przekazaniu dwóch miliardów złotych na TVP zamiast na onkologię, gest posłanki jest ciągle jeszcze komentowany i parodiowany: przez lekarzy, celebrytów czy samych chorych.

 

Prawdziwa fala hejtu ruszyła po komentarzu byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego, który powiedział w piątek w „Faktach po Faktach”: „wyszło na to, że słoma z butów może wyjść wielu ludziom, ale czasem się zdarza, że może wyjść także z pantofelków pani poseł”. „Są granice prostactwa w polityce i parlamencie”- ocenił Komorowski.

/jp/

Źródło: naTemat

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

16
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
6 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
AndrzejGutekJantarDanaChermes Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
hranina z małkini
hranina z małkini

trzoda zawyła… ładnie określił pacjentów onkologicznych. Im, poza świętą padliną z Faustyny, nic się nie należy.

Maciek123454321
Maciek123454321

Mocne. Ja dodam, że istnieje całkiem pokaźna grupa ludzi autentycznie religijnych, którzy ukuli niedawno pojęcie tzw. niewierzących katolików mając głównie na myśli rozpolitykowanych i fanatycznych czarnosukienkowych. jak również szczerych, sfanatyzowanych nienawistników. Oczywiście przywódcą tej trzody, jak to określiła sz. Koleżanka, jest biznesmen z Torunia. Przyznam się, że ja też uważam Rydzyka za antychrysta, do którego znakomicie pasuje przysłowie: „Diabeł ubrał się w ornat i na mszę ogonem dzwoni.”

Gutek
Gutek

Nigdy nie jestem pewien rozmowy z żoną. Ona mocno (raczej bardzo) związana z kościołem a ja raczej po stronie …. eeee … z lekka wierzących. Każda rozmowa sprowadzona do krótkiego — dlaczego nie wierzę? Nie wierzę dlatego, że … i tu dziesiątki przykładów. Z drugiej strony znam osoby całkowicie wolne od kościoła ale … jak na mój spaczony gust ….. bardzo wierzące. Gdzie jest granica między WIERZĘ a NIE WIERZĘ.? Czym się ona objawia? Jak ją rozpoznać? I najważniejsze – jakie to ma znaczenie w moim życiu???? Ludzie! Litości!!!! Kogo obchodzi moja wiara? Dlaczego ma to takie znaczenie? Niech ktoś… Czytaj więcej »

HerodAntypis
HerodAntypis

Ja tam posłanki sławnej inaczej zbytnio nie potępiam. Jednym palcem zrobiła dla nas więcej niż wszystkie ręce opozycji głosujące przeciw dotacji kurwizji razem wzięte. Przyznałbym jej statuetkę konia trojańskiego, ale nie złotą lecz brązową- ze względu na kolor intencji. Z sejmu też bym jej nie usuwał. Niech tam tkwi wraz z posłem pospolitym na wstyd i podobieństwo PiSu!

Maciek123454321
Maciek123454321

Przydałoby się, żeby taka owaka, albo jakiś inny zrobił coś podobnego albo gorszego na tydzień przed wyborami. Bo teraz, to obawiam się, że ludzie zapomną. Niektórzy nawet nie wiedza, że coś się wydarzyło. Ale gdyby snuć dłuższą opowieść na spotkaniach z wyborcami na wsi, dokładnie im o wszystkim opowiedzieć, to kto wie… może już nie będą tak bezgranicznie kochać Srajoława?
PS. Poprzekręcały mi się literki i jakoś tak wyszło……………….

HerodAntypis
HerodAntypis

Pasuje mi ten anagram. Srajoław, bo od lat zanieczyszcza ławy poselskie!

Jantar
Jantar

Do tych opowieści we wsiach i małych miasteczkach przydałyby się banery jako ilustracja. I to nie tylko z posłanką sławną inaczej, ale full zestaw pozostałych 🙂 Bo obawiam się, że gołe słówka pisowscy wyborcy nie uwierzą…

Olo
Olo

Knur trzody zabrał głos

Leszek
Leszek

Pastuchy mają własne rozeznanie w sprawach trzody. Często coraz bardziej kontrowersyjne …

Ryszard
Ryszard

Zaprawdę powiadam Wam, że za komuny człowiek nawet nie śmiał pomyśleć, że w stanie duchownym swoje miejsce znalazła taka pospolita hołota.

Zbyszek
Zbyszek

To jest duszpastuch sekty wierzacej w pambuka. Pambuk mówi im co mają robić. Jest u nas w Polsce spora grupa wierzących w Boga chrześcijan, ale to inna religia.

Andrzej
Andrzej

Proponuję, aby we wszystkich przychodniach i szpitalach, a w szczególności hospicjach rozdawać chorym kartki (tak jak ksiądz na kolędzie) z panią Lichocką i jej palcem, oraz tekstem: „PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ ŻYCZY SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA”

Chermes
Chermes

Toż ten palec posłanki to była alegoria do pionowej części krzyża, na którym umęczono naszego Pana, przyszłego Króla Polski, dodał inny duchowny… 🙂

Dana
Dana

Wydawałoby się że zakonnik to pasterz, a to zwykły pastuch jest z tego Sorkiewicza. Wart Pac paląca, a pałac Paca..Ciekawe czy kościół dumny z takich osobników?

HerodAntypis
HerodAntypis

W maju okaże się, że nabędziemy nowe przysłowie: „wart palec pałaca”. Chodzi oczywiście o palec Lichockiej i pałac prezydencki – Rysiu po dwakroć będzie miał powody do interwencji. Lichocką zaczynam „z wielkiej litery” – jednak szacun za kawał dobrej roboty, choć to tylko niezamierzony skutek uboczny chwilowego poczucia triumfu.

Andrzej
Andrzej

trzodą to jesteście wy,nienażarte ,nawiedzone barany watykańskie