Już nie pucz, nie ciamajdan, a… astroturfing

Już nie pucz, nie ciamajdan, a… astroturfing

Od razu spieszymy z wyjaśnieniem – ten anglojęzyczny termin – oznacza według PiS, zasianie w głowach tysięcy Polaków zamętu, w wyniku czego, zamiast leżeć na plaży, wyszli na ulice i demonstrowali przeciwko „dobrej zmianie”. Tak to tłumaczy propisowski serwis wPolityce.pl i inne prorządowe media. Kto zasiał – oczywiście antypolska opozycja!

W rozmowie z portalem wpolityce.pl senator PiS Jana Maria Jackowski użył też określenia megasocjotechnika. – „Wmawia się ludziom krzykliwymi hasłami, że wyprowadza się Polskę z UE, że tworzy się państwo opresyjne”, czyli uderza w „tony emocjonalne, które mają potencjalnego, nieświadomego uczestnika tej psychomanipulacji przekonać, że ma moralną rację, opowiadając się za taką, a nie inną postawą”. Jak wyjaśniał, „stwarza się wrażenie spontanicznego kształtowania się opinii publicznej”, choć zarazem „z tyłu mamy do czynienia z mocnym oddziaływaniem socjotechnicznym, zjawiskiem tzw. astroturfingu”. Przytaczamy tej wątpliwej jakości przemyślenia Jackowskiego, żeby mogli Państwo mieć czas na oswojenie się z tzw. przekazami dnia, które codziennie są przekazywane każdemu funkcjonariuszowi PiS.

Określenie pucz, stosowane przez PiS w grudniu ubiegłego, okazało się mało nośne. W „Wiadomościach” TVPiS używane jest ostatnio słowo „rebelia” na określenie protestów tysięcy Polaków w obronie niezależności sądów. PiS najwyraźniej jednak doszedł do wniosku, że trzeba siegnąć po anglojęzyczne pojęcia, żeby trafić do młodych ludzi, którzy ku zaskoczeniu partii rządzącej wyszli na ulice bronić w Polsce demokracji.

Astroturfing to wyrażenie, którego do tej pory używali fachowcy od marketingu czy politolodzy. Jest nieznane, można napełnić je treścią i użyć przeciwko protestującym. Działania określane mianem astroturfingu polegają na stworzeniu wrażenia prawdziwej organizacji o szczerych intencjach, która równocześnie ukrywa swoją prawdziwą tożsamość. Celem astroturfingu jest wywołanie na przykład szerokiego poparcia dla danego polityka i jego programu albo dużego zainteresowania pewnym produktem. Zamiarem może być również zyskanie poparcia społecznego dla określonej inicjatywy lub przeciwnie – zdyskredytowanie jakiejś idei.

W tym kontekście nie może więc budzić zdziwienia kolejny cytat z Jackowskiego: – „Znaczna część tych osób, która wyszła protestować, jest przekonana, że zrobiła to spontanicznie, lecz nie ma świadomości, że w rzeczywistości na ich decyzję miała wpływ socjotechnika i bardzo przewrotny marketing, stosowany w przestrzeni internetowej i medialnej”.

Butu

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

9 komentarzy do "Już nie pucz, nie ciamajdan, a… astroturfing"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Antonsrocki

Wynika z tego, że prekursorem i mistrzem w astroturfingu jest Rydzyk

PiJar

Senator Jackowski jest przekonany, że popiera PiS spontanicznie, lecz nie ma świadomości, że w rzeczywistości na jego decyzję miała wpływ socjotechnika, bardzo przewrotny marketing, stosowany w przestrzeni internetowej i medialnej, a w szczególności lata nieustannego prania mózgu przez audycje nadawane z Torunia,

Zgredzinka

I nadużywany …. alkohol !!!

Ted

A może nad plażami krążyły drony wyposażone broń psychotroniczną ?
Taka współczesna wersja stonki 🙂

Alicja777

Pierwszymi ofiarami astroturfingu padli PiSsss-owcy. Jak słyszę, że to oni są represjonowani, czego widomym znakiem jest wywalenie Gowina ze Znaku, to zaczynam wierzyć, że broń psychotroniczna istnieje i faktycznie jest na nich testowana.

Maciek123454321
„Tfurcy” przekazów dnia najwyraźniej gonią w piętkę, sobie zupełnie nie radzą z czymś, czego nie przewidzieli ich mocodawcy. Podły plan, aby zrobić zamach stanu w wakacje, po cichu, w nocy, korzystając z tego, że wielu Polaków wyjechało, nie udał się. Polacy manifestują – na wakacjach też, czego dowodem były spontaniczne pochody pod rezydencję PAD-a. PiS właśnie dowiaduje się, że na rympał nie da się nic zrobić z Polakami. Tak słabo znają własny naród!!! Przemoc w naszym społeczeństwie ZAWSZE rodziła opór. Jak żałośnie brzmi teraz skowyt pisiorów – Jackowskiego, Zielińskiego, Błaszczaka, Bonkowskiego (nawiasem mówiąc, drugiego takiego debila to ze świecą szukać).… Czytaj więcej »
Zgredzinka
Maciek, no już dzisiaj przeszedłeś samego siebie. I we mnie wstąpił duch nadziei na widok tych nieprzebranych tłumów na ulicach i teraz tylko trzymam kciuki, by nasz psychol nie cofnął się ani o krok, zgodnie ze swoją naturą, a młodzi nie odpuścili. To jest ten moment, kiedy trzeba sprawę doprowadzić do końca. Jak tej oszalałej bandy naród nie zmiecie teraz, to potem ona zaciśnie mu pętlę dyktatury na szyi. Teraz walczymy o życie. Albo my zwyciężymy jako całość, albo oni „wyczeszą” nas indywidualnie swoimi ubeckimi metodami i zamienią w bezwolną masę. Szlag mnie trafił wczoraj jak przeczytałam tutaj, że poseł… Czytaj więcej »
magdalena

Astroturfing stosuje prezes na swoich z PIS na zasadzie: dałem wam kasę, pozycję, stanowiska, macie być ulegli w 100%, a kto się wyłamie to won, a ponieważ pisowcom bardziej zależy na kasie i władzy niż na dobru Polaków, to robią, co pan i władca każe, oni już są niewolnikami, a my jeszcze wolnymi ludźmi, nie możemy ustąpić, bo nas zniewolą. Oni mają wszystkie możliwe aparaty by nas zgnoić i złamać. Tak było w PRL, a jednak wygraliśmy z komuną. Wygramy i teraz.

Zgredzinka

Howgh !!!

wpDiscuz